-
Postów
3 485 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Alienated
-
Monar, rotten soul, a teraz sobie właśnie tak pomyślałem, że być może rozmijamy się trochę w tej dyskusji na temat planów... Bo ja to tak raz w odniesieniu do sytuacji społeczno materialnej, drugi raz, mając na uwadze sprawy bardziej osobiste... Jeśli chodzi o te ostatnie to tutaj właśnie nie sposób niczego zaplanować. Trzeba zdać się na łut szczęścia, które istotnie może nas konsekwentnie do końca żywota omijać Tymi rzeczami naprawdę cennymi będzie z pewnością dla każdego coś innego... Z pewnością nie chciałbym zacząć spalać się nagle próbując na gwałt naprawiać życie, które zaczęło sypać się ze trzy dekady temu, albo i wcześniej... Bo takich rzeczy naprawić już nie sposób... Są tacy, którym stosunkowo łatwo przychodzi wkomponować się obowiązujące w społeczeństwie normy. Dla innych zawsze będzie to wyłącznie mordęgą i złem koniecznym. Trudno w związku z powyższym wytyczać sobie tutaj jakieś dalekosiężne postanowienia Czyli rozumiem, że to w tej materii usiłujesz wyznaczyć sobie cele, do których zamierzasz konsekwentnie dążyć? Zastanawia też na pewno czemu aż tak krytycznie się tutaj oceniasz?
-
konflikt -nadmiar nagromadzonego napięcia
-
rotten soul, w moim przypadku się akurat sprawdza... To nie jest na pewno żadne tam hokus pokus zaczerpnięte z "mądrych książek", a konkluzja będąca wynikiem osobistych doświadczeń Jeśli masz podstawy oczekiwać, że czegoś jeszcze jesteś w stanie w życiu dokonać, próbuj... W zasadzie nawet powinieneś, bo tego życia szkoda... Moim jedynym oczekiwaniem jest dotrwać w miarę spokojnie do końca swoich dni... Nie będę porywał się z motyką na słońce po to jedynie, by za lat kilka stwierdzić, że straciłem w pogoni za jakimiś obcymi wartościami resztkę tego co naprawdę cenne... I taka opcja jest brana pod uwagę, ale zależy też na co czekasz Monar, w Twoim przypadku byłoby niewybaczalnym błędem postępować inaczej! I oby Ci się udało! Ekhm... Jeszcze jeden post i będziesz miała równe trzy szósteczki na koncie
-
[videoyoutube=q6GuMsBW3H8][/videoyoutube] -- 16 cze 2013, 07:09 -- W końcu klip z rozpier... jakością dźwięku! [videoyoutube=Bx0uMxkC7zw][/videoyoutube]
-
desperacja -przyparcie do muru
-
Uff... Zbyt dużo, by wymieniać Co sprawia Ci największy ból?
-
Nie ma sensu planować, ani wytyczać sobie w życiu określonych celów... Często rodzi to jedynie frustrację i nic poza tym... Znacznie lepiej jest nie oczekiwać niczego, a w sytuacji, gdy już pojawi się dogodna okazja, by zrobić coś naprawdę fajnego, być gotowym tę okazję uchwycić...
-
Sinner22, to normalne, że zwiększone napięcie emocjonalne potrafi kompletnie rozwalić zdolność koncentracji... Kiedyś próbowałem się wspomagać piracetamem, ale kompletnie nic to nie dało... I dla kontrastu, w sytuacji, gdy w życiu akurat całkiem znośnie mi się układa, potrafię być znacznie lepiej zorganizowany niż zazwyczaj... A pamiętam choćby, że często, gdy ktoś zaczynał opowiadać jakiś durny kawał już na wstępie spinałem się, że nie zrozumiem puenty... I zwykle nie rozumiałem Wszystko to przez stres... Choć i inne czynniki mogą się tutaj nakładać... A tak poza tym, jestem dzisiaj właśnie zły, bo specjalnie pojechałem drugi raz do miasta, by poprawić kilka ujęć z ubiegłego tygodnia. Miałem już w głowie gotową koncepcję i wszystko czego potrzeba... Ale niestety po raz enty nie zdołałem nawet dopilnować wszystkich ustawień w aparacie i spieprzyłem zdjęcia
-
Nagasaki -demonstracja siły
-
deader, normalnie mnie aż teraz zachęciłeś, żeby pościągać te wszystkie czasopisma, płyty CD i inne papiery, które urosły w stos na moim adapterze, i odpalić sobie dla relaksu coś z czarnego krążka Ale to już nie dzisiaj... Bo dzisiaj jestem trochę nie w formie... ... Niczego póki co nie słucham, ale zaraz coś znajdę... O! [videoyoutube=YVH-473sWrk][/videoyoutube]
-
bomba atomowa -Hiroszima
-
Wkurza mnie, że ciągle o czymś zapominam... Jestem kompletnie rozkojarzony i często nie radzę sobie nawet z prostymi na pozór rzeczami
-
Praca, jaka by nie była, zwykle jest w porządku... Pod warunkiem, że nie ma jej w nadmiarze To głównie ludzie i jakieś chore napięcia między nimi potrafią sprawić, że staje się ona nie do zniesienia... Jakie masz plany na bieżący weekend?
-
domek letniskowy -komary
-
deader, czyżby to Twoja masywna ręka pojawiała się pod koniec w klipie? A te głośniki to zdaje się firmowe oprzyrządowanie do adapteru, który pod koniec lat osiemdziesiątych sprzedałem jednemu z kumpli Nazwy już niestety nie pamiętam, ale było to coś z najniższej półki cenowej Słuchałem na tym wcześniej Dragona z Metalmanii '87 A u mnie dzisiaj od rana relaksik [videoyoutube=BCffJMfGCNw][/videoyoutube] -- 15 cze 2013, 06:52 -- Znalazłem!
-
[videoyoutube=s6ZVERqCVRo][/videoyoutube]
-
[videoyoutube=wYQ_MM3dRbU][/videoyoutube]
-