Kiedy zaczyna być wreszcie mowa o pieniądzach, dopiero wówczas pojawiają się konkrety... Od początku trzeba tak było...
Szkoda jedynie, że tak się nagle, nie wiadomo w którym momencie, plany pozmieniały...
Dodam, że chodziło jeszcze wtedy o zupełnie inną miejscowość... Ale to już w sumie bez znaczenia...