-
Postów
1 004 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Pokraka
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 25
-
Tyle dobrego, że nie roztrząsali chociaż tego co musiala robić by przeżyć.
-
Ten jest Milgrama i drugi taki znany to eksperyment Zimbargo
-
Właśnie nie ma nic romantycznego w psychologicznych mechanizmach obronnych. On może też ja wybrał by zagłuszać wyrzuty sumienia, że tyle zła robi.
-
Na front wschodni zawsze można było się przenieść bo nikt nie chciał
-
Znalazła sie w piekle za życia mózg łapał się każdej nitki czlowieczestwa by całkiem nie oszaleć. Dlatego jestem skrajnie daleka od romantyzowania i usprawiedliwiania
-
Tak i jest coś takiego jak zbrodnie wojenne i wykonywanie rozkazu nikogo nie broni przed byciem sądzonym za nie.
-
Bo ci co byli dobrymi ludźmi to prosili o przeniesenie na front. Nie trzeba było być strażnikiem w tym bestjalstwie on to wybrał bo jego zdaniem to było lepsze dla niego niz front. Nie mam romantycznych złudzeń.
-
Tak oni byli zwykłymi ludźmi i pokazali, że zwykły Kowalski moze być zły jak oni.
-
Nie wierze w te romatycznie historie, wiem że mózg ludzki bardzo się broni przed straumatyzowaniem, a różne skrajne sytuacje wywołuje silne emocje czasem człowiek nie umie tego nazwać i wychodzi miłość
-
Wiesz co co syndrom sztokholmski ona by go broniła nawet za to ze słabiej ja kopał niż inne. Tego żaden sąd nie powinien brać pod uwagę.
-
No ale Żydzi, Romowie i inni byli w ich mniemaniu niżej niż zwierzęta, więc im to nie przeszkadzało kochać psy
-
O fajnie, że ma świadomość, że by ją zastrzelił. My jednak mówimy o przypadku żyda, który się cieszy, że nazista go lubi I nawet na jakiś obóz zaprosil bo prywatnie jest inny i kocha zwierzęta
-
Nie, to najlepsze dopasowanie jak żydzi z nazistami
-
To nie AI tylko cos prostrzego nie ma pewnie algorytmów ochrony samopoczucia rozmówcy Sądzę, że to prosty algorytm, który nie dba o uczucia użytkownika.
-
W właściwie to ja nie powinna jeszcze zacząć pracować, jednak mam wewnetrzny przymus Dziś dokupiłam więcej nasion będę się wyżywać ogrodniczo.
-
Ja to jestem nie na czasie, bo nie wiem o co chodzi. Ten kot to kazdy z nas
-
W piątek wytrwale pracujemy
-
No nie wiem, może zaraz padnę ofiarą liczu, że miałam ładny ślub.
-
I przez szarel z szabli nawet przechodziłam, wszystko było
-
Nawet nie pamiętam jakie były cywilne. Inna sprawa, że miałam w wyjątkowo ładnej oprawie w zabytkowej cerkwi, z chórem nie tylko organistą i koroną trzymaną nad głową
-
Tak jakoś świat został bezsansownie pomyślany, że kiedy musisz podejmować życiowe decyzje to jesteś młody i głupi. Teraz pewnie postąpiłabym inaczej, wtedy wydawało mi się to dobrym wyjściem.
-
Tańsza tzn mniej nakładów pracy i wysiłków
-
No wiesz, cierpiąc okrutnie pod jarzmem patryjarchatu... A poważnie to było nam wszystko jedno gdzie nie będziemy chodzić. Gdyby KK nie piętrzył tylu trudności pewnie byśmy wzięli w kościele, ale tam mi chcieli męża prawie od nowa chrzcić. Potem jeszcze chrzest dzieci, komunia, bierzmowanie tyle trzeba jeszcze zrobić. A tam oferta kompaktowa, musiałam tylko poprosić o przyjęcie do wspólnoty religijnej patryjarche. Potem chrzest dzieci tez w pakiecie wszystko razem dają od razu za jednym zamachem i komunia i bierzmowanie. I pakiet minimum załatwony niech dalej każdy robi jak uważa. Wtedy wydawało mi się to sprytne teraz wiem, że po nic bylo i właściwie mogliśmy cywilny
-
5 lat skończyła jesienią i już ponad rok jak jest u nich. Tak, przynajmniej oficjalnie bo chodzić to nie chodzę nigdzie. Teraz nie brałabym ślubu konkordatowego i dzieci tez bym nie chrzciła, ale w sumie takie gadanie kiedy już się to zrobiło.
-
Tak, bo ciągle oficjalnie jestem chrześcijanką. Tak, moja siostra ma tylko to jedno dziecko. Pod pewnymi względami dobrze, jeśli chodzi o takie jak mówienie mama tata, nie wspomina już ani o matce ani o rodzinie zastępczej, ale dalej jej się zdarza moczyć w nocy i trochę sprawia problemów wychowawczych w przedszkolu.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 25