-
Postów
3 577 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez You know nothing, Jon Snow
-
Po liceum ogólnokształtcącym jest ogólnie ciężko. Lepiej mają ci po technikum czy nawet zawodówce, zależy od zawodu. Może powinieneś pomyśleć o jakichś kursach. Sprawdzić na jaki zawód jest zapotrzebowanie w Twoim mieście tak by to nie przeszkadzało ci pracować z Twoimi dolegliwościami. Najlepsza była by praca w internecie, ale z nią też jest ciężko. Albo jakieś szkoły policealne, chociaż prywatnie zawsze możesz się z kimś dogadać, zależy na kogo trafisz i co byś chciał robić.
-
-
Oj tam naiwności zaraz, w końcu Ci się poszczęści. Trzeba dobry system obrać grania w lotto, ja tak przez pewien czas się tylko utrzymywała i nawet wynajem mieszkania za to opłacałam. Dobrze mi szło, ale wysyłałam codziennie prawie po 2 kupony, teraz też bym sobie w sumie coś puściła. Jakoś z 6 lat już nie grałam. Zmiana pracy jest ciężka, raz jak ktoś się przyzwyczaił, dwa jak ma za to dobre wynagrodzenie. Mnie nikt nigdy ani nie wykiwał na pieniądze, wręcz przeciwnie, czułam się doceniana i też nie miałam jakieś tragicznej atmosfery. Ale też nie do końca poza stadniną robiłam to co bym chciała, chociaż i tak stosunek do koni przez niektórych mi nie pasował. Mam świadomość, że jestem inna i nigdy nie będę taka jak reszta, najlepiej to zrozumieć i jakoś się wkręcić w klimat dostosować. Skupić na pracy, bo tam się nie chodzi na spotkania towarzyskie tylko pracuje.
-
Trzymam za słowo. W wakacje się wybieram do Warszawy, może akurat na siebie trafimy jak tam bywasz.
-
Ograniczanie używania smartfona
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na eleniq temat w Kroki do wolności
Ciężko powiedzieć ile godzin dziennie, jeżeli ktoś używa go przez całą dobę non stop to jest to uzależnienie, jeżeli z 5 godzin podobnie. Zależy do jakich celów kto go używa. Niektórzy słuchają Muzyki, czytają książki, niektórzy uczą się języka, sprawdzają jakieś informacje, rozmawiają z bliskimi. Wszystko jest dla ludzi z umiarem. Można coś porobić na smartfonie i zająć się czymś innym. Takie zerkanie chyba do uzależnia jakoś bardzo nie należy w tych czasach. -
1. Z jakim zwierzęciem się utożsamiasz? Z sową i kotem. 2. W jakim kolorze najczęściej się ubierasz? Szary, błękitny i ciemno zielony. 3. Co jesz na śniadanie? Zwykle jem później, ale jak już jem to kanapki lub płatki. 4. Gatunek muzyczny, którego nie znosisz? Najbardziej jazzu i prostackiego disco polo. 5. Ulubiona kreskówka. Anime, Redo. 6. Ulubiony superbohater. Natsuki Subaru. 7. Ulubiony kwiat Kwiat wiśni i róża 8. Ulubiona marka samochodu? Jeep wojskowy, volvo 9. Gdzie trzymasz oszczędności? Przy sobie. 10. Najlepsze miejsce na ciele na tatuaż? Na kostce. 11. Najlepsze miejsce na kolczyk? Uszy, nos, brwi. 12. Jaki lek przeciwbólowy stosujesz? Paracetamol. 13. Jaką miałeś ksywe w szkole? Różne na podstawie filmów, seriali. 14. Twoje motto życiowe? "Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie." 15. Kim chciałeś zostać w dzieciństwie? Piratką, aktorką i dyrygentką. 16. Twój ulubiony miesiąc? Czerwiec. 17. Twój ulubiony smak lodów. Czekoladowo - różne. 18. Masz jakąś fobię? Mam silną klaustrofobię. 19. Masz jakiś nałóg? Palenie. 20. Jakie masz hobby? Muzyka, plastyka, jazda konna, zjawiska paranormalne. 21. Wymień swoje trzy zalety. Poczucie humoru, poczucie sprawiedliwości, empatia 22. Wymień swoje trzy wady. Niektórzy uważają, że upór, ja uważam, że to zaleta. Niektórzy uważają, że powinnam się dostosować do panującej mody, trendów też uważam, że idąc własną ścieżką postępuje dobrze. Obgryzam paznokcie, bo mi smakują, niektórzy uważają, że to też jest wadą.
-
1. Ulubiony kolor - błękitny 2. Ulubione zwierzę - kot i koń 3. Ulubiona pora roku - lato 4. Ulubiony gatunek muzyczny - folk metal 5. Ulubiony muzyk / zespół - Alexi Laiho, Ensiferum 6. Ulubiony gatunek filmowy - Western, historyczno-przygodowy 7. Ulubiony pisarz - Adam Mickiewicz 8. Ulubiona potrawa - spaghetti 9. Ulubiony napój - Frugo 10. Ulubiony sport - jazda konna, jazda na rowerze 11. Rasa psa - seter 12. Tytuł filmu - Szybcy i martwi 13. Książka - Stara Baśń 14. Najlepszy i najgorszy przedmiot w szkole - Muzyka i matematyka 15. Ulubiony dzień tygodnia - czwartek 16. Ulubiona pora dnia - późne popołudnie 17. Gra komputerowa - nie gram w gry komputerowe 18. Batonik - Kinder chocolate
-
-
Mam krótkie i podcinam co jakiś czas, miałam wiele lat długie, trochę mi się znudziły. Czy masz wiatrak, wentylator biurkowy?
-
Co Wam dziś sprawiło radość?
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Konrad! temat w Kroki do wolności
Lekka opalenizna, piegi, ale ogólnie za duszno mi na powietrzu w domu zresztą też. Od wczoraj słońce się rozszalało u mnie. Dużo wody pijcie, mnie 2 butelki znowu nie wystarczają na dzień. Cały czas chce mi się pić. -
Czy brak szacunku Coldmana do relica i do mnie jako dziewczyny relica, wynika z tej sytuacj? Zastanawiam się, a On do rozprawy nie chce na ten temat rozmawiać. Coldman to postać znana na świecie, w Niemczech w Holandii we Francji bardzo dobrze, nie mówiąc innych Słowacji itd...
-
Już się jakieś pierdoły wyjśniły, że niby z Nim w harcerzu z mojego biwaku, wszystko głupie pomysły Szczura, a dziecko podobno jest, ale kogoś innego. Chociaż co do tego harcerza to pewna nie jestem i w sumie z policją z miasta ukochanego też porozmawiam. Matka dziecka jest z tego środowiska, pisała tutaj posty, dziecko jest niewinne, ale ja przez tyle lat mam prawo wiedzieć o co chodzi, a to nie ja zabiegał o względy brata Nelyssy tylko On sam mi się ujawnił, gdy szukałam relica. A Waldek już w 2012 twierdził, że On jest najbardziej we mnie zakochany, ale dla mnie za stary. Wszystko to są dla mnie równe bzdury jak córki Nelyssy i Szczura, a ten zamiast się dziećmi zajmować to mi wieś przez tyle czasu czarował i się przyznał do ojcostwa o jakim wczoraj wspomniałam. Z tym, że dziewczyna oficjalnie ma męża. No, ale tu chłopiec jest podobny za bardzo, nawet sami Jego rodzice mówią, że w ogóle do nich nie podobny. Myślałam, że to efekt naświetlania tylko, ale przyznał, że nie. A w moją siostrę, Cthulhu wpuścił, gdy w ciąży była, rodziła i córka jest najbardziej do Niej podobna. Jaki ten typ obrzydły, bezczelne głupoty Wam wmawiał jak i to, że dzieci mojej siostry czy Ewelinki są Jego, zero podobieństwa, nawet nie wiedzą one kim oni są ich gówno te fora obchodzą, brata Nelyssy, w ogóle go nie znają, ale kultów narobił, ludzi chorych psychicznie na forach do wariacji doprowadzili bzdurami, których nawymyślał. Jeszcze odpowiedzą za śmierć dziecka, nienarodzonego, z forum Obcego, jak ku*wy się wyżyli i na moim ciele otworzyli Jej ból poronienia. Ja nie daruje im takiego terroru. Brat Nelyssy albo będzie relicliem rozsądnym albo podzieli ich los. Dziś rano przeszła mi postać ze świata relica Coldmana, zastanawiam się co to oznacza..
-
-
Forumowa publicystyka polityczna...
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Kiusiu temat w Socjologia
To też znam @mała_mi123, dobrze że przypomniałaś ; ) -
O tym co do mnie doszło, że ktoś tu się czuje nieszczęśliwy, ja nie wiem o jakie dziecko/dzieci chodzi mojego ukochanego. On się nie przyznaje, że dzieci jakieś ma, policja mi nic na ten temat nie mówiła, a był przesłuchiwany. Tak czy inaczej myślę o dziecku, mam nadzieję, że będzie podobne do Nelyssy bardziej niż do Jej brata, do pocka, do mojego ukochanego mentora relica, do mnie w nas najpiękniej relic lśni.
-
Forumowa publicystyka polityczna...
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Kiusiu temat w Socjologia
Zafascynowana jestem Turcją zdecydowanie, ale kiedyś tak było, może nie tak bardzo jak Turcją, ale filmy o Żydach lubiłam, tu bardziej film w takich codziennych klimatach, kiedyś oglądałam, nie pamiętam za bardzo, też sobie przypomnę, @mała_mi123 z wiekiem się inaczej na filmy patrzy. @mała_mi123 -
Forumowa publicystyka polityczna...
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Kiusiu temat w Socjologia
Ja też uważam, że każdy powinien być odbierany indywidualnie, ale w grupach, w rodzinach jest z nimi różnie. Byłam otwarta na narodowości różne, pisałam na czatach, tam mnie jeden Żyd zdenerwował, pytaniem co ja tu na czacie robię, że gdyby Jego żona po Nocy na czatach siedziała to by w pysk dostała. Chociaż ja męża nie miałam, dzieci nawet chłopaka wtedy. Miał 7 dzieci, uważał, że kobieta jest tylko do rodzenia dzieci i zajmowania się domem, Jej przyjemności mogą być tylko w Jego towarzystwie. Potem kumpli nasprowadzał na ten czat, na kamercę się pokazywali tacy po 40. Jaki to oni bajer nie próbowali kręcić, ale im nie wychodziło, się Polscy koledzy też zdenerwował, mi trochę pomogli zwrócić im uwagę. W szkole jak pisałam miałam koleżankę, chodziła ze mną do szkoły plastycznej i muzycznej, opowiedziałam Jej o tym i Ona stwierdziła, że faktycznie też łatwo nie ma czy to w rodzinie czy wśród znajomych, że od Niej więcej wymagają niż od Jej braci, że Ona nawet dostała zakaz spotkania się przez Ojca z Polakami, jak dorośnie to sobie pozna Żyda a Jej się bardziej Polacy podobają. Mnie to wszystko zniesmaczyło do nich, tylko dziewczyny, kobiet wydają mi się bardziej wśród nich w porządku. -
Co Wam dziś sprawiło radość?
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Konrad! temat w Kroki do wolności
Mój dziadek w sumie też golił, On uważał, że mu chłodniej, chrzestny chciał się dziewczynom podobać ; ) -
Forumowa publicystyka polityczna...
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Kiusiu temat w Socjologia
Tak, to była taka metafora z filmu, @Dalja, ale zastanawiając się nad tym przy oglądaniu czy później te niemieckie dzieci nie cierpiały bardziej? Wtedy mieli lepiej, ale Niemcy teraz żyją ze świadomością, że to oni byli temu winni, a przecież nie można ogólnie oceniać wszystkich Niemców tak jak i Żydów. Są też filmy gdzie i żydowcy mężczyźni mnie wzruszali, pomagając sobie w obozach wzajemnie. Tylko w czasie takiej tragedii, każdy normalny się ze sobą łączy, ale byli i wśród nich tacy, gdzie jeden drugiego wystawiał by żyć. Może i moje słowa były zbyt mocne, ale Niemcy są mi jednak bliższe, byłam w Niemczech i nie spotkałam się z niczym co by miało sprawić, że bym miała gorsze zdanie o nich niż o Żydach a ci Żydzi jakoś się przede mną nie zaprezentowali dobrze. Co nie znaczy, że trzeba ich zaraz w mękach powybijać wszystkich, ale ja miałam bardziej na myśli, że Hitlera pod tym względem rozumiem, że ich z jakiegoś powodu ich nie lubił, czuł zagrożenie dla siebie, narodu czy dla innych. Starał się niby być laskawszy dla kobiet, dzieci, ale wiedział, że te dzieci kiedyś dorosną. Ci przywódcy to jak wspominałaś tacy zagubieni artyści, z zaburzeniami, chorobami psychicznymi, teraz tak naprawdę też mamy podobnych. Ja mam osobistą słabość do artystów bardziej ich rozumiem, czy staram się zrozumieć. Być może przekonałby mnie ktoś inny, nie wiem. W takiej sytuacji nie byłam i nie chciałabym też mieć w swoim bliskim otoczeniu Żydów. @Dalja -
To już nie aktualne, najdałam się w końcu.
-
Co Wam dziś sprawiło radość?
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Konrad! temat w Kroki do wolności
Fajne, w takich podobnych w podstawówce chodziłam czy w gimnazjum. Nie podoba mi się u mężczyzn jak nogi golą, zwłaszcza ciemni. Chociaż mój chrzestny, blondyn, nogi też golił regularnie w lato w krótkich spodenkach chodził i wyglądał dla mnie śmiesznie. -
Kilka dni spokoju, miłości i już jebło dziada, wpie*dała mi się w twarz, w usta w oddech, głowę, nie mogę nic zjeść bo mi przeżuwa w ustach. To nie ma znaczenia czy Go kocham czy nie mnie to obrzydza. Jestem w ciąży i potrzebuje coś zjeść, pić a nie czuć gębie Jego mlaskanie, bo On wtedy też ciąże czuję, mnie to gówno obchodzi. Znowu naplułam się, żeby te odczyn wypluć i czuję się bardzo źle.
-
Forumowa publicystyka polityczna...
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Kiusiu temat w Socjologia
To jest prawda, ale u mnie w mieście wg w województwie to Cyganie uważają, że kamienice są ich ; ) Niewiele tu jest Żydów, ale faktycznie się tymi interesami zajmują, choć głównie zamieszkują w nich Cyganie. Oni sobie domy stawiają. Kiedyś ich pełno było na ulicach, teraz już ich tak nie widać i też żebractwo pod sklepami się pokończyło. To akurat wpływa na ich niekorzyść w moich oczach by artyści takich czynów dokonywali, ale wśród artystów takie zachowania występują. Albo ktoś idzie w stronę dobra, albo zła. I staje się to Jego celem życia. Są i ci pośrodku, z tym, że też czasy teraz inne więc nie można ocenić co by Ci dzisiejsi artyści zrobili w czasie takiej wojny. Chociaż Polacy w tamtym czasie raczej wrażliwi byli, no ale Polacy też ucierpieli tak czy inaczej nie tylko Żydzi. A i cierpieli przez Żydów. Różne są źródła, opowieści, mnie to też w historii wkurza, że nic nie jest konkretne, czegoś się w szkole uczymy, potem inne fakty wychodzą, co nauczyciel inne opowieści przedstawi. Ja jak pisałam też terror przeżyłam czy inni, jak wspominałam i się nad tym zastanawiałam, że te "eksperymenty" zbiorowe były lepsze niż cierpią pojedyncze osoby, nie każdy w to wierzy dopóki nie zobaczy, czegoś podobnego nie doświadczy, bo oprawcy nie mają godności się z tym ujawnić. Ani nikt ich ze strachu nie ujawni, bo im tak pasuje, gdy coś z tego mają. Ludzkie umysły bardzo łatwo można ogłupić, teraz w tych czasach materializmu już w ogóle. Hitler nie lubił Żydów tak czy inaczej z jakichś powodów to ich masowo eliminował a tu jest tak, że oprawca wyznaje Ci miłość, sympatię i On sam nie rozumie dlaczego Cię krzywdzi. Wcale nie uważam by był lepszy niż Hitler. Zresztą i Jego w jakimś sensie zrozumiałam to dlaczego mam nie zrozumieć szaleństwa Hitlera. Oglądając film Karol. Człowiek, który został papieżem. Płakałam, zwłaszcza gdy zabili tą żydowską skrzypaczkę. Gdy zaczęłam później poznawać myślenie Żydów, w nich nawet nie zobaczyłam współczucia dla swoich przodków. Gdy ostatnim razem film ostatnio oglądałam, nie uważam by dzieci żydowskie jakoś szczególnie miały skrzydła, były gorsze od tych niemieckich, jak rzekł tam ksiądz Tomasz. To nie winna dzieci niemieckich, że miały lepiej. -
-
Forumowa publicystyka polityczna...
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Kiusiu temat w Socjologia
To samo ktoś mógłby napisać względem Watykanu @Maat dlaczego się ich czepiają. Ja po prostu nie lubię Żydowskich mężczyzn, poza Jezusem Chrystusem. Podoba mi się kultura żydowska pod względem sztuki.