-
Postów
2 542 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Krejzi1
-
Trudno zeby polski reżyser kręcił film o alkoholizmie murzyna z Afryki. jezeli uważasz, ze problem alkoholizmu nie jest powszechny w Polsce, to naprawdę chciałabym chwile pożyć w twojej bajce.
-
Siurek miał wenery? Cukru w cukrze nawet nie czuje hehe @libed już ci nienudno na nerwicy?
-
Masz racje konkretnie to często nie czytasz ze zrozumieniem / połykasz kilka zdan lub cały sens. W połączeniu z przeświadczeniem o wszechwiedzy efekt BYWA mocno delikatnie mówiąc irytujący;)
-
Nie sadze dr siurek nie napiedalal taskow, tylko kradł amoniak z uczelni Boze święty co to znowu za przesłodzone paskudztwo :0 kosci dalej sobie możesz zginać palcami?:p Hahha no. A zaraz będzie pluł na obrus z powodu śmietany w zupie:p a wyjeżdża z jakims sztucznym swinstwem
-
Yyyy. W sensie ze lewaki wymyśliły alkoholizm i przemoc w rodzinie i nakręciły o tym film, zeby zgnoić prawdziwych Polaków czy jak mam rozumieć te wypowiedz?
-
Nic tak naprawdę nie napisał konkretnego wpadł tylko napisać, ze nie ma czasu ale to ty dzwonisz (zartuje oczyiwscie, i love you siur!)
-
A Szalone to ja Tak żem wykminila na chłopski rozum ale Elcia pewnie zaraz naprostuje, ze naprawdę zamienił Pruszków na Mexico City
-
fajne, ale pościelowa wiec lepiej na wieczor, zeby nie zasnac Und
-
No jest trafił tam ostatecznie oczywiscie lexy z zazdrosci doznały potężnego bolu dupy (lex wymyslil sobie ze jest w Meksyku jako riposta ). malo pisał w ostatnim czasie, ze 3 posty może popełnił, szkoda. Lubiłam go czytać ;)) zawsze mnie brzuch bolał ze smiechu. A tutaj widze lekkiego odpowiednika na forum @Doktor Indor trochę go przypomina nawet z ksywki mogłabyś sie z nim spotkać, ale Siuras bronił anonimowości jak niepodległości i prawidłowo
-
Usprawiedliwianie dysleksja jest tylko w twojej głowie. Nie mam czasu poszerzać więcej tematu co w praktyce oznacza ‚usprawiedliwianie’, ty wiesz lepiej bo twoj znajomy coś tam.
-
To co napisales powyżej to są właśnie bzdury. Ja koncze nie mam czasu na wykłady a to i tak jak grochem o ścianę, a na koniec dnia i tak wrócisz do swoich prawd libedowskich.
-
Czasem wpada na 5 min i daje mi niewidocznego suba na moich kolejnych nickach ale nic nie pisze na forum. ale to tak z raz na miesiąc. On ejst w Nowej Zelandii;)
-
Ech… a na czym opierasz swoje zdanie? Jests psychologiem/pedagogiem/psychiatra? Skoncz serio.
-
I to jest właśnie twoj problem. Zapytaj dr Siurka czy ‚pisanie z autopsji’ ma w sobie coś naukowego. nie nie ma.
-
No. I to nie ma nic wspolnego z adhd a rodzice wymusili to bo jest bardziej cool a jakis papier jest/może jakies zajecia na to ma czy inna kasa z tego tytułu idzie. Wiec nie rozumiem po co dalej podajesz ten przykład, którym przeczysz sam sobie, skoro sam wiesz ze to nie jest żadne adhd. rozmowa była zreszta o dysleksji, której definicji nie znasz a teraz wyskakujesz znowu z tym socjopata nie wiem za bardzo w jakim celu. Ze są na wyrost / zle diagnozy ? Tak są, nic nowego
-
Problem w tym ze ty rzeczy które nie są związane z ‚tępota’ określasz jako tępota i jeszcze sie rzucasz do pokraki, ze to ona zalozyla ze dyslektyk jest tępy. zamotales sie, ale nie martw sie nie trzeba być specem z każdej dziedziny nawet nie jest to wskazane. Ważne żebyś poszerzał wiedze a nie wypowiadał sie z pozycji speca nie mając podstaw w danym temacie, wykrzykując ‚bzdura’ do ludzi którzy w tym temacie ewidentnie maja te wiedze większa
-
Ma na to papier bo rodzice woleli modne adhd niz coś grubszego w stylu niedostosowanie społeczne. aha czyli jak ten dzieciak ma zle wystawione adhd to znaczy za adhd nie istnieje / wyglada jak u niego itd. daj spokoj serio poza tym nie ma takiej diagnozy tępy lol
-
I w tym właśnie nie masz racji. To co opisujesz powyżej to są jakies prawdy ludowe libedowskie z cyklu ‚a mnie sie wydaje’ aka na chłopski rozum, niestety nie maja nic wspolnego z faktami i rzeczywistymi definicjami. poza tym przypadek przypadkowi nierówny i nawet jesli masz te dysleksje to nie zawsze ‚a ja mam tak’ oznacza ze twoj przypadek ustala definicje. Haha no można to tak połączyć. Ale ja korki lubiłam.
-
Ten przypadek adhd to chyba tłukliśmy 8h temat, ze to nie jest żadne adhd ale dalej widze ze przypadek ‚flagowy’ z cyklu a mój znajomy. Prócz ciebie i twojego zle zdiagnozowanego znajomego jest jeszcze cała masa przypadków.
-
Kurde to chyba było obyś cudze dzieci uczyl? a nie własne? To mnie bardziej pasuje własne
-
Ale to obce. Mnie kolezanki tez dobrze tłumaczyły czy ja im coś. Zreszta udzielałam korków (nie z matmy ), wiec musiałam umieć z rodzina jest inaczej
-
Ja z kolei uczyłam matmy siostrę i tez wspomina to traumatycznie powiedzenie obyś własne dziedzi uczył nie wzięło sie znikad tak .
-
Pieprz a co do dziedzi to sie nie martw; moja mama tez rwała sobie włosy z głowy tłumacząc mi równania a wyszłam na ludzi, nawet z matmy nie byłam aż taka noga na późniejszych etapach. matma jest specyficznym przedmiotem i baaaardzo dużo zależy od nauczyciela, ale tez jej działu, bo niektóre bardzo lubiłam i mi szły a niektóre były zbyt abstrakcyjne. Dodatkowo te nieszczęsne równania ktos mi w końcu po prostu porzadnie wytłumaczył (nie mama:p) i nawet je polubiłam i teraz jak mam coś wyliczyć i nie wiem jak, to zawsze uzywam równania;) Sugerujesz ze jesteś tępy? Bo chyba przed chwila określiłeś sie jako dyslektyk. serio, zapoznaj sie z terminami i co z czym sie je a później dyskutuj i rzucaj hasłami typu ‚bzdura’ do ludzi, którzy akurat maja w danym temacie racje.
-
Nie masz pojęcia o czym mowisz, dodatkowo mieszasz dysleksje z dysortografia. Dysleksja jest pojęciem szerszym niz dysortografia czy dyskalkulia, a ty go tu teraz używasz potocznie. pokraka używa poprawnie i ma tu 100% racji.
-
Przepraszam czy tu biją?