Zerknęłam na ten test żeby wiedzieć co to jest i czego właściwie mozna sie po nim spodziewać i według mnie jeśli ktoś nie lubi bólu i nie jest dominujacy/ skrajnie uległy to szkoda w ogóle na to tracić czas, bo zakres pytań jest z góry dość oczywisty.
Gdyby zaskoczenia powychodziły to juz w ogole nic tylko się pochlastać. Ja jestem zaskoczona popularnością akurat tego testu, ale ja ogólnie bardzo scepytcznie podchodzę do testów.
Te testy osobowościowe czy na dopasowanie seksualne są dobre jako ciekawostka do pogdania przy herbatce, traktowanie poważnie jakichś dopasowan procentowych z takiego schematycznego testu to lekka przesada.
Z tego co zrozumiałam to on tym testem próbował atakować krejzi więc to nie do końca tak.
Bo nie ma to jak staroświeckie, intuicyjne metody sprawdzania preferencji ze "znawcami kobiet".
W sumie taki test to całkiem sprytny sposób, żeby się czegoś o kimś dowiedzieć i nie mieć potem żadnych niespodzianek. Libed to jednak ma głowę na karku.
Wiem, wiem, że dla każdego to raczej tylko zabawa, a nie jakies źródło nowej wiedzy na swoj temat i wyrocznia tak sobie żartuje tylko. Ale tak powaznie, to trochę mnie zdziwiło, ze ten test wzbudził aż takie zainteresowanie.
Czy jest tu ktoś jeszcze bez certyfikatu z własnych preferencji? Bo widzę że już chyba pół internetu zrobiło ten test. Bez certyfikatu teraz nie wpuszczają na imprezy czy jak?
Podwójne standardy. Kobietom nadal sie dorabia etykietę, a do facetów jakoś nikt się nie czepia wrecz przeciwnie powiedziałabym jeśli analogiczna sytuacja dotyczy to faceta to można usłyszeć komentarze z nutka podziwu i zazdrości.