Skocz do zawartości
Nerwica.com

Noire Panthere

Użytkownik
  • Postów

    369
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Noire Panthere

  1. Ja mam nie zażywać doraźnie ze względu na to, że kardiotoksycznie na mnie działa, żeby nie zwiększać skokowo stężenia bo to pogorszy sprawę. Normalnie można ten lek stosować doraźnie.
  2. Czy ja wiem. Receptę na pregabalinę jest dość łatwo uzyskać. Ja mimo zmniejszania dawki mam przepisane łącznie 36 opakowań na jednej recepcie. 3 różne dawki, każda po 12 opakowań. Jakbym chciała to bym mogła szaleć a dodam że lekarz mnie widział pierwszy raz na oczy.
  3. Ciężko powiedzieć. Ja nie uznaje modyfikacji farmakoterapii w początkowym okresie jeśli przyczyna pogorszenia jest ewidentnie zewnętrzna, a z tego co opisujesz u Ciebie tak jest. Leki nie rozwiążą za nikogo problemów
  4. Bo takie randomowe skoki dawki na wyższą sprzyjają progresji zmian w EKG, a tego chcemy uniknąć, bo wtedy będzie trzeba całkowicie odstawić jak zapis się jeszcze pogorszy/dojdą objawy.
  5. Byłam u nowego magika, który uznał, że skoro pregabalina jest aktualnie moim jedynym lekiem i działa, to szkoda ją całkowicie odstawiać, bo zmiany w EKG są, ale niegroźne, nie mam też objawów żadnych ze strony serca, także na początek spróbujmy zmniejszenia dawki ze 150mg/doba na niższą - 100mg albo 50mg na dobę, mam sobie sama ustawić taką żeby działała i zobaczymy. No i absolutny zakaz stosowania jej doraźnie - tu żadna strata bo i tak jej w ten sposób nie stosowałam.
  6. Jest nawet w ulotce napisane, że zgłaszano takie przypadki po wprowadzeniu do obrotu. Ja już to przerabiałam kilka lat temu, ale wtedy było gorzej (przynajmniej jeśli chodzi o EKG, bo objawów nie miałam w ogóle - wykryto przypadkiem), teraz nauczona doświadczeniem poszłam sobie profilaktycznie na EKG.
  7. Jutro jeszcze mam wizytę u magika, ale prawdopodobnie będę się żegnać z pregabaliną. Po raz kolejny zmiany w EKG ewidentnie powiązane z braniem pregabaliny. Wystarczyły niecałe 3 miesiące. Lek zdecydowanie nie dla mnie.
  8. Uczyli i nadal uczą na poziomie szkoły średniej np. bandażowania, czego jeszcze to nie wiem, bo aż tak nie wnikałam. Tylko, że teraz nie ma PO, tylko edukacja dla bezpieczeństwa. A jeśli chodzi o pierwszą pomoc ogólnie to co roku każdy uczeń musi mieć zajęcia z RKO - ileś tam godzin, nie pamiętam ile, ale na pewno przez całą szkołę podstawową to się odbywa.
  9. Nie miałam łysienia androgenowego (potwierdzone przez dermatologa) a pomógł i tak i nawet włosy się zagęściły ale ja nie stosowałam tego rok czy ile tam pisze na opakowaniu żeby stosować, 2 max 3 miesiące i ja to stosowałam +10 lat temu. Żadne skrzypy i inne dziadostwa na włosy u mnie nie pomagały - dla mnie to kasa wyrzucona w błoto. Może trochę takie ampułki z Vichy na wypadanie włosów, ale one kosztują 4x tyle co minoksydyl i efekt był, ale tylko dopóki je stosowałam, jak przestałam, wszystko wróciło do stanu sprzed. Teraz jak mi okresowo mocniej zaczynają wypadać to już wiem, że to wina niedoborów/rozregulowanej tarczycy. A no i często od leków SSRI/SNRI wypadają mocniej - u mnie nie ważne jaki lek by to był, leciały garściami. Od prawie 3 miesięcy nie biorę leków, przestały wypadać mimo braku zmian w diecie/suplementacji.
  10. Loxon - spray na skórę głowy. W każdej aptece kupisz bez recepty. Lub każdy inny preparat z minoksydylem.
  11. U mnie przez całą edukację pomieszanie z poplątaniem, z dziecka które poszło rok wcześniej do szkoły i bardzo dobrze się uczyło, w połowie gimnazjum stałam się dobrą uczennicą a w liceum dobrą, ale tylko z przedmiotów, które mi pasowały xD, z pozostałych przeciętną, a na studiach znowu na tyle dobrą, że nawet na stypendium prezydenta miasta dla uzdolnionych studentów się załapałam xD od początku pracuję w zawodzie zgodnie ze skończonymi studiami. Po drodze skończyłam kilka kursów i zrobiłam specjalizację. Dodatkowo prawie mam jeszcze drugi zawód ( prawie bo muszę jeszcze zdać egzamin końcowy- czekam na termin), zupełnie nie związany z pierwszym, bo jakiś czas temu stwierdziłam, że fajnie mieć alternatywę jakby pierwszy mi się znudził i zainwestowałam w kurs dający kwalifikacje do zupełnie innej pracy. Co do zainteresowań to głównie związane z moją pracą mniej lub bardziej, a oprócz tego to książki, aktywność fizyczna i ostatnio dość mocno siedzę w tematyce prawa pracy z różnych względów, ale nazwijmy to hobbystycznych
  12. znowu mnie zginacz lewego biodra boli przy chodzeniu trochę a poza tym ok
  13. To są pyzy. Nawet na opakowaniu masz napisane pyzy:
  14. Jest Math by Pan Fran i inne, Można sobie lekcje pokazowe zobaczyć.
  15. To nie źródło. To zlepek informacji z różnych stron, prawdziwych lub też nie.
×