Skocz do zawartości
Nerwica.com

seleneles

Użytkownik
  • Postów

    579
  • Dołączył

Treść opublikowana przez seleneles

  1. Moje życie to nudny film, główny bohater stał się widzem i bardzo wygodnie rozsiadł się w fotelu. Z pozycji widza chciałbym już przełączyć kanał i obejrzeć nowy film, którego nie mogę się doczekać, ale to by się wiązało z ponownym wejściem na scenę, a tego jeszcze mi się nie chce, dlatego wolę poczekać do końca aktualnej historii.
  2. Nie rozpadnie się i nie uważam to za podstawy do kończenia związku opartego na miłości. Znosi wszystkie moje stany, a ja potrafię okazywać miłość na swój sposób - głównie czynami, dotykiem. Tylko komunikacja u mnie leży, ale są dni, w których cierpliwie słucham i rozmawiam, zachowuję się jak normalny człowiek. Zawsze odczuwałem smutek niewiadomego pochodzenia, w pewnym momencie zacząłem eksperymentować z różnymi rzeczami, żeby sobie pomóc, niestety przyniosło to odwrotny skutek. Pozostaje mi teraz czekać do resetu świadomości, w tym życiu nic już nie ugram ze swoją głową.
  3. Poczekamy. Wiem, jak bardzo potrafi być to czasochłonne, szczególnie gdy przez kilka miesięcy nie chce się nawet tykać powieści. Tylko jej nie usuwaj.
  4. A pokażesz ją nam kiedyś? Cytaty zachęcają do zapoznania się z historią. Pewnie dobrze by się ją czytało.
  5. Ja też zapominam o lekach notorycznie, niby mam je położone na biurku, tak by były zawsze widoczne, ale to nie pomaga, bo i tak giną w syfie. Co posprzątam, to zaraz będzie kupa rzeczy od nowa na biurku. Zasypiam po północy, przez ostatnie dwa tygodnie budzę się między 5 a 7. Dzisiaj wybudziłem się o 4:44. Standardowo nie chce mi się pracować, chwila przerwy i będę musiał się zmusić.
  6. seleneles

    Siema.

    Np. przed nalotem ludzi z kafe i odejściem wielu starych użytkowników. Ja tam widzę duże zmiany na przestrzeni niecałego roku.
  7. Ponieważ kończenie tego życia przedwcześnie nie zagwarantuje mi spokoju, jaki względnie posiadam obecnie. Mógłbym trafić do nowego ciała lub nowej rzeczy w gorszych warunkach, co prawda zapomniałbym o tym istnieniu i może miałbym nowy (wszech)światopogląd, z którym łatwiej byłoby mi funkcjonować, ale coś czuję, że za każdym razem dochodzę do tych samych wniosków, bo niby dlaczego urodziłem się nieszczęśliwy? Nie zawahałbym się ani chwili ze śmiercią, gdyby żyło mi się tragicznie, a tak moja hierarchia potrzeb ma się dobrze, tylko czubka nie ma, ale nie potrzeba go po tym, jak się odłączyło od własnego ego.
  8. Nie mogę się doczekać śmierci ze starości. Czekam na to od pierwszego dnia świadomego życia.
  9. seleneles

    Co teraz robisz?

    Piję, jak co tydzień.
  10. seleneles

    Siema.

    Każdy odbiera to inaczej.
  11. Ciekawy artykuł, zazdroszczę ludziom, którym płacą za izolację w domu. Ja nie mam tyle śmiałości.
  12. Koło się toczy. Degradacja umysłu. Bezsens w oświeceniu.
  13. seleneles

    Na co masz ochotę?

    Na rower z @Udręczona
  14. No mnie też osaczają, dlatego z nikim nie rozmawiam, chowam się, unikam kontaktu, nie lubię po prostu ludzi i nie umiem z nimi rozmawiać, chociaż chciałbym, żeby było inaczej, ale to niemożliwe w tym wcieleniu. Nie ukrywam, że mnie też nie obchodzą problemy innych, ale mnie nawet moje własne życie nie interesuje, więc co dopiero czyjeś.
  15. Pudło. Żaba Monika
  16. seleneles

    Co teraz robisz?

    Z motywacją tak, jak w każdy poniedziałek, znowu trzeba przestawić tryb w głowie na niewolnika. Co tydzień ciężko mi się z tym godzić.
  17. Dla mnie nie jest to ważne, rzadko się śmieję i nie mam z czego. Nawet wolę, gdy otaczają mnie smutni ludzie. Bez tego nie ma nawet co zaczynać związku. O tak, to jest bardzo ważne, we wszystkim trzeba zachować balans.
  18. seleneles

    Na co masz ochotę?

    Na leżenie i nicnierobienie.
  19. seleneles

    Co teraz robisz?

    Przynajmniej masz poniedziałek wolny, nie to co reszta.
  20. seleneles

    Siema.

    Może zobaczyła, że to forum już nie jest takie, jakie było kiedyś i uznała, że jednak nie ma sensu wracać.
  21. seleneles

    Pożegnanie

    O nie, wielka szkoda.
  22. Czuję się jak rzadka kupa.
×