Skocz do zawartości
Nerwica.com

Noire Panthere

Użytkownik
  • Postów

    291
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Noire Panthere

  1. Noire Panthere

    Spamowa wyspa

    I to jest często najtrudniejsze. Co po takim wolnym jak człowiek cały czas myśli o pracy?
  2. Mi np. od 3 miesięcy po porannej dawce kręci się w głowie, ale tylko jak wezmę na czczo, jak wezmę po jedzeniu to nie. U mnie nie jest to na tyle nasilone żeby mi przeszkadzało także biorę dalej bo nie będę wstawać wcześniej, żeby coś zjeść przed pracą (zresztą biorę ją z innym lekiem, który muszę brać na czczo). Na początek poszła bym tym tropem.
  3. Akurat leżenie płasko sprawi że ból przy aplikacji tampona będzie większy, wynika to z tego jak się układa wejście do dróg rodnych w takiej pozycji.
  4. No ja też nie używam, ale podpowiadam tylko że taka opcja istnieje. No i zacząć od mniejszego rozmiaru tamponu, jak ktoś zakłada pierwszy raz i zaczyna od maxi to na 99% będzie go bolało i się zniechęci.
  5. No i na początek pomóc mogą tampony z aplikatorem Ale jak się ktoś spina to będzie to bolało, bo głowa działa.
  6. Tak, silny stres może spowodować "przebicie się" objawów mimo tego, ze lek działa cały czas tak samo.
  7. skończyłam sprzątać w "szufladzie wstydu" jak to na nią mówię i od razu więcej miejsca w niej
  8. No właśnie w kwestii zaburzeń osobowości to psycholog/psychoterapeuta jest specjalistą, nie psychiatra. Podstawową metodą leczenia zaburzeń osobowości jest zawsze psychoterapia. Nie mamy leków na zab. osobowości. Lekarze jest stosują pomocniczo, ale samymi lekami żadnych zab. osobowości nie wyleczysz.
  9. Psychiatra nie ma możliwości na tyle długiej obserwacji pacjenta, żeby stwierdzić konkretne zab. osobowości. Nawet i 30 min. wizyta raz na jakiś czas to trochę za mało. Testy pod tym kątem też wykonują raczej psycholodzy. Psychiatra może co najwyżej podejrzewać że pacjent ma zab. osobowości, ale po konkrety już raczej odsyła gdzieś indziej.
  10. Takie rzeczy to na terapii poznawczo-behawioralnej, nie u psychiatry.
  11. Psychiatra głównie może przepisać leki, wystawić skierowanie na psychoterapię. Co więcej wg Ciebie miałby zrobić?
  12. W zakresie chorób - tak. W zakresie zaburzeń osobowości - nie.
  13. Chyba masz złe podejście. Leki mają pomóc, ale ani nie zrobią tego w 2 dni, ani nawet w tydzień - trzeba dać im czas, a nawet wtedy nie zrobią wszystkiego. Psychoterapia też nie polega tylko na tym, ze mówi się o tym co wygodne dla Ciebie.
  14. Psychiatrzy raczej nie wypytują o dzieciństwo, a na pewno nie na pierwszej wizycie. Chyba mylisz specjalistów. Psychiatra - wypisuje leki. Psycholog - diagnoza psychologiczna/wsparcie psychologiczne/interwencja kryzysowa Psychoterapeuta - psychoterapia, w którymś z nurtów psychoterapeutycznych.
  15. Neuroleptyki nie są ani mocne ani słabe - są jakie są. Jeśli działania niepożądane za mocno dają w kość to lek jest prawdopodobnie źle dobrany lub wymaga korekty dawkowania. Dobrze dobrany lek i dawka nie będzie w żaden sposób wpływał na codzienne funkcjonowanie, tym bardziej, że w przypadku leczenia depresji/zab. lękowych te dawki są stosunkowo niewielkie w porównaniu do dawek stosowanych np. w celach p/psychotycznych.
  16. To co opisujesz to klasyczne objawy zaburzeń lękowych z atakami paniki. Jest na forum kilka-kilkanaście osób z podobnymi do Twoich objawami. Ten "wewnętrzy alarm" i uczucie że coś się wydarzy chociaż nic się nie dzieje, to lęk uogólniony. Można to opanować lekami i pracą z psychoterapeutą. Skonsultuj się z psychiatrą i on pokieruje dalszym leczeniem.
  17. Na początku może powodować zatrzymywanie się wody, ale to zanika jak się organizm przyzwyczai do leku. U mnie to na twarzy było widoczne zwłaszcza na początku stosowania, budziłam się rano cała zapuchnięta.
  18. Nie dużo? Tak tylko wspomnę, że 10mg to maks. dawka dobowa.
  19. ogarnięcie sprawnie wszystkiego co było do ogarnięcia
×