Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Zerwany dach.
-
Doktor / dekarz
-
Ano gówniany bo ja nie dałem rady. Tam to tylko albo jak ktoś ma mocne nerwy albo jak na wszystko ma wywalone. Bo normalnej dyskusji tam się nie da prowadzić.
-
Zawód.
-
AMISULPRYD (Amipryd, Amisan, ApoSuprid, Solian, Symamis)
Ryś odpowiedział(a) na Moniunia27 temat w Leki przeciwpsychotyczne
Dzisiaj wziąłem jeszcze 50 mg ale jutro już 100 mg. Narazie najgorsze jest to że wpadam w hipomanie tzn. nakręcam się. I jakby większe mam urojenia. Mam nadzieje że ta 100 mg mnie troche ustabilizuje. -
Zastanów się dlaczego tak łatwo umykają Ci różne istotne rzeczy jak się odpalisz. Nadałeś temu swoje narrację. Słowa są tylko słowami, a w sieci dodatkowo zniekształcone. Widzisz- nie zrozumiałeś nic jak dotąd. To teraz najprościej jak się da- hamuj swój język w wypowiedziach i nie używaj obraźliwych epitetów do innych userow.
-
wodę gazowaną
-
Wydaje mi się, że taka praca i udowadnianie sobie, że dam radę nie zawsze się sprawdza to jak walka z wiatrakami... Co możesz dla siebie ugrać w takiej sytuacji (?) jeśli praca wyniszcza psychicznie to ciężko żebyś w takich warunkach odzyskał energię... Już kiedyś widziałam ten wpis, ale wtedy nie skomentowałam. Byłam w takiej sytuacji, że praca ściągała na dno, źle wpływała na psychikę, ale zrezygnowałam i jakiś czas później spotkałam znajoma z tej pracy, która sama zauważyłaś i mnie korzystną poprawę czyli było widać... że nie jest ok.
-
Wiesz, może jak ludzie nic od rodziców nie dostają to nie maja się o co kłócić. Masz rację, następnym razem powiem, że mi się należy więcej bo mam bombelki.
-
@shadow_no Miałem na myśli otoczenie fizyczne. Ludzie powyjeżdżali, wielu odcieło się tak po prostu. Ci którzy mają dzieci całkiem wypadli z radaru. W bloku w sumie naprawdę same osoby 70+ Kraj czy internet jest skuteczny bardziej w tym co widziałem dla ludzi silnie wyróżniających się- mam na myśli wpisujących się w to co obecnie jest modne. Na dowód mam jedynie to, co wyskoczy jak wrzucisz w Google czy tam inną wyszukiwarkę frazę Osamotnienie albo Samotność wśród Polaków. Jakby zawarte znajomości z internetu mogą nie przetrwać przez brak wspólnej bazy doświadczeń, nie wiem jak to lepiej ująć . Po prostu na przykładzie randek te osoby wiedzą o sobie tylko tyle ile same wyjawiły,co może generować dodatkowe problemy. Poza tym no jednak większość internetowo zawartych znajomości, sprzyja powierzchowności i przewracają się nim uda się doprowadzić do fizycznego spotkania Dlatego trochę rozumiem Jestsona, choć u niego chodzi o kontekst związkowy, no ale też jest on ograniczony tym gdzie mieszka, jaki ma styl życia i obowiązki, a nawet może być sytuacja,że ktoś komuś "zepsuł opinię" z tym się spotkałem w mniejszych miastach i mężczyznom szczególnie mam wrażenie trudno sie pozbyć"łatki dziwaka" jeśli otoczenie taką nadało, a miasto jest mniejsze albo jest to wieś itp
- Dzisiaj
-
Nie poprosiłaś, Twój komentarz był atakujący, to jest oczywiste. Nie było tam nic o Tobie. Nie było o tym co tobie to robi, jak, ale z tym czujesz etc. I dobrze to wiesz. Był to obraźliwy komentarz, oceniający mało refleksyjny itp. To są podstawy komunikacji. Potem odwróciłaś kota ogonem, że możesz mnie przeprosić, ale nie za to, co powiedziałaś. Nie przyznałaś się, że zrobiłaś coś nie tak, tylko próbujesz zwalić winę na to, jak ja to odebrałem, żeby wyszło, że to niby ja jestem 'przewrazliwiony'. Potem, mimo że w żaden sposób nie obaliłaś mojej argumentacji, skorzystałaś z tego, z czego mogłaś. Podburzania reszty grupy (vide linka), a na koniec ze swoich przywilejów jako administratora. Nie rób więc z siebie niewiniątka. Twoje przeprosiny są dla mnie nieszczere. Do tego nie musiałabyś przeprosić mnie również za to, co powyżej - nadużycie władzy - i to publicznie, na dc - tam, gdzie mnie znieważyłaś. Nie mam nic ci więcej do powodzenia, bo bym się już powtarzał.
-
I czemu tak mało
-
Kwestionariusz
-
To dobrze, ze chociaz ktos pilnuje rodzinnych interesow U mnie na szczescie nie ma takich problemow, mam 1 siostre i zyjemy w zgodzie, moja siostra nie jest chytra osoba i predzej mi cos da niz zabierze. Ja zreszta tez nic bym od niej nie wziela, a nawet dalam jej kase gdy musiala splacic meza. Tzn. pozyczylam, ale wiedzialam, ze tej kasy nigdy juz nie zobacze, bo to za duza suma, zeby byla w stanie oddac.
-
Ja rowniez mam anhedonie i nie moge sie z tym pogodzic.
-
Nawet już kawy tu nikt nie wstawia.
-
Do śmierci taty nic nie wskóra, a potem będzie musiał się sis zmierzyć Ja bym była się skłonna z nim podzielić i niech bierze jeszcze części i spada mi z oczu, ale ona ma mniej ugodowy charakter.
-
A to zależy od poziomu skutków uboczny leków psychotropowych, których biorę cała masę Ale staram się jednak płacić…. w żabsach
-
Lepiej niech nic nie oddaja nawet gdyby mogli, i tak bedzie narzekal, a sami zostana z niczym.
-
Tak, teraz chce znów więcej kasy na przepierdolenie, bo tato mu już nie chciał nic dawać, a teraz już nie może się sprzeciwiać. Mama zawsze mu ulegała więc jej truje.
-
Dokładnie, każdy dostał coś na start, ale do końca życia nas nie ustawili. Ból dupy ma bo jeszcze rodzicom trochę ziemi zostało, wiec już mamie, która i tak mam po kokardę psuje nerwy. Totalnie bez serca, bo choćby mu chciała oddać wszystko do ostatniej koszuli to nie może, bo mają wspólnotę z tatą, a tato nie jest zdolny do czynności prawnych i nie jest też ubezwłasnowolniony. Taka chujowa sytuacja.
-
Mam nadzieje, ze przynajmniej juz po zaplaceniu.
-
Znam ten typ, niestety ludzie pomagajac mu tylko utrzymuja go w roszczeniowej postawie. Przede wszystkim trzeba samemu chciec, nie ma innej rady. Znam tez takie kobiety, moja ciocia i jej corka, cale zycie sie obijaly, ale zawsze pretensje do wszystkich, ze sa biedne.
-
Robota jak robota. Ma swoje plusy i minusy. Jako mod czy też admin nigdy nie myślałam kategoriami nadużywania władzy. Po pierwsze użytkownik nie musi się zgadzać aby dostać upomnienie czy też jakąś karę wg regulaminu. Może mieć co do tego opinię własną oczywiście. Dlatego znajomość regulaminu pomaga każdemu (użytkownikom czy też osobom z ekipy). Pomaga też trochę wiedzy z psychologii. I w 80-90% wypadków to działa. Mogę pisać tylko za siebie bo starałam się zawsze zachować obiektywizm aby nikt nie poczuł, że jest źle traktowany tylko wziął odpowiedzialność za swoje zachowanie. Jednak jesteś narażony na to, że i tak wszyscy nie będą zadowoleni To przychodzi z automatu. Inaczej patrzysz jako użytkownik a inaczej jako osoba z funkcją bo masz trochę więcej władzy nad innymi a to odpowiedzialność prócz jakiś przywilejów. A władza w nie odpowiednich rękach szkodzi. Dlatego moralność ma duże znaczenie. To osobiste moje zdanie.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane