Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Medytacja wyrabia uważność, uważność wyrabia medytację. Medytować można przy dobrej muzyce. Gdy słowa tekstu powtarzają się jak mantry człowiek powoli wyłapuje ich drugie, trzecie, czwarte, piąte dno. Medytować można przy dobrym, zdrowym, nieprzetworzonym jedzeniu (kasza gryczana, fasola, soczewica, warzywa i owoce), gdy powoli i z uważnością przeżuwając człowieka tyka natchnienie. Nie ma przypadków i nagłe natchnienie też nim nie jest. Medytować można nawet przy papierosie, zwłaszcza zmiksowanym z dobra muzykę. Grunt żeby powoli wszystko smakować. Medytować można zapewne i przy dobrym seksie, ale tu się nie wypowiadam. Jestem celibatariuszem i na Ziemi odpuszczam sobie te sprawy, odbiję sobie w niebiosach, gdzie wszystkiego jest więcej i na wieczność, nie tylko na chwilę. To jest świetny kawałek do medytacji. Nie trzeba znać japońskiego, w tym nagraniu nic nie jest przypadkowe.
-
A, i Niemcom.
-
Anglii, Szkocji, Nowej Zelandii, Hiszpanii. Fajnie by też było gdyby wygrał któryś kraj, który nigdy nie wygrał, ale to mało prawdopodobne.
-
Znam takich. Był taki jeden, co mnie obrażał przez intrnet. I jakoś tak się złożyło, że się spotkaliśmy po jakimś czasie - już nie wiem, czy się pogodziliśmy, czy jak to było, ale... Na żywo... na żywo ten człowiek był jak przestraszony kurczak. Nie odzywał się prawie w ogóle. Minę miał jakby miał zejść. Potem była impreza sylwestrowa, sporo ludzi. Ja się bawiłam super, a on nagle zniknął. OKazało się, że był na mnie zły, bo się za dobrze bawiłam BEZ NIEGO. Na drugi dzień jak najszybciej wróciłam do domu, a chłop usunął konto w necie i już nigdy go nie spotkałam. I to są ci hejterzy.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Wiem, masło maślane, kościół nawołuje w kościele. Nie czytam swoich wypowiedzi, piszę wszystko na szybko i popełniam często takie wykroczenia przeciwko językowi polskiemu.
-
5 I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. 6 A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Jedność to boskość, nawet kościół nawołuje w kościele do jedności, chociaż sam zaprzecza jej swoim celibatem.
- Dzisiaj
-
Dlatego lepiej nie brać urlopu w ogóle. Nie trzeba po nim później wracać
-
Awersja do psychoterapii. Jak się przełamać?
linka odpowiedział(a) na czarna rzodkiew temat w Psychoterapia
To nie Ty masz wiedzieć jak prowadzić psychoterapię - tylko tetapeuta . Szukaj terapeuty certyfikowanego w konkretnym nurcie - przy zaburzeniach lękowych zwykle (choć nie zawsze) stosuje się terapię begawioralno- poznawczą - może zobacz terapeutów (nie psychologów) w tym nurcie ? Kolejna sprawa - nie spodziewaj się, że terapeuta powie ci co robić - i nagle twoje problemy ustąpią - terapia wymaga dużo zaangażowania i pracy nad sobą, głównie w czasie poza sesją. Nie spodziewaj się efektów po miesiącu czy dwóch. Żeby proces terapwutyczny był trwały trzeba czasu, często pierwsze efekty są widoczne dopiero po pół roku. Spodziewaj się poryszania trudnych dla ciebie tematów i wychodzenia ze strefy komfortu - tak ma być. Popatrz na to jak na ranę, która się paprze -trzeba otworzyć, wyczyścić, porządnie zszyć - a to wszystko będzie twoja zasługa. Z terapeutą musi coś kliknąć - trzeba czuć się komfortowo, czasami potrzeba kilku sesji a czasami już od pierwszej wiesz, że to nie to. Masz wybór - zawsze można znienić tetapeutę lub zrezygnować. Zrób pierwszy krok, później będzie łatwiej . -
Tytuł
-
Wyrazy głębokiego współczucia. Trzymaj się!
-
Architekt.
-
Naprawdę nie wiem jak się przełamać, całe życie byłam przeciwko psychoterapii, nie wierzę, że miałoby mi to pomóc. Tak naprawdę jedyną motywacją do podjęcia się terapii jest zalecenie psychiatry, który na pewno będzie się mnie o to pytał na następnej wizycie, a także silny stres wywołany pracą, który może się powtórzyć. Zmagam się też z szeregiem innych problemów od zawsze, ale pewne rzeczy są nieuleczalne. Nie wiem nawet od czego miałabym zacząć, kiedy całe życie wolałam trzymać to wszystko w sobie i tak wolę, a nie chcę też skupiać się wyłącznie na stresie, bo tu wiem co należy zrobić - wyeliminować czynnik stresogenny, czyli w moim przypadku zmienić pracę, choć i z tym mam duży opór, ale po ostatnich wydarzeniach nie pozostaje mi nic innego, nie chcę dostać zawału. Od kilku dni patrzę się na profile psychoterapeutów w okolicy i żaden mnie do siebie nie przekonuje, do tego dosłownie każdy ma nieskazitelną opinię i ocenę 5 gwiazdek, co wzbudza moje podejrzenia. Miałam nadzieję, że chociaż przepisana pregabalina mi w tym pomoże, ale jest lipa, mam wielki opór psychiczny, lęki nie ustąpiły. Czy ktoś miał podobnie?
-
Mnie pogoda dziś drażniła. Raz słońce raz deszcz. Ostatni dzień urlopu, jutro do pracy. Dobranoc.
-
Otóż to,to jest też ważne
-
Mam. Nie odczuwam do niego jakiegoś sentymentu, ale miło mi, że jest, bo osoba, która mi go sprezentowała, jest dla mnie ważna
-
Czekam aż się pranie skończy, żeby drugie wstawić.
-
Kawę i na obiad zalewajkę.
-
Marchewka Buraczki czerwone starte na tarce czy kalafior smażony?
-
Pierwsze danie Marchewka gotowana czy mizeria z ogurków?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane