Nie znam się na łojotoku, ale to co piszesz brzmi dla mnie jak zalecenia jakiegoś szarlatana. Mylisz też podstawowe pojęcia nawilżanie to nie jest to samo co natłuszczanie, takie "kuracje" to prosta droga do zniszczenia bariery hydrolipidiwej skóry i wejścia w błędne koło.