-
Postów
1 175 -
Dołączył
Treść opublikowana przez czarna rzodkiew
-
Może raz czy dwa. Zazdroszczę. Używam różnych wcierek do włosów, a tylko mi wypadają.
-
Jest masakra.
-
Zawsze tacy się znajdą... Ale zawsze są też ci, którzy dobrze się z Tobą czują, niezależnie od tego, jaka w danej chwili jesteś. Wczoraj jeździłam na rolkach do 23, też padało i czułam się wyśmienicie. Poprawił mi się humor. Uwielbiam pochmurne dni, mało ludzi wychodzi wtedy ze swoich domów. Dokładnie tak, wolę załatwiać wszystko osobiście. Ostatnią sprawę przekładałam dniami, w końcu po 4 dniach po wizycie u terapeutki jakoś tak mnie naszło i zadzwoniłam tam, gdzie miałam zadzwonić. Nie lubię rozmawiać przez telefon, ani też pisać maili, w wirtualu staję się kimś innym, a tu trzeba załatwiać jakieś poważne sprawy...
-
Jestem bardzo zdołowana i niezrozumiana. Nie jestem w stanie otworzyć głowy i pokazać myśli. Ciężko mi się rozmawia. Nie chcę w ogóle mówić. Mogłabym mieć zszyte usta. Czasami mam wrażenie, że mam je zszyte naprawdę. A ludzie są tacy niecierpliwi... I chciałabym wtedy zniknąć. To jest możliwe, ale mi nie wierzą. Czuję, jak tracę mowę. Mam wiecznie opadnięte kąciki ust. Nie chcą się w ogóle ruszać. Straciłam siebie, możliwość komunikowania się, doprowadziłam siebie do psychicznej klęski, ale przecież to wszystko od początku do tego dążyło, więc nie powinnam być zdziwiona. Wcale się nie poprawia z czasem. Tak trudno zrozumieć to niektórym. Myślą, że to takie proste żyć jak zaprogramowany robot.
-
Żyję w pętli... Film wrzucony dzisiaj rano widzę "38 minutes ago". Muszę przekierować na coś myśli. 3/10
-
Boję się dzwonić i tego, że w każdej chwili ktoś może zadzwonić. Mój lęk był słuszny. Zadzwonili do mnie z kliniki. Potwierdzanie wizyt takim sposobem to głupota. Wystraszyli mnie.
-
Moje sushe.
-
Cieszy mnie jeszcze wczesna pora. Jak zwykle uciekam od wszystkich zadań. Boję się telefonów.
-
Nie śmieję się.
-
Mam w planach ogarnięcie domu, ale nie wiem jak z tym wyjdzie. Może od razu się poddam i wrócę do łóżka.
-
U mnie podobnie. Wczoraj było pięknie, cały dzień pochmurnie. Nienawidzę gdy wychodzi słońce.
-
Po prostu pisz. Widzisz? To proste.
-
A, w tym drugim szkle wino.
-
Deszcz i chmury. Piękna pogoda.
-
Na opijaniu smutków i nudy.
-
Zostanę przyłapana... Ku*wa!
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Łączę się w bólu ciężkiej głowy... -
Mózg mi zaraz ̷̠͈̥̻̗̣͚̺̏̀̕e̒ͦ̇̈҉̷͙͓̳̺̺͙͐ͫͫ̃͟k͛ͨ̉̚҉̳̬̼͓͔̪̻͉̞̞̗̠̀̎͂̃̑ͧ͘͜s̸̛͖̖̹̪͍̘͕̥̠̮͇͚̑͒ͭ̓̂̈ͩ̈́̍ͮ́ͦ̈̎̀p̙̞͍ͪͨ̔̂ͩ̃͛̊̒̄͞҉̖͚̪͙l̤̯̞͖͈̼̯̜ͦ̈ͬ̀̔͆͂̇͝ͅo͇̬͎̩͔͉̙̪̘͓̟ͦ͌ͥ̉ͤ̏d̷̡͕̱͕̲̖ͭͮ̽ͧ͗̋̊̃͂͗̚͜͠͞͞ų̨̘͔͎̖͍͍̞͔̩̰̹ͫ̀̍ͥ̓̅̉ͯ́̂͘͢͜ͅj̵̷͍̟̝̝̖̮̠͈̥̻̗̣͚̺̓ͭͨ̂̐̏̀̚̕e̒ͦ̇̈҉͙͓̳
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Dzisiaj wypaliłam 14. -
Droga edukacji, wykształcenie, kursy. Pasje i zainteresowania. Opowiesz?
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na temat w Off-topic
I co wam dają te kursy? Czy rzeczywiście mają one przełożenie na waszą ścieżkę zawodową? -
Awersja do psychoterapii. Jak się przełamać?
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na czarna rzodkiew temat w Psychoterapia
Ciągle, niemal od zawsze. Ja tego nie polubiłam i chyba raczej nie zdołam, zaburza mi ocenę sytuacji, miesza mi się życie z ciemną energią, boję się, że zwariuję i wyląduję pod mostem. -
Jak na razie dwie kawy z mlekiem roślinnym. Nie mam ochoty jeść. Czuję się tłusta.
-
Awersja do psychoterapii. Jak się przełamać?
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na czarna rzodkiew temat w Psychoterapia
Jedno spotkanie z psychiatrą nie zdefiniuje mojego zaburzenia. Cierpię na życie. Z gabinetu wyszłam z wpisanymi zaburzeniami lękowymi i depresją. Być może jest to spowodowane przeżywaniem pewnych spraw na nowo, a może to świat próbuje się dostosować. Miałam podobne doświadczenie na początku wizyty, w momencie kiedy mówiłam, że świat wydaje mi się nierealny, że pani psychoterapeutka jest nierealna, to cały obraz mi się przesunął i rozmazał, niczym glitch w rzeczywistości. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Wypaliłam dzisiaj dwie fajki. To gówno kosztuje już 25,50 zł.