Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Mialam kiedys takie patyczki, nie pamietam szczegolnie intensywnych zapachow, moze byly jakies kiepskie, a moze moj nos juz sie przyzwyczail. Zreszta staly mi chyba z rok, wiec potem to juz raczej nie pachnialy.
-
I nadal uważasz, że masz skończone 35 ale jednocześnie nie masz 36?
-
Jeśli ktoś jest wrażliwy na zapachy to kierowanie się cudzymi opiniami gdzie zdecydowana większość oczekuje od wszelkich pachniddeł intensywnych, uderzających zapachów nie ma większego sensu, bo to co dla innych jest przyjemne dla tych wrażliwych będzie nie do wytrzymania.
-
Przemoc psychiczna. Rozwale Cie sila wlasnego umyslu.
-
Ma być ciekawie a nie prawdziwie
-
W tym samym miejscu,co jestem. Tylko nauczę się pływać kraulem. No i będę miała długie włosy,zapuszczam.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Odpakowałam i wstawiłam na szafę w rogu salonu, żeby się zbyt intensywnie nie wystawiać na działanie -
Ale ritualsy z tego co widziałem w komentarzach nt tych moich, są lżejsze w odbiorze. Więc tragedii nawet w bloku by nie było. To tym bardziej u Ciebie nie będzie. Odpakowowywuj i dawaj znać. Jak ładne to może i do wątku z perfumami się nada ^^
-
Żaba "w dzisiejszym dniu" wybrała przemoc
-
Jeśli ty się czujesz źle z tym, że on pije, a dla niego alkohol jest ważniejszy od tego, żebyś ty się czuła dobrze, to moim zdaniem ta granica już została przekroczona.
-
Do kwestii alkoholu mam bardzo osobisty stosunek, bo sam jestem alkoholikiem, który na szczęście żyje w trzeźwości już od wielu lat. Ale problem miałem z tym duży, więc mogę Ci powiedzieć jakie są moje obserwacje i jak widzę to co napisałaś. Jeśli regularność/ilość spożywanego przez niego alkoholu jest faktem, to nie jest problem u Ciebie, lecz u niego. To prawda, że alkohol jest dla ludzi natomiast "pić też trzeba umieć". I niestety wiele osób ma z tym problem. Jest wielu wysoko funkcjonujących alkoholików, którzy dobrze się maskują. A jednak bez alkoholu nie potrafią żyć. Ale z perspektywy alkoholika lub osoby nadużywającej alkoholu - mało kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że ma z tym problem. Zawsze się pojawia argument "przecież ja nie muszę pić, mogę zrobić sobie przerwę". Ale z jakiegoś powodu do tej przerwy nigdy nie dochodzi, lub jest ona tylko chwilowa. Biorąc pod uwagę Twoją przeszłość i to, że wychowywałaś się patrząc na to wszystko, Twój próg wrażliwości jest nieco niższy i to podwójny problem w tym przypadku. Bo niestety w przypadku uzależnień, tylko osoba uzależniona może sobie pomóc jeśli będzie chciała. Twoje słowa mogą być istotne natomiast bez woli osoby uzależnionej nie zrobisz za niego nic
-
Dla mnie aromaty patyczkow zapachowych są zbyt intensywne i drażniace więc odpada żebym to u siebie miała.
-
A moze byc emoji?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Dlatego je dostałam, bo siostra mieszka w bloku a ja w domu bez ścian i drzwi -
Tak się składa że ja jestem 90 i jestem matką. Nie pisalam że za młody na bycie ojcem, moja dawna sąsiadka została babcią w wieku 32 lat więc jakbyś też się postarał mógłbyś być już dziadkiem.
-
W psychiatryku (T_T)
-
Pochodzę z domu, w którym alkohol był i sprawiał problemy. Mówiąć wprost, ojciec chlał, jako dziecko widziałam różne sceny, awantury, spotkania jakichś koleżków, leżącego ojca w różnych miejscach. W tym wszystkim matka zgrywająca męczennice, tuszująca to wszystko przed pozostałą rodziną, babcia obwiniająca o wszystko mamę, broniąca swojego jedynego syna itp. Jakby tego było mało, to ojciec stracił sprawność fizyczną jak miałam 2 lata, więc poza samymi awanturami po alkoholu dochodziło też wieczne pilnowanie go czy nie zrobi sobie krzywdy. No ale nie do końca o tym chcę napisać. Otóż mam swoją rodzinę, męża i jest ogólnie w porządku. Ale on nie ma takich doświadczeń z domu, rozumie mnie, przynjamniej się stara, też był świadkiem niektórych scen. Ale jestem przez to wszystko spaczona. Bardzo denerwuje mnie, kiedy on pije alkohol. W mojej głowie pojawia się tylko jedna wizja: skończę jak moja matka, a moje dzieci jak ja. Mój mąż lubi alkohol, nie wiem czy bardziej niż powinien, pije na imprezach rodzinnych, w domu przy weekendzie jakiegoś drinka, w tygodniu piwo. Moim zdaniem to i tak jest za dużo, bo alkohol to syf, ale czasami się zastanawiam, czy nie przesadzam. Czy to nie jest rzeczywiście mój problem, który wyolbrzymiam za sprawą doświadczeń z dzieciństwa. Mój mąż nigdy nie robił awantur po alkoholu, nie jest agresywny itp. Wkurza mnie, że taka kultura picia z każdej okazji nadal ma się dobrze, przynajmniej w moim otoczeniu. A kiedy próbuję coś na ten temat mówić, to jest to zbijane argumentem, że przecież alkohol jest dla ludzi. Czy ja powinnam to sobie przepracować i dać mu spokój, czy jednak moja krucjata antylkoholowa ma jakiś sens?
-
Że niby 90' za młody na bycie ojcem? Widzisz, jak mało wiesz o życiu. Ja kupuje te. Są ładne i tanie. Ale dosyć intensywne więc w małych pomieszczeniach może troche kadzić
-
Gdzie emotka? Mój dzisiejszy dzień się rozkręca pod względem smarkania - tego zapomniałem dopisać wcześniej
-
Naciągam zbolały grzbiet na karimacie.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Używacie w domu tych patyczków zapachowych w wazonie typu Rituals? Bo właśnie dostałam i zastanawiam się czy to będzie znośne. -
A to przepraszam.
-
Wstyd się przyznać... A gdzie ja mogłam być, całkiem niedaleko. xD p.s. Jeżeli też jesteś 90 rocznik to dziwnie trochę nazywać Cię tatą.
- Dzisiaj
-
Ale będziesz mieć szybki internet. Pamiętam, że jak podłączali mi pierwszy w życiu internet w domu to była to jedna z najbardziej wyczekiwanych chwil w moim życiu. Jezu ile ja się nagimnastykowałem, żeby to zrealizować a w sumie byłem dzieckiem. A efekt tego miał wpływ w sumie na całą reszte życia o_O Temat podłączania internetu zawsze więc wzbudza emocje xddd
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane