Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Najlepsze to chyba jest klasyczne mż Super, ciekawe czy zauważy
-
Nie wiem na ile problem mogą podbijać wrażenia słuchowe. Zmiany ciśnienia potrafią spowodować że to szumienie potrafi być natrętne. Ja bym ze swojej strony polecił słuchawki z dobrym ANC, może z jakimś ciekawym audiobookiem żeby głowę zabrać z tego nie wygodnego miejsca.
-
Napięcie mięśni w nerwicy, macie jakieś sposoby?
raladan odpowiedział(a) na isavxs temat w Nerwica lękowa
Mi mocno pomaga na rozluźnienie Akumata. 20 minut poleżeć na plecach + medytacja/body scan podczas. -
Przeżyłam dwie dietetyczki i nawet 3 tygodniową dietę oczyszczającą (-8 kg). To było najgorsze co przeżyłam. Koktajle warzywne 5 razy dziennie do picia o ujowym smaku. Nigdy więcej. Przeżyłam diety na nfz i dostawę do domu. Wszystko wiąże się z sporymi kosztami. Gdy masz dietetyczkę jeszcze dochodzą zakupy i robienie żarcia. Na to potrzebny też czas. Można wykupić gotowe diety i mieć spokój z przygotowaniem i zakupami. Jeszcze większe pieniądzą a gdy mieszkasz w ujowym miejscy to potęguje koszty. Rzeczywiście wymyślne składniki są problemem bo większość wyrzuciłam po czasie. Jakaś wiedza z tego wszystkiego została ale brak motywacji jest problemem największym. Ujemny bilans enegetyczny przy zwalniającym metaboliźmie też. Zbieram się do kolejnych wysiłków tym razem pt. więcej ruchu, dieta ŻPM, wywal cukier i pieczywo, makrony a więcej warzyw. Nic co byłoby sporym wysiłkiem bo jak wiem to się skończy źle. Coś co jest udręką a nie staje sposobem na życie spowoduje porażkę.
-
Normalnie link przeszedł.
-
Bo to nie dość że wygodniej to i pewnie jeszcze taniej wychodzi niz jak samemu robic te posilki.A juz wogole sałatki . I jak napisala @ironella reszta zakupionych skladnikow ląduje później w koszu,bo sie nie zużyje. A ja uwielbiam sałaty,zwlaszcza na kolacje.
-
Ma aktywny strumień na profilu, mogę napisać.
-
Też tej sygnatury nie widziałam. Odpisałam tam w jego temacie że jesteśmy tutaj ale oczywiście ktoś temat zablokował.
-
Ja tez pozdrawiam
-
Haha patrzylam, czy sama mogę i na cudzym profilu tez mam blokade moderatorska i mam ciekawe, czy moderator puści linka do nerwicy haha
-
Srebro
-
Nawet nie wiedziałam, ze on ma taka piękna sygnaturkę, bo na telefonie nie widać on ma chyba profil, na którym można pisać, napiszcie mu linka do nerwicy:p
-
Turkus.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Na fejsie mi się wyświetlają reklamy książek Dieta z Biedronki, Dieta z Lidla. Masz gotową listę zakupów z produktów dostępnych w całej Polsce praktycznie. -
No tak, dlatego nie ma co od niczego odchodzić tylko sprawdzić na sobie, ja przeszłam na to przypadkowo i mimo ze już ściśle tego nie stosuje, pozytywne konsekwencje mam do dzisiaj.
-
Właśnie o to chodzi że to jest bardzo indywidualne. Jednemu bardziej pasują 2-3 większe posiłki, a innemu 4-5 mniejszych. Ja jem raz tak, raz tak gdybym się miała codziennie trzymać sztywnej zasady to pewnie długo bym nie wytrzymała. Dla mnie lepsza opcja to dopasowanie sposobu jedzenia do siebie, a nie odwrotnie.
-
Tak, w końcu coraz częściej mówią, że ma być dopasowana pod konkretną osobę, a nie na silę wciśniecie kogoś w jakiś dziwny standard.
-
Moim zdaniem to jest indywidualne i to odchodzenie to trochę mi sie kojarzy z tym odchodzeniem raz od masła a raz od margaryny;) może jakis dietetyk by sie wypowiedział, ale jak ktos ma długi dzień to uwazam ze 4-5 mniejszych posiłków za lepsze niz 3 wielkie rzadko. Ale co kto lubi, ja na tym zyskałam sporo i jakies podstawowe zasady tego stosuje do dziś (nie robić wielkich przerw, nie doprowadzic do wygłodnienia, mniej a częściej itd).
-
Tak, strasznie trzeba się naszykować. Dokładnie, to była kwintesencja moich zastrzeżeń do rozpisywanych diet. Rzeczy pojawiając się raz z potem długo nie i co z resztą produktu i wszystko przygotuj, nic co można szybko wziąć i zjeść. Druga rzecz to pełno paszy króliczej na sa latkach to ja się zapłaczę.
- Dzisiaj
-
Od razu pisze że jest żle. Tzn. nie mam lęków i niepokojów ale bardzo nerwowy jestem. Nie moge się uspokoić. Ale nie ma co się dziwić, 26 lat brałem to gówno.
-
Teraz juz raczej odchodzi sie od tych przymusowych pięciu posiłków. Ważniejsze jest dopasowanie do swojego rytmu niż sztywne trzymanie się liczby posiłków.
-
Ja jestem fanką cateringów dietetycznych i diet z wyborem menu w nich. Wiadomo, nie da się na nich żyć cały czas, ale w okresach gdzie wiem, że nie będę miała czasu na gotowanie, to pudełka ratują. Mam już swoje sprawdzone cateringi gdzie posiłki mi pasują, bo też mogę sobie wybrać co w danym dniu dostanę i się kula
-
tak naprawdę to są dość naturalne dodatkowe posiłki bo to wlasciwie wychodzi, ze dodaje sie drugie śniadanie i podwieczorek. dla mnie to 2 śniadanie było praktyczne i potrzebne (zwłaszcza w poprzedniej pracy, gdzie nie mogłam sobie pozwolić na jedzenie obiadu kiedy chce), podwieczorek był dla mnie już bardziej sztuczny, dlatego ja właśnie raczej byłam bliżej opcji 4 posiłki, a nie 5.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane