-
Postów
676 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ironella
-
Do mnie też kompletnie nie przemawia ścisłe trzymanie się jakiegoś planu żywieniowego, ale to indywidualne bardzo bo niektórzy właśnie potrzebują takiego planu żeby się kontrolować i zachować rytm.
-
Nie ma cudownego sposobu na schudnięcie bez deficytu kalorycznego - tu nawet libed nie pomoże.
-
Nie ma cudownego sposobu na schudnięcie bez deficytu kalorycznego - tu nawet libed nie pomoże.
-
Nawet jeśli realnie tych spalanych kalorii jest mniej, to sam fakt ze się ruszasz i wyrabiasz nawyk, to ogromny krok naprzód który nie wymaga specjalnych umiejętności, dojazdów na zajęcia ani jakiegoś wielkiego wysiłku. Podejmowanie ćwiczeń które są ponad możliwości początkującej osoby często prowadzi do zniechęcenia i rezygnacji.
-
Mi nie zależy na utracie wagi,napisałam to co mi apka mowi nie analizuje tego czy spalam 500 kalorii czy mniej podczas marszu, a przy okazji odkryłam że ważę 90 kg lol. Ale wiesz ze to działa w obie strony, prawda? Ja też potrafię wymyślać nośne slogany reklamowe więc jakby co to służę pomocą.
-
A pływania lub gimnastyki w wodzie próbowałaś? Nie obciążasz stawów, a angażujesz mięśnie i spalasz kalorie.
-
Spoko, tak właśnie czułam, że jak nie drogi zalane, to tory krzywe.
-
Właśnie w takich tematach rady libeda kompletnie mijają się z celem nie wiem komu mają pomóc jeśli na wstępie zniechęcają do ruchu. A deski i inne ćwiczenia siłowe to tylko wzmocnienie mięśni, a nie sposób na spalanie kalorii czy redukcję wagi
-
Super już się cieszę że będę sławna chociaż nic mi nie wiadomo o weekendowej randce. Dla mnie możecie z elcia całymi dniami rozprawiać o tym co dzieje się ZA kamienica po prostu zrobiło mi się jej trochę szkoda, bo gdzie nie pójdzie to zaraz kamienica kamienica, elcia prąciara itd. ale w sumie chcącemu nie dzieje się krzywda więc już się zamykam i zostawiam was sam na sam. Nawet krojona marchew ma wyższy ig niż ta w całości,co przekłada się na szybsze uczucie głodu po zjedzeniu. Gramów jeśli juz. Nie wiem jak ty chodzisz, że żeby spalić 500 kalorii musisz przejść 20 km mi apka Huawei pokazuje że 10 km to około 500- 700 kalorii w zależności od tempa i terenu, a ja jeszcze lubię przystanąć w trakcie. Ale nie liczę jako ruch wyjść do sklepu czy kręcenia się w pomieszczeniach domu tylko takie spacero-marsze. Bardzo śmieszne hahaha. Serio nie wiem w jakim celu miałabym informować wszystkich o tym co ja robię bez związku z tematem, ale jeśli kogoś to aż tak interesuje to nadal mam chrapke na różne rzeczy w zeszłym roku zakupiłam kompletnie bezużyteczne koło akrobatyczne w tym celu nawet.
-
Spróbuj wyciągnąć kogoś raz, drugi trzeci może złapiecie wspólnie bakcyla mi się udało przekonać do chodzenia kilka osób z nastawieniem eee, niee, a teraz same chcą chodzić.
-
A kalorie? No i trzeba się też ruszać ja każdemu polecam na początek długie regularne marsze. Wiem że libed zaraz wyskoczy że chodzenie jest dla starych ludzi i trzeba biegac, ale to nieprawda chodzenie to efektywny sposób na spalanie kalorii jeśli robi się to regularnie, że o innych zaletach nie wspomnę.
-
Dobra już się nie wtrącam w twoje wywiady. Chciałam tylko elci uświadomić, że często sama daje powody do plotek na swój temat opowiadając każdemu o bardzo prywatnych sprawach, bo nie wiem czy ona w ogóle jest tego świadoma.
-
Jejku, czy ty nie masz w ogóle potrzeby prywatności relacjonujesz wszystko od A do Z, a potem się dziwisz ze ludzie to za tobą ciągną.
-
Gdyby nie ty to połowa kafe by nie wiedziała kto z kim romansuje.
-
Piękny i mlody jak Magdalena narożna.
-
Kto niby?
-
Haha, to jest plus posiadania potomstwa.
-
Gówno prawda ciekawe gdzie te młodo wyglądające chłopy się chowają.
-
Dziecko chce najki Nie, byłam roczarowana, bo za każdym razem czułam jakbym spotkała zupełnie inna osobę niż ta z którą wcześniej rozmawiałam. Z drugiej strony była chęć kontynuacji.
-
Najprościej chyba schudnąć jedząc to co zawsze tylko ograniczyć kalorie i tyle te ekstremalne posty czy diety wykluczające całe grupy produktów to murowany efekt jojo po zaprzestaniu.
-
Cieszę się że po latach w końcu doszliśmy do tego, ze stary chłop jest tak samo stary jak stara baba.
-
Miałam. Dla mnie randki z internetu to w ogóle totalna porażka, kiedyś myślałam że da się kogoś poznać przez pisanie i tel ale to tylko iluzja. W necie wszystko wydaje się fajne chemia się zgadza, a na żywo klapa magia znika. Nic nie zastąpi kontaktu na żywo.
-
Ja jeszcze zanim się popsikam, to najpierw poczytam ktory zapach moze mi przypaść do gustu, a który kategorycznie nie.
-
Czytanie takich nadmuchanych grafomańskich opisów to tortura, jak widzę taki opis to od razu się zniechęcam. Ja nie lubię niespodzianek bo wiele zapachów mnie męczy. Niespodzianki zazwyczaj oddaje komuś, tylko te które w jakimś stopniu trafiają w mój gust wykańczam mozolnie. Perfumy które dostałam w prezencie w 2024 mają za sobą już jakis centymetr zużycia. Nie polecam obdarowywania kogoś perfumami według własnych upodobań. Co masz na mysli?Chodzi o to ze w necie ludzie są bardziej odważni? Jak np. ten papjeż p0lak który na x był wyszczekany, miał mnóstwo obserwujących w tym wielu polityków, a na żywo zupełne przeciwieństwo?
-