O to super !
ja zawsze lubiłam muzyke, śpiewać tez, ale dopiero ostatnio jakos tak stwierdziłam, żeby coś z tym zrobić więcej. I to jest super, zapominam wtedy o całej rzeczywistości żałuje ze tak pozno sie zabrałam, ale teraz dopiero mam czas na takie fanaberie;)
Ja bym wolala tez na gitarze sie uczyc, bo mi sie podoba bardziej, ale stwierdziłam, ze zacznę od łatwiejszego czyli ukulele zeby sie nie zrazić. Ale da sie na tym grać tez ‚normalne’ kawałki nie tylko jakies hawajskie klimaty (są różne rodzaje ukulele i różnie brzmią). Wiec gram na tym sobie to co lubie