W ogóle mnie to nie dziwi, znając ciebie.
Ja tam prawie non stop ryczałem. Nikogo takiego nie było, kto by tak to przeżywał.
Już mówiłem o tym. Tak, mam cechy borderowe. Ale nie bardzo wierzę, że ta diagnoza na cokolwiek się by przydała.
No ja musiałem wytrzymać półtora miesiąca.