-
Postów
1 103 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Doktor Indor
-
To jeszcze nic. Coraz więcej kobiet deklaruje się jako mężczyzna.
-
Nie mówię że wygania. Zwykle nie biorę. Wszystko ma swój koniec. Tylko nie kiełbasa. Kiełbasa ma dwa. A jak się ją zje, to trzy. A jak była po końcu terminu ważności (to już czwarty), to będzie koniec tego, kto kiełbasę zjadł (to już piąty).
-
A może zasiać niepewność No to może być słuszna indykacja. Ty chyba zbyt poważnie podchodzisz do tego indyka. Ksywa ma swoją historię, ale nie tak głęboką, żeby wskazywała na jakiekolwiek cechy osobowości. A za dobre rady na temat zdrówka oczywiście dziękuję, to jest zawsze w cenie Spokojnie, moja bytność na forum ma zapewne swój termin ważności. Nie wiem jeszcze jaki, to się okaże. Ale przyjdzie moment, że odpoczniesz.
-
Tylko co powiedzieć o kimś, kto pisze z kimś, kto pisze sam ze sobą? Nie popieram, ale rozumiem.
-
Skąd wiesz czy pisałem o tobie? To jest indycznik a nie kurnik. Na przykład – choć to co dawniej nazywano osobowością mnogą jest akurat realnym i poważnym problemem, często okupionym olbrzymim cierpieniem, i nie śmieszkowałbym z niego.
-
No i widzisz – masz już satysfakcjonującą odpowiedź.
-
Ja nie mówiłem, że nie chciałbym być blisko ciebie w sensie fizycznym, stać obok ciebie, tylko że emocjonalna bliskość z tobą jest niemożliwa. Nie da się być blisko z tobą nie ponosząc emocjonalnych kosztów. Ale przynajmniej nie jesteś odpychająca, jak NIEKTÓRE inne osoby z forum. No właśnie, spać powinnaś. Może nawet przebywając w jednym ciele. Jak yin i yang.
-
Jak chcesz wierzyć w to, że Dalila jest moim kobiecym alter ego, to sobie wierz. Nie zabronię przecież. Są tu ludzie, którzy bardziej szalone teorie wyznają.
-
Bo tu wszyscy normalni tacy
-
Ok, może być purchlak. Albo kaszojad, jak wolisz. To jest naturalna konsekwencja mojej empatii wobec kotów i braku tejże wobec dzieci, geniuszu. Ubiłbym przecież dzieciaka po 3 dniach.
-
No i? Co z tego wynika? A nawet gdyby – nadal, co z tego wynika?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Doktor Indor odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Czasem wystarczy tylko jedna. Olej to. Śmieci często wynoszą się same. -
Paranoje się leczy. To ich nie czytaj. Z korzyścią dla ciebie będzie.
-
To jeszcze długo będzie tylko mit.
-
Robię jakieś pierdoły wgapiając indyczy łeb w monitor.
-
W marcu 2013 urodził się gówniak mojej ex. Wpadeczka chwilę po tym jak z nią zerwałem. Jezus maria, jakie to szczęście, że nie ze mną.
-
Różnie z tym bywa. Przede wszystkim ten zawód nie jest homogeniczny. To jak lekarz. Ale jaki lekarz – pierwszego kontaktu, internista, specjalista, chirurg?
-
Na podstawie wieloletnich obserwacji myślę że tak, choć czasem przyczyna mylona jest ze skutkiem (np. nastolatek, który ucieka w świat komputerów, bo dogaduje się z nimi lepiej niż z rówieśnikami, i tak już zostaje). Pytanie nie trzyma poziomu.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Dziś w dzień wyła jak stałem i gniłem w korku. -
To się nazywa „branie wdechu”
-
No tak – nie przeżyjesz nie bycia w centrum
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Ja go traktuję jak alert pogodowy. Alert RCB, dziś w nocy będzie ciemno. Ale nigdzie więcej nie widziałem informacji o syrenach. Bo w sumie gdzie miałbym? Tu na forum chyba tylko „Alert RCB” Drzemałem z mą dziewczyną Gdy smartfon przeszedł dreszcz Spytała: Kto to taki? Odparłem: Wiatr i deszcz I to był błysk Dostałem w pysk Nie wyjaśniłem nic A ona wyszła wściekła Z twarzą dumną i bladą Więcej jej nie widziałem Porwało ją tornado -
Po prostu jak każda kotka przyszłaś osikać teren Romansów jest wiele, miłość tylko jedna
-
Przecież ja nie mam tu wrogów