MicMic
Użytkownik-
Postów
2 002 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MicMic
-
Gdy ktoś chce po prostu pogadać, albo pisze o swoich emocjach czy problemach nigdy się, jak to ładnie nazwałeś "nie dojebałem". Więc nie gadaj głupot. Jeśli ktoś wielokrotnie, jak @Catriona, wypowiada się ex cathedra, radzi innym co mają robić (na podstawie swoich jednostkowychm ograniczonych doświadczeń), do tego w sposób szalenie uproszczony i schematyczny (moim zdaniem robiąc przy tym złą robotę), to nie zamierzam tego puszczać mimo uszu. Może na tym zakończmy?
-
Przecież to nie ja wiem lepiej, tylko logika. Nie ma zupełnie znaczenia, kto wypowiada to, co napisałem. Równie dobrze by go mógł napisać królik bugs. Liczy się treść i poprawność rozumowania. Znasz znaczenie słowa 'tylko'? Ile osób przebadałeś? Bo to chyba to jest problem. Mniejsza, już pisałem, że nie chcę w to wchodzić, po prostu mnie zablokuj, to nie będziesz widział moich wypowiedzi i nie będą Cię denerwować. Na Twoich nie komentuję. Jak @Catriona będzie miała ochotę, to również mnie zablokuje. Oczywiście że nie, tak samo jak to, że jak wyjdę jebne sobie młotkiem w głowę i mnie nie zaboli, to też nie jest 50 na 50.
-
1. Zupełnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że kazdy prędzej czy później mierzy się z podobnymi problemami. Różni ludzie mają różne problemy ich cięzar jest też inny. Naprawdę muszę dawać oczywiste przykłady? Świat nie jest sprawiedliwym miejscem. Jedni mają chujowo inni mają zajebiście, już od samego początku. Świat jest wręcz ufundowany na nierównościach. Każego rodzaju - materialnych, w potencjale psychicznym, fizycznym, nierównościach związanych z sytuacją geopolityczną itp itd. No chyba, że ogólność swoich stwierdzeń ograniczasz do bańki 10 osób, które znasz, albo do tego co proponuje Ci algorytm mediów społecznościowych, specjalnie w tym celu skonstruowany. 2. Ale jeśli coś robisz masz szansę 50/50, albo się uda albo nie - fałszywe stwierdzenie. Jak wyliczyłaś to prawdopodobieństwo? Jaka zbudowałaś przestrzeń zdarzeń elemntarcnych, na której wyliczyłaś to prawdopodobieństwo, he? Idź zagraj w totka, masz szansę 50 na 50 albo się uda albo nie Itp itd. 3. Nie robiąc nic, na pewno się nie uda - tak, z tym się zgadzam, ale to niczego nie dowodzi.
-
I co ten screen ma pokazywać? Że jak rozpoznam, że nie ma sensu dyskutować, to to piszę i wielokrotnie to miało miejsce na tym forum? No owszem, tak było, ale co w związku z tym? Czego to dowodzi? Jeśli ktoś stosuje sensowne, merytoryczne argumenty, to odpowiadam. Jeśli zaczyna od zniekształcania, pomijania części wypowiedzi, ironizowania, złośliwości vide "Hej wszyscy, musimy się dostosować do MicMic" - innymi słowy zagrywek retorycznych - to rezygnuję po pierwszej takiej wypowiedzi. Jeśli by mi ktoś za to płacił, to może bym pokazywał gdzie ktoś popełnił błąd logiczny w rozumowaniu, albo jakiego słowa użył niepoprawnie. Po prostu nie chce mi się tracić na to zdrowia. Bez urazy.
-
Fajnie zniekształcasz moją wypowiedź, nie widzę sensu w ogóle tracić czasu i energii na kogoś kto tego typu manewry stosuje. Bez odbioru.
-
Może, ja od siebie wymagam precyzji wypowiedzi, więc tego samego wymagam od innych, tym bardziej że Catriona wydaje się inteligentna. Więc albo lenistwo, albo zła wola. Albo ma dokładnie na myśli to, co napisała, co jest zdaniem fałszywym.
-
Xddd Jak zdarta płyta, ale Ci to mocno wbili do głowy. No chyba, że nie masz jeszcze 30tki, to ok, możesz jeszcze w takie rzeczy wierzyć, choć w sumie nie którzy wcześniej dojrzewają hmm.
-
Głupie AI, które generuje chujowy, brzydki kod i muszę ciągle po nim poprawiać. Idiota bez szkoły. Czasem szybciej by było napisać to samemu, ale nie cierpię pythona. No i wkurwiam się sam na siebie, że nie mogę odpuścić jak coś nie idzie, tylko będę cisnął jak w transie, mimo że jestem wkurwiony, co powoduje, że jeszcze bardziej mi nie idzie robota.
-
Ano. Niestety.
-
Nie każdy, niektórzy zaczną Ci pierdolić jakieś gówna typu nie bądź smutny itp, albo Cie unikać.
-
Mój zasypany stoi i czeka na lepsze czasy. Na śnieg nie wyjeżdżam, bo sól na drogach bardzo szkodzi naszym mechanicznym przyjaciołom
-
Ja może pójdę do moich bratanic
-
Ja rozumiem. Też czasem jak jest źle to myślę o eutanazji. Ale ostatnio jest trochę lepiej. Trzymaj się. W sylwestra nie opłaca się nic nie robić na mieście, pazerne chuje tylko na to czekaja ;D
-
No tak, rówieśnicy, rodzice, geny. Ale mam wrażenie że to co jest od rodziców, to jest najbardziej nieświadome i najbardziej czujemy, że to jest to nasze 'ja'. Geny to raczej tylko pewne predyspozycje, które można rozwijać bądź nie. Nie ma genu czy zestawu genów odpowiadającego za złożone cechy charakteru albo to, że lubimy to, czy co innego. Tam są pewne ogólne informacje. Ja np. doszedłem ostatnio, że moja chęć do poświęcania i brania na siebie jakiegoś cierpienia, to tak naprawdę chęć powiedzenia ojcu albo matce (albo obojgu w pewnym stopniu) - zobacz jak się staram, jaki jestem silny! Wezmę na siebie całe zło i cierpienie. Wszystkie problemy i trudności, uniosę to. Zobacz jaki jestem odpowiedzialny! Jeśli tylko w ten sposób będziesz traktować mnie poważnie, to ok. Ale zauważ mnie!
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
MicMic odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
Brzmi jak coś nie z tego świata dla mnie. Naprawdę trochę zazdroszczę. Jestem totalnie z innego bieguna. -
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
MicMic odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
Jak euforia i dopamina to pewnie przygodny, niekoniecznie bezpieczny seks. Najlepiej bez zabezpieczenia, wtedy dodatkowa dopamina, zajdę czy nie?? Xd -
Bardzo mądrze prawisz. Ja zauważam, ku swojemu przerażeniu, że większość moich decyzji, a nawet uczuć ma swoje pochodzenie w rodzicach. To jest właśnie to. Nasze emocje są kształtowane przez opiekunów. To co lubimy. To co jest ważne. Wszystko to, co jest nieświadome, jeśli nie wiemy dlaczego coś wywołuje emocje, to dlatego ze nasi opiekunowie jakoś na to wpłynęli. Nie zawsze to muszą być rodzice, na mnie bardzo duży wpływ miał mój starszy brat. Tak więc, kurwa, w dużej mierze rację mieli oświeceniowi myśliciele, pisząc o tabula rasa. Ogólnie to pierdole to trochę. Nie ma czegoś takiego jak "prawdziwe ja" i inne pierdolenie. "Odkryj czego tak naprawdę chcesz" - chuja tam, jesteś tylko konstruktem swoich rodziców i pewnej potencjalności zawartej w genach.
-
No napadalo, napadalo.
-
Gdzie kurwa wszyscy??
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
MicMic odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
No nie wiem czy tak byś wolał, gdybyś widział jakie to może przyjść rozmiary i jaki paraliż decyzyjny. Xd -
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
MicMic odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
No nie wiem, spontaniczności, tego że nie musisz się non stop zastanawiać, analizować, przewidywać i stresować. -
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
MicMic odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
Matko, ja przed kupnem keczupu zastawiam się kilka dni. Trochę zazdro wolności.