Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Rozumiem i doceniam w przypadku wykonywania pracy na co dzień. Ale taka elastyczność i umiejętność radzenia sobie z rzeczami które wpadają ad hoc też jest istotna. W tak dynamicznym świecie myślę że warto dać sobie prawo do tego że nie zawsze musimy być w pełni przygotowani bo czasem sytuacja wymaga szybkich decyzji. To mówię tak apropos presji żebyś nie narzucała jej sobie zbyt mocno bo to może zmęczyć a nie zawsze jest to tego warte
-
Nie mam Masz na coś ochotę teraz?
-
To kosztuje. No ale spoko, jak sobie robie testy probne i ktorys nie wyjdzie to tez popadam w taki dołek na szybko, z myslami katastroficznymi, ze to koniec, ze jestem glupi, beznadziejny i po co powietrze kradnę.
-
Również Masz wyrwany/e jakiś/jakieś inny/e ząb/zęby oprócz ósemek?
-
Buka o wiele gorsza Święta Bożego Narodzenia czy Wielkanoc?
-
Internet Węgiel kamienny, węgiel brunatny, ekogroszek?
-
Wanna Siarczany (VI) czy siarczany (IV)?
-
Na papierze ewidentnie Azotany (V) czy fosforany?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ej, bądź dobrej myśli. A egzamin zawsze można poprawić, to nie koniec świata. -
A wiem gdzie. Wieś na K, ale nie będę tu pisał. Ja po egzaminie część I. Reszta za tydzień. Niezadowolony oczywiście, nalot myśli rezygnacyjnych, o tym że jestem do niczego, że te 3 opakowania wenli 150, które trzymam w zanadrzu powinny wystarczyć na ostatnią drogę. Wyniki 27.11.
-
450mg to już nie w kij dmuchał. Współczuję doświadczeń :< Ciekawi mnie jak te mniejsze np. ~75 wyglądają przy odstawieniu
-
Gdyby dostać prezent pod choinkę którego nie można kupić
Żaba Monika odpowiedział(a) na Fuji temat w Off-topic
Też wydaje mi się, że zdrowie, psychiczne i fizyczne, jest najważniejsze. Resztę da się załatwić. Ja bym jeszcze poprosiła o pokój na świecie, taki banał, ale bez niego kicha. -
Theraflu Nazwisko polskiego prezydenta na W?
-
No świetna jest ja tez nie znałam dobrze wcześniej, myslalam ze to jakaś celebrytka polska Kate Moss i z produkcji typu jak od pieprz Na yt przypadkowo mi sie kiedys załączył ten kawałek To tez bardzo Lubię:
-
Ja tez nie lubie maku (makowca zwłaszcza), bakalie średnio i lukru nie tak rogal swietomarcinski jest super
-
Zdrowie - dla bliskich i siebie. Nie ma nic ważniejszego.
-
Poznać drugą połówkę
-
Zdrowie dla bliskich (w tym kota)
- Dzisiaj
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
I może nigdy nie załapiesz, ja nadal mówię z akcentem po 20 latach. Można się go pozbyć, ale trzeba w to włożyć dużo pracy lub chyba mieć bardzo dobry sluch. Za to Twoje dzieci będą mówiły z ichniejszym akcentem Mam przyjaciół z NZ i czasem mam problemy ze zrozumieniem ich, zwłaszcza jednego z nich, bo bardziej bełkocze zwłaszcza gdy się napije A jak Wam minęła taką długą podróż z z dziećmi? -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Digidong odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Haka na żywo jeszcze nie widziałem, a akcent jest specyficzny ale idzie przywyknąć. W każdym razie, na razie sam go nie złapałem, więc jak gadam z kiwusami to oni od razu wiedzą że mają do czynienia z cudzoziemcem -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Żaba Monika odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Fajnie, dzięki, a przyzwyczaiłeś się już do akcentu? Widziałeś taniec haka na żywo? -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Digidong odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Łobiecałem, że coś skrobnę o NZ, to skrobię. Ogólnie, pierwsze co się rzuca w oczy, to że ludzie są zajebiście mili i serdeczni. To że obce osoby się do Ciebie uśmiechną na ulicy i pozdrowią, albo masz small-talk z osobą na przystanku którą pierwszy raz widzisz na oczy to standard. Całe społeczeństwo jest też bardzo wyluzowane, jest spory work-life balance, z niczym nie ma pośpiechu, jak nie dało się rady zrobić dzisiaj to jutro też jest dzień. Czasem jest to wkurzające, jak na przykład mój kolega z pracy Gunther, który też tu emigrował z Niemiec, jak miał naprawiane drzwi drewniane na taras, to trwało to trzy dni, i w międzyczasie to co spec naprawiał zdążyło spęczeć, bo spec przeszlifował, a nie zabezpieczył, a spadł deszcz Co do deszczu, to trzeba pamiętać, że to wyspa, więc może lać i cztery razy dziennie, więc parasol nie jest rzeczą opcjonalną tylko must have w torbie lub plecaku. Pomiędzy tymi czterema ulewami będzie piękne słońce, więc ubieranie na cebulkę też na propsie. A co do słońca to jesteśmy prosto pod dziurą ozonową, więc krem 50 to podstawa, bo inaczej można się słońcem poparzyć nawet w chłodny i chmurny dzień. Co poza tym - drogi są wąskie i jeździ się po lewej stronie. O ile w Auckland gdzie siedzimy jest infrastruktura drogowa pełną gębą jak w dużym mieście, to zaraz za Auckland autostrada szybko się zwęża do zwykłej dwupasmówki częstokroć ostro zakorkowanej. Kupno samochodu z drugiej ręki to za to jest bajka, bo masz formularz który wypełniasz na poczcie i płacisz 9 NZD i już. Możnaby to zrobić całkowicie online, ale trzeba by mieć nowozelandzkie prawko, a ja jeszcze go nie mam
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane