-
Postów
2 395 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Pieprz w moździerzu
-
Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
A to nie są jakieś zabobony typu wilkołaki i zombie? -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Boszzz, przeczytałam defloracji -
Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Ty serio taka naiwna? Zawsze zwolennikami samodzielnego rozeznawania dobra i zła są ludzie, którzy wyrośli w krajach o wielowiekowej tradycji chrześcijańskiej. Zlikwiduj kościół, poczekaj 2-3 pokolenia i obserwuj zgliszcza. W zlaicyzowanych krajach przecież już teraz dobre jest uśmiercanie dzieci z depresją. Gdyby Kościół był za aborcją, to owieczki też by były. Musiałaby za tym stać argumentacja biblijna itd. -
Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
No nie powiesz, że to nie jest ważna kwestia życiowa (śmiertelna? Hehe). Ludzie sami oczekują, że Kościół się do tego jakoś oficjalnie odniesie i podpowie co robić. A przyglądać się trzeba, bo tam wchodzi etyka. Nikt chyba nie chce sytuacji gdzie na legalu będzie handel organami albo zabijanie ludzi w śpiączce itp. -
Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Masz na myśli świadków Jehowy? -
Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Katolik może też oddać pośmiertnie ciało uczelni medycznej. Mszę za duszę się odprawia a nie ma pochówku. Dopiero jak już się studenci napatrzą, to się delikwenta grzebie. -
Nie posiadam, ratuję się kapeluszem Kiedyś rozważałam oprawki z nakładką na magnesy, ale w końcu się nie zdecydowałam.
-
Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Urywek z JP2 Jak wiecie, Magisterium Kościoła od samego początku z niezmiennym zainteresowaniem śledzi uważnie rozwój chirurgicznej praktyki przeszczepu organów, której celem jest ratowanie od bliskiej śmierci oraz przedłużenie życia chorych. Od czasów mojego czcigodnego poprzednika papieża Piusa XII, za którego pontyfikatu zapoczątkowano chirurgiczną praktykę przeszczepu narządów, Magisterium Kościoła nieustannie zajmuje się tą dziedziną. Z jednej strony Kościół zachęca do dobrowolnego dawstwa narządów; z drugiej zaś zwraca uwagę na etyczne aspekty dawstwa, podkreślając obowiązek ochrony życia i godności zarówno dawcy, jak i biorcy. Wskazuje on również obowiązki specjalistów, którzy dokonują transplantacji narządów. Jest to złożona posługa na rzecz życia, w której trzeba pogodzić postęp techniczny z wymogami etyki oraz konieczność humanizacji relacji międzyludzkich z rzetelnym informowaniem opinii publicznej. -
Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
To współczuję jak zgubią trochę tkanek w starciu z tirem -
Jak można nie chcieć być dawcą po śmierci
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
I po co szczujesz i zmyślasz? Przecież katolicy nie mają żadnych ograniczeń co do dawstwa organów. Jest to piękny gest ratowania bliźniego. Tak chociażby wypowiadał się papież. Papież o przeszczepie narządów | Niedziela.pl https://share.google/6ER1yoSQM79CU6nhl -
Odebrałam okularki i mam nowy świat przed sobą hehe. @libed nie widzę żadnych zażółceń, chyba pomyliłeś z fotochromami Teraz najgorsze przede mną to dopasowanie zauszników. Pierwsza próba nieudana, bo mi zjeżdżały okulary z nosa, teraz testuję po poprawce i już sama nie wiem czy tak zostawić czy bardziej doginać
-
Chmury dla ciebie piękne czy niewidoczne?
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Dyzio Marzyciel Autor: JULIAN TUWIM Położył się Dyzio na łące, Przygląda się niebu błękitnemu I marzy: "Jaka szkoda, że te obłoczki płynące Nie są z waniliowego kremu... A te różowe - Że to nie lody malinowe... A te złociste, pierzaste - Że to nie stosy ciastek... I szkoda, że całe niebo Nie jest z tortu czekoladowego... Jaki piękny byłby wtedy świat! Leżałbym sobie, jak leżę, Na tej murawie świeżej, Wyciągnąłbym tylko rękę I jadł... i jadł... i jadł...". -
A po tysiącach lat ludzkość dojdzie do stanu dzisiejszego. Raz po raz ktoś wykopie jakiś skomplikowany przedmiot i będzie się zastanawiał skąd to i jak to możliwe skoro ludzkość wyszła z prostackich jaskiń i dopiero teraz jest rozwój. Chyba że przetrwa tylko rasa czarna wtedy przez tysiąclecia będą same chatki z gówna
-
Dobra czyli realna. A ty korzystasz ze sztuczki marketingowej gdzie ci robią wielką łaskę voucherem. Ściema jak w marketach RTV.
-
Noszę okulary od gimnazjum choć powinnam już wcześniej, ale za późno się zorientowałam, że mi się wzrok pogarsza. W zeszłym tygodniu byłam u optyka zamówić nowe okulary. Chciałam jakieś bardziej bajeranckie oprawki, ale we wszystkich wyglądałam tragicznie więc ostatecznie wybrałam podobne do tych co mam teraz, zwyczajne czarne. A moce mi wyszły takie: OP -4.5 -1.5 OL -3.5 -2.5. Pierwszy stopień pocieniania i filtr światła niebieskiego. W sumie wyszło 565 zł. Byłam zaskoczona, myślałam że będzie drożej.
-
Filtr niebieskiego bardziej mi się przyda. Ile razy w roku jest śnieg a ile razy forum?
-
Przejście na szkła dla astygmatyków jest bardzo trudne dla mózgu. U mnie też adaptacja trwała wiele miesięcy po którejś radykalnej zmianie parametrów.
-
To może śnieg nie będzie taki oślepiający
-
Nie mogłeś tego napisać tydzień temu?
-
Szykuję słoiki do kompotów. Staram się wyszperać resztę czterozaczepowych, żeby mi później roboty nie utrudniały. Jeszcze rok, dwa i wyjdą u mnie z użycia, bo łatwo im się ranty obtrzaskują.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Jeśli nosi biżuterię, to będzie "bezpieczny" prezent. -
Nie ucz matki dzieci robić
-
Zależy jak rozumieć zapięcie
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Hehe, noo. Dostałam zadanie przenosić po urodzeniu pod lampę grzewczą -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Słodkie są. Moje "największe osiągnięcie"to trzymanie prosiaka kilkuminutowego