Tak samo jest niestety z aktami Epsteina. Wiemy, że elita polityczna od demokratów do republikanów, elita showbiznesowa, biznesmeni, miliarderzy, dziennikarze, maklerzy giełdowi itp itd są umoczeni w pedofilię, ale nic się nie stanie... Nic z tym nie zrobią ani Trump ani Demokraci ani nikt, bo dotyka to oligarchii, najbardziej wpływowych i możnych w amerykańskim imperium, dlatego są de facto wyjęci poza prawem.
Wkurza mnie to niemiłosiernie, bo jedyny wniosek jaki siatka pedofilska wyciągnąć może to: teraz musimy być dyskretniejsi na nowej wysepce... zamiast: to koniec, bo wszystkich nasz pozamykają i zrujnują do cna...
Smutne, ale prawo nie obowiązuje najbogatszych i najbardziej wpływowych... Książę Andrzej najwyżej zmieni rezydencję z osiemnastopokojowej na dzięsięciopokojową i tyle.