Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Chuj mnie obchodzą Wasze jazdy i schizy. Jesteście prostakami.
  3. No mnie też osaczają, dlatego z nikim nie rozmawiam, chowam się, unikam kontaktu, nie lubię po prostu ludzi i nie umiem z nimi rozmawiać, chociaż chciałbym, żeby było inaczej, ale to niemożliwe w tym wcieleniu. Nie ukrywam, że mnie też nie obchodzą problemy innych, ale mnie nawet moje własne życie nie interesuje, więc co dopiero czyjeś.
  4. Szkoda ze tak wyszło, ale czasami trzeba odpocząć albo ogarnąć życie w realnym świecie. Pamiętam jak cię poznałam. Twoją pierwszą wiadomość do mnie i strach w oczach "choleraadmin napisał. Co ja odwaliłam? Otwierać czy nie?" a "diabeł" nie był taki straszny. Dziękuję ci za tamto, bo dzięki temu mogłam poznać ciebie i innych lepiej. Dziękuję za słowa wsparcia w trudnych chwilach trzymaj się @Dryagan i w razie co gdybyś potrzebował to wiesz gdzie mnie szukać. Powodzenia i dużo zdrowia
  5. seleneles

    Co teraz robisz?

    Z motywacją tak, jak w każdy poniedziałek, znowu trzeba przestawić tryb w głowie na niewolnika. Co tydzień ciężko mi się z tym godzić.
  6. Dla mnie nie jest to ważne, rzadko się śmieję i nie mam z czego. Nawet wolę, gdy otaczają mnie smutni ludzie. Bez tego nie ma nawet co zaczynać związku. O tak, to jest bardzo ważne, we wszystkim trzeba zachować balans.
  7. No wiem że żart, swoją drogą jakiś czas temu pewien 22 latek napisał mi że jest w szoku że używam "xD" nie wiem dlaczego.
  8. shadow_no

    Co teraz robisz?

    No tyle to nie Ale względnie spokojnie dziś jak na poniedziałek więc nie narzekam. U Ciebie gorzej?
  9. No mam, z lotniska mnie odebrali z babcią w Poznaniu xP. Po drodze kolo 22 wjechaliśmy do piekarni po świeży chleb, jeszcze ciepły. Faceci całą noc w piekarni ;P. To była moja pierwsza atrakcja po przylocie do PL. Piekarnia i świeży, polski chleb xD. A w samolocie siedziałem przy oknie i fajne widoki miałem. Jak wylecieliśmy to było jasno, a w Polsce bylo ciemno już xD No w piątek jak się nie dało pisać, to już przesada i myślałem, ze to już koniec, więc przylazłem tutaj jak najszybciej, dowiedzieć się co się dzieje, i chyba już tam nie wracam. W końcu.
  10. seleneles

    Na co masz ochotę?

    Na leżenie i nicnierobienie.
  11. Nie wiedziałam, że masz dziadka. Łatwiej się odchodzi z kafeterii gdy tam ciągle blokują albo nie ma ciekawych tematów.
  12. seleneles

    Co teraz robisz?

    Przynajmniej masz poniedziałek wolny, nie to co reszta.
  13. Kakao z mlekiem, chleb, na śniadanie.
  14. seleneles

    Siema.

    Może zobaczyła, że to forum już nie jest takie, jakie było kiedyś i uznała, że jednak nie ma sensu wracać.
  15. xd @eRCe sporo ostatnio na youtube specjalistów od wojen, bliskiego wschodu i działań zbrojnych. Może o tych internetowych wojnach też byłoby branie. Historia dzieje się na naszych oczach
  16. Mi kolega przywiózł wiewióra małego, bo mamę mu ktoś przejechał, więc koledzy go zgarnęli i się nim zaopiekowali, jak był noworodkiem. A potem wpadł do mnie na farmę, ale niestety to była zima i trochę ekstremalne warunki, i nie miałem gdzie umyć wiewióra i robale po nim łaziły ;/. Koledzy z innego forum mi radzili, żebym nagrał filmik z wiewiórem, to nagrałem i wrzuciłem na youtube, to kumpel na reddit wrzucił i ludzie się jarali podobno i to był hit ten film ;/ To ja następnego dnia się obudziłem rano i jakieś youtube, skasowałem konto i wszystkie filmiki też poszły się jeb..., bo depresja i nie chce żadnych jutubów i life is brutal... Potem zgubiłem telefon, na którym miałem selfie z wiewiórem i filmiki, bo się upiłem alko i telefon mi z kieszeni gdzieś wyleciał i żegnaj. Kumpel też filmu nie zachował. To moje kasowanie wszystkiego to też jakaś choroba umysłowa. ;/ a mogłem być jutuberem i kase bym miał, to niestety choroby psychiczne i sam sobie strzelam w stopę i gniję w dołku na własne życzenie tylko. Potem mi jest smutno tylko, dlatego się nie nadaje do życia w społeczeństwie.
  17. seleneles

    Pożegnanie

    O nie, wielka szkoda.
  18. Czuję się jak rzadka kupa.
  19. Dzisiaj
  20. @Krejzi1 @KochamBabkęBożą No dzikiemu szczurowi raczej bym nie zaufał i nie dał bym mu jeść z ręki ale myszy akurat są nieagresywne i raczej takie śmieszne. A wiewióra nigdy mi się nie udało "oswoić", zawsze uciekały.
  21. @shadow_no ja tak ćwiczę kiedy mi się chce. Nie jestem atletą
  22. KochamBabkęBożą

    Siema.

    Haha, jak tam w psychiatryku? Też kiedyś byłem xd.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×