Skocz do zawartości
Nerwica.com

Noire Panthere

Użytkownik
  • Postów

    291
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Noire Panthere

  1. Zależy od sytuacji, ale zaleta: upór wada: upór
  2. Przez większość dnia na zasadzie "ujdzie", ale pod wieczór mi się poprawił humor
  3. Noire Panthere

    Wakacje 2026

    To istnieje ktoś kto tak nie robi?
  4. Ja akurat nie, bo nie mogę jej stosować doraźnie i jak kiedyś spróbowałam z 2x to u mnie się nie sprawdziła doraźnie, ale ogólnie można.
  5. Można też wziąć od psychiatry zaświadczenie dla lekarza rodzinnego o stosowanych lekach i wtedy poza jednorazową wizytą u rodzinnego w celu przedstawienia mu owego zaświadczenia przez rok nawet nie dzwonić tylko zamawiać recepty przez IKP ale takie zaświadczenie jest ważne tylko rok.
  6. Wiadomo, że i tak apteka mi wszystkich na raz nie wyda. A lekarz po prostu uznał, że jak mam przychodzić co 2-3 miesiące tylko po samą receptę to bez sensu moje chodzenie i płacenie za wizytę. Mam się zgłosić dopiero jak się coś będzie działo z czym nie poradzę sobie sama modyfikując dawkę itp.
  7. Metoda pomodoro - przy ograniczeniu czasowym na wykonanie zadania trudna do zastosowania ale nadal możliwa. Zadbanie o podstawy, czyli nawodnienie, sen. Eliminacja rozpraszaczy - to przede wszystkim. Z energetykami ja akurat byłabym ostrożna - zależy jak reagujesz na nie, bo może się skończyć wewnętrznym rozedrganiem jak ja to mówię i efekt będzie odwrotny do zamierzonego. Z leków czy innych suplementów bądź substancji nic nie polecę, bo nie stosowałam nigdy, a nawet jak stosowałam to nie zauważyłam wpływu żadnego na poprawę w tej kwestii. A no i np. rozwiązywanie krzyżówek, sudoku etc. - ale to w dłuższej perspektywie efekt przyniesie jeśli już - chodzi po prostu o nauczenie mózgu koncentracji na zadaniu.
  8. Ja nie twierdzę, że rodzi się dużo dzieci. Twierdzę, że ZUS coraz częściej uruchamia postępowania o pozorność zatrudnienia przy zwolnieniach z kodem B, bo ktoś przepracował 1-2 miesiące i zwolnienie z kodem B. I tak, nie ma zakazu zatrudniania się w ciąży, jednak jeśli ktoś świadomie podejmuje pracę żeby po chwili ciągnąć świadczenia przez kolejne prawie 2 lata, to to już rodzi podejrzenie celowego działania o wyłudzanie zasiłku - i taką logiką kieruje się ZUS.
  9. To nadal nie jest takie proste. Umowa na zastępstwo jest najbardziej beznadziejną z umów o pracę (sorry not sorry) i pewnie, jak ktoś szuka pracy od roku i nagle dostanie propozycje takiej umowy nawet to się zgodzi zgodnie z zasadą lepsze coś niż nic, ale w zawodach gdzie nadal rządzi rynkiem pracownik (chociaż takich już coraz mniej) - nie jestem pewna czy byłoby wielu chętnych na taki rodzaj umowy.
  10. Polecam wejść na grupę Matki kontra ZUS to zobaczysz jak minęły kiedyś tam weszłam bo mi się wyświetliła na fejsie - ciekawe doświadczenie Ja zawsze mówię że każdy medal ma dwie strony: jasne, pracownik chciałby mieć jednak ciągłość zatrudnienia, nawet w przypadku choroby, jednak pracodawca też musi dbać o ciągłość pracy w firmie - to nadal jest umowa biznesowa a nie sentymentalna, a przy kosztach prowadzenia działalności w naszym kraju no nie każdy może sobie pozwolić na kierowanie się sentymentami czy tylko dobrym sercem.
  11. Inna sprawa że ta aplikacja z czasów covidu to uja warta była i g*wno weryfikowała ja wysłałam zdjęcie psa zamiast swojego i co? Nawet nikt nie przyjechał sprawdzić czy rzeczywiście jestem w domu. Lokalizacja się zgadzała to pewnie odpuścili.
  12. Nie do końca by to było weryfikowalne. Na L4 "chodzącym" (a jednak większość takich jest) masz prawo wyjść do sklepu,apteki czy na spacer bo to zostało określone jako czynność dozwolona. Selfie w sklepie na dziale z mrożonkami, to byłyby hit
  13. To też nie jest tak. Pracując na UOP w sumie możesz chorować 1,5 roku: 182 dni zwolnienia + 12 miesięcy świadczenia rehabilitacyjnego. Dalej owszem, pozostaje jedynie renta chorobowa. Owszem, pracodawca może rozwiązać umowę po upływie 3 miesięcy świadczenia rehabilitacyjnego, ale ten sam Kodeks Pracy, który mu na to pozwala, mówi również, że w momencie odzyskania zdolności masz prawo wnosić o przywrócenie do dotychczasowej pracy, a o tym już mało kto wie, a jeszcze mniej rzeczywiście korzysta z tej opcji. No i na to też jest określony czas tylko. Te okresy się różnią oczywiście trochę w zależności od stażu pracy w danej firmie albo tego czy zachorujesz w okresie po ustaniu zatrudnienia, ale mówię na przykładzie przysłowiowego Kowalskiego który pracuje już w danym miejscu powyżej 6 miesięcy.
  14. Jestem i nie jestem na co dzień nie pracuje w kadrach, ale mam kwalifikacje w tym kierunku. Czas przestać żyć złudzeniami że wszyscy są uczciwi i szczerzy a ze zwolnień korzystają tylko w przypadku rzeczywistej potrzeby. Wrzesień, marzec i koniec czerwca, ale to też nie polega na tym, że trzeba siedzieć w pracy po godzinach. Wręcz przeciwnie, u mnie nie ma nadgodzin, w ogóle. Jak zdarzy się raz na kilka miesięcy od wielkiego dzwonu, że trzeba zostać dłużej (mi się przez ostatni rok zdarzyło raz, że musiałam zostać dłużej...30 minut), to następnego dnia sobie to po prostu odbierasz przychodząc później lub wychodząc wcześniej. No są osoby uważające że odkąd weszły e-ZLA to już nie trzeba informować pracodawcy bo przecież ma zwolnienie na PUE no nie, nadal trzeba. Ale nikt nikogo nie śledził. Świat jest mały, nawet w dużym mieście wojewódzkim nigdy nie wiesz kto znajomy pojedzie danym tramwajem. A przy specyfice pracy w mojej firmie, z 90% osób nie widzisz się na co dzień.
  15. Powiem tak: moja szefowa jest baaardzo wyrozumiała i nikomu nie robi pod górkę nawet jeśli choruje i chodzi często na zwolnienia, bo mamy taką osobę w firmie również - od 2 lat więcej jej nie ma niż jest, bo ma problemy ze stawami. Już dawno mogłaby rozwiązać umowę z taką osobą bo wykorzystała już cały okres zasiłkowy plus wymagane minimum 3 miesiące świadczenia rehabilitacyjnego, czyli art. 53 KP już dawno miałby zastosowanie - nie zrobiła tego, ta osoba normalnie wróciła do pracy na 2 miesiące i znowu poszła na zwolnienie (bo otworzył się nowy okres zasiłkowy i nabyła ponownie prawo do płatnego L4) i tak to wygląda w kółko od 2 lat a nadal jest zatrudniona, mimo że tak na prawdę blokuje etat. I są też inne osoby chorujące na różne inne choroby, które też czasami często korzystają ze zwolnień - zero problemów. W tamtym przypadku, osoba totalnie dezorganizowała prace firmy (stanowisko takie samo), było kilka zwolnień uznanych przez orzecznika ZUS za nieuzasadnione medycznie, znikała, nie informując w ogóle o tym że idzie na zwolnienie (przypominam że obowiązkiem pracownika jest poinformowanie pracodawcy najpóźniej w 2 dniu zwolnienia o nieobecności, ale z zasady niezwłocznie), później wpływało wsteczne zwolnienie, które ZUS podważał czasami. Ulubionym momentem na znikanie bez słowa były gorętsze okresy w pracy, a poprosić ją o coś (o nic nadprogramowego co nie wynika z zakresu obowiązków) - mur beton że wpłynie zwolnienie. W międzyczasie zatrudniała się dodatkowo na część etatu w innych miejscach i też chodziła na zwolnienia - ZUS uznał wszystkie te umowy za fikcyjne i sam wniósł do sądu o wyłudzanie świadczeń. A mgła mózgowa którą "pochwaliła" się w pracy dot. tylko czynności zawodowych, wychodząc z pracy, w tramwaju np. już problemu nie miała z czytaniem, tak samo jak w pracy z siedzeniem na telefonie. Chcesz udawać chorobę? To udawaj konsekwentnie a nie wybiórczo, wtedy większa szansa że ktoś uwierzy.
  16. No nie. Zasady co wolno na zwolnieniu, każdym, nie tylko od psychiatry, w kwietniu zostały uszczegółowione przepisami i są jasne. A żaden lekarz gwarantuje, że nie wpisze nikomu wakacji w zaleceniach lekarskich, bo jednak zdecydowana większość woli uniknąć kontroli ZUSu, tym bardziej że ZUS wobec lekarza też może wyciągnąć konsekwencje, np. ograniczyć mu czasowo możliwość wystawiania zwolnień (chyba do 12 miesięcy max., ale tu nie mam pewności, trzeba by sprawdzić przepisy).
  17. Zwolnienie od psychiatry kiedyś było bezpieczne, teraz nawet ZUS sam zapowiadał że w okresie wakacyjnym kontrole zwolnień psychiatrycznych będą wzmożone, bo są nadużywane.
  18. No na pewno była ciężko chora skoro nawet toczy się w sądzie postępowanie wobec niej o wyłudzanie świadczeń Ja nie mam nic do osób chorych, ale to nie ten przypadek. A dwa,ja mam w dupie co ktoś sądzi o moich zwolnieniach. Jak się komuś nudzi w życiu to niech się zajmuje moim zwolnieniem - pozostaje mi się tylko cieszyć że dostarczam rozrywki niestety rzadko kiedy bo nie chodzę praktycznie na zwolnienia
  19. Za to Ty wiesz na pewno nie wiedząc nawet o kim mowa No cóż, po tej akcji nawet pracodawca jej podziękował a ZUS uznał zwolnienie za niezasadne (nie pierwszy zresztą raz w jej karierze).
  20. Nie, zupełnie zdrowa osoba, dla której chodzenie na zwolnienia lekarskie jest sposobem na życie i nie pracowanie
  21. Ja mam taki turystyczny 50l z Decathlonu, kupiony już kilka lat temu i jest zajebiaszczy
  22. Znam takich co z powodu mgły mózgowej na zwolnienia lekarskie chodzą
  23. Dulsevia o ile dobrze pamiętam, ale sprawdź CHPL jeszcze, żeby się upewnić. EDIT: na pewno Dulsevia
  24. Ja mam nie zażywać doraźnie ze względu na to, że kardiotoksycznie na mnie działa, żeby nie zwiększać skokowo stężenia bo to pogorszy sprawę. Normalnie można ten lek stosować doraźnie.
×