Skocz do zawartości
Nerwica.com

Żaba Monika

Użytkownik
  • Postów

    3 076
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Żaba Monika

  1. Jesli nie jedli przez 10 dni to wiadomo, ze schudli, tylko ciekawe czy potem te wage utrzymali.
  2. Tez mysle, ze niepotrzebnie sie tak zameczasz, z jednej ekstremy w druga, to nie jest zdrowe i efekt jo jo murowany. Wiem, ze czasem trudno jesc mniej, zwlaszcza jesli babcie dobrze gotuja, ale to jedyna droga do schudniecia. Jeszcze Ci sie przyplata jakas choroba od tych glodowek i tyle z tego bedzie.
  3. To rzeczywiscie ktos nie pomyslal, ze zrobil taki kacik pod oknami.
  4. W wiekszych pomieszczeniach mozna by tak oddzielic, ale w niewielkim samolocie typy Ryanair lub w autobusie to malo realna opcja.
  5. Tam sie konczy wolnosc jednej osoby gdzie zaczyna sie wolnosc innej, czy ludzie maja siedziec w maskach gazowych, bo ktos chce sobie zapalic? Bo przeciez zwykla maseczka nic nie daje, nie wspominajac o tym, ze potem smierdza wlosy i ciuchy. Poza tym osoby pracujace w takich samolotach byly narazone na raka od wdychania tego codziennie w pracy. Tak, kiedys mozna bylo palic w samolotach, ale dawno temu.
  6. Z tego co pamietam to tylko jedna sie szarpala i byla zazdrosna o druga, chyba ze mnie cos ominelo i historia sie potem inaczej rozwinela.
  7. A wyobrazacie sobie jak to musialo czadzic gdy w srdokach transportu publicznego mozna bylo palic? Choc w sumie wtedy wszedzie sie palilo, wiec moze ludzie byli przyzwyczajeni.
  8. Przez jakis czas nie mozna tez bylo brac jedzenia na poklad samolotu, ale juz mozna wziac wlasne jedzenie. No byly kontrole, bo jednak przekracza sie granice i kazdy kraj ma jakies zasady, poza tym juz w latach 70-tych byly porwania samolotow i zaczeto sprawdzac co ludzie wnosza do samolotu. Jeszcze mogliby nie sprzedawac alkoholu, bo niefajnie siedziec z pijakami na takiej malej przestrzeni.
  9. Lecialam po raz pierwszy samolotem przed 9/11 i nie pamietam dokladnie jakie byly zasady, ale tez trzeba bylo przechodzic przez security i tez byly kolejki do kontroli. Przynajmniej na miedzynarodowych lotach, na tych wewnetrznych bylo mniej regul, ale nadal tak jest.
  10. Malowany nie moze pisac dopoki nie pokaze posladkow. Musimy miec pewnosc, ze to on.
  11. Wiekszosc nieciekawa, klotnie uzytkowniczek, ktorych nie znasz. W sumie nadal nie bardzo rozumiem o co.
  12. A u mnie pokazuje Manchester? Jestem ciekawa, bo na kompie używam VPN (nie teraz), nie wiem czy to zmienia lokalizację?
  13. Każdy musial tutaj wstawić nudesa na powitanie.
  14. Bardzo krótko się leci, niby godzinę, ale moim zdaniem krócej, nawet nie ma czasu się zdrzemnąć jest start, rozdają jedzenie, a potem już jest przygotowanie do lądowania.
  15. Pewnie też jest ładnie, nie wiem, bo byłam tylko w Dublinie, na dodatek w pracy. Dublin jest dosyć mały i w sumie podobny do angielskich miast. Wydawał się dosyć prowincjonalny. Niestety nie zobaczyłam żadnej irlandzkiej natury ani zamków, bo to chyba jest ciekawsze. Ale chyba lepiej pojechać samochodem żeby to zwiedzić.
  16. Teraz już chyba nie trzeba, a najlepiej to się lata z UK do Irlandii, nie dość że krótko to jeszcze nie sprawdzają paszportu.
  17. Pieszo, rower, pociąg. Te lubię, a samolot to na duże odległości, ale nie przepadam, samochodem i autobusem też jeżdżę tylko z konieczności.
  18. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Dzisiaj dużo jadłam, bo byłam w pracy, a tam jest dużo dobrych rzeczy do jedzenia i nie trzeba samemu gotować. Rano zjadłam hash brown, fasolkę, pieczone pieczarki i szpinak. Na obiad katsu curry z panierowaną oberżyną oraz z sałatką z kapusty. Na deser sernik baskijski. Potem na stacji kefir i chrupki serowe.
  19. Egzamin zdałam i jeszcze dobrze mi poszło więc się cieszę. Niestety dzień jest i tak nie za dobry, bo rano zmarł dziadek mojego chłopaka. Co prawda miał 96 lat i juz mało kojarzył, ale i tak przykre.
  20. Może są jakieś badania na ten temat. Zresztą co za róznica
×