Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
O ja tak mam XD Ciekawe jak trafiła do neurologa, bez żadnych objawów neurologicznych
-
Atak wystąpił u mnie w październiku 2025, mija dokładnie 8 miesięcy i nie miałem żadnej powtórki. Co prawda były dni w których robiło mi się słabo albo kręciło mi się w głowie, ale teraz jest w miarę lajt do tego horroru co przeżyłem na zimę XD To tak jakby ktoś w ogóle chciał wiedzieć i czyta ten shitpost.
-
Oj to rzeczywiście już uzaleznienie. Dobrze że zeszłaś z tego. Teraz tylko nie wracać nawet do małych dawek
-
Ja może nie prosiłbym o usunięcie konta (bo to, że moje stare posty nawet latają pod innym nickiem z 2017 to ja wiem) ale chciałbym zmienić nick z tego co mam na "Tibijczyk" (bez cudzysłowów). Nie wiem czy jest dostępne, argumentuję to tym że po prostu już trochę przestałem piwniczyć na kompie, a z tego nicku korzystałem sporo między 2019-2022 więc ktoś kto mnie znał w tamtym okresie może mnie skojarzyć, a nie chcę tworzyć "szumu" (mimo, że pewnie większość ludzi nawet tego nie czyta) w odniesieniu do mojej persony. Posty z konta Reghum mogą zostać, i tak nawet nie jestem w stanie teraz potwierdzić że faktycznie konto należało do mnie.
-
No tak. Racja Nie, 11mg. Ale zeszli do zera
-
Tak działa właśnie uzależnienie. Musisz być czujna i uważać
-
W sensie 1mg?
-
nieźle.
-
Nie dużo? Tak tylko wspomnę, że 10mg to maks. dawka dobowa.
-
Ja nie brałam dużych dawek bo wiesz, szybko zareagowałam i skończyło się na max 11mg na dobę. Ale wiem że to był taki dzwonek ostatni by coś zadziałać i nie wkopalam się w większe bagno. Jednak brakuje mi lorafenu i mam takie myśli jak załatwić sobie go na wolności ale wiem że to już chore
-
Ja na Twoim miejscu nie kombinowałabym sama z lekami, tylko poszła na konsultację lekarską. Mimo wszystko łatwo przeszarżować i spowodować nawrót. To bardzo indywidualna sprawa. Jedni są bardzo wrażliwi na leki i reagują już na małe dawki, a innym potrzebna jest większa dawka. Są też i tacy, którzy są lekooporni Nie w każdym zaburzeniu.
-
ogarnięcie sprawnie wszystkiego co było do ogarnięcia
-
W porządku I jeszcze udało mi się znaleźć truskawki po taniości
-
Czy ja mam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne na temat zakupów?
Heledore odpowiedział(a) na Ryś temat w Nerwica natręctw
Ogólnie nie "coś robisz" a "musisz coś zrobić, żeby odgonić od siebie natrętną myśl. Ale to nie pomaga i potem jest już tylko gorzej, bo to się dalej nakręca. Także @Ryś raczej nie ma natręctw bo to inaczej wygląda (mówię z własnego doświadczenia). - Dzisiaj
-
Z benzo jest bardzo ciężko zejść jak się jest uzależnionym. Może stąd te Twoje stany? W końcu nie bez powodu określa się to jednym z najcięższych uzależnień do pokonania Także brawo że dajesz radę, jesteś Dzielna chociaż ciężko jak ujjj z tym pewnie walczyć
-
Powiedz prawdę i tylko prawdę :)
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Jurecki temat w Zabawy
Lubię. W jaki sposób lubisz się opalać? -
Ja siedzę na detoksie a uzależniłam się od benzo XD brawo ja Nie no ciągnie się to długo już ale mi zeszli z lorafenu
-
Super ze masz kontakt ja też byłam łączonym z detoksem też ludzie byli swietni było zabawnie:D trzymaj się ciepło! Niestety kontaktu nie mam ;/
-
No ja nie wiem dlaczego są takie limity dni ale są z jakiegoś przepisu który musi istnieć. Ja jestem grzecznym pacjentem.. nooo prawie ale poznałam tu bardzo wartościowych ludzi którzy już wyszli a ja zostałam.. Mamy kontakt codziennie rozmawiamy o to mnie naprawdę buduje.
-
Ja tam raz się zarejestrowałam i jak napisałam że mam schizofrenie to się na mnie rzucili i mnie obrażali. Od tamtego czasu tam nie wchodzę
-
Cześć Lecze się na schizofrenie i biore leki. Lecze się już długo bo około 30 lat tzn. od 30 lat biore prochy. Dawniej brałem sporo leków, zdarzało się że brałem nawet trzy neuroleptyki na raz. Obecnie jade tylko na zolafrenie, pregabalinie i lorafenie. I tak się zastanawiam na temat zolafrenu. Brałem 17,5 mg tego leku i wczoraj postanowiłem zmniejszyć o 2,5 mg na 15 mg zolafrenu. Dzisiaj jakoś lepiej się czuje. Tzn. nie jestem jak taki robocik że wszystko robie automatycznie jak maszyna. Spokojniejszy też jestem i większy spokój mam w sprawie tych moich zakupów przez internet. I tak na tych 15 mg narazie zostane. I tak się zastanawiam czy dużę dawki leków naprawde pomagają? Bo ja rozumiem że jak ktoś jest w kryzysie psychicznym to wiadomo że tak ale potem jak pacjent się podleczy, a ja się już długo lecze, to chyba jest wskazane powoli schodzić z leków??? Ale niestety znam takich lekarzy którzy tylko prochy i prochy. Lubią dawać większe dawki bo boją się aby pacjent przypadkiem nie dostał psychozy.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane
-