Nieznany24
Użytkownik-
Postów
118 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Nieznany24
-
Mnie te objawy dopadły od 75mg w górę. Będąc na 450 to było totalne odrealnienie do tego te objawy o których mówimy i jeszcze problemy z wysłowieniem. Ale wiesz jak to jest, każdy z nas inaczej na leki reaguje. Ja jestem Pregabalinie bardzo wdzięczny bo szczerze mogę powiedzieć że uratowała mi życie no ale przyszedł czas żeby się z nią pożegnać na zawsze.
-
O poradę przy odstawianiu benzo polecam wizytę u specjalisty który powinien ustalić plan redukcji. W moim przypadku Pregabalina uratowała mi życie. Odstawianie oksazepamu okazało się największym koszmarem życia. Wtedy mój lekarz dołączył Pregabaline i to był strzał w dziesiątkę. W dużym stopniu redukowała bardzo nieprzyjemne objawy odstawienne benzo. Obecnie mija 13 miesięcy bez oksazepamu i na tą chwilę jestem na bardzo niskiej dawce pregabaliny której skutecznie zmniejszam dawki bez większych negatywnych fajerwerków. Dawka pręgi na tą chwilę to 50mg.
-
Moja była miała bardzo czujny sen więc gdybym chrapał wcześniej to napewno bym o tym wiedział. Moje dwa takie największe skutki uboczne to właśnie chrapanie, choć ja tego nie słyszę, jest to uciążliwe dla członków rodziny. Drugi to libido 0 (tutaj można się wspomóc farmakologią) i brak wytrysku, tego raczej obejść się nie da.
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Nieznany24 odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Z tymi ,,świrami” to pojechałeś po bandzie. Oni też mają problemy tak jak i ty. Można powiedzieć że wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Każdy z nas chciałby wrócić do pełni zdrowia i każdy z nas o to walczy. Skoro te osoby to świry to my również a Jeśli chodzi o odstawianie benzo to tak jak pisał poprzednik. Idz do szpitala, tam poprowadzą Cię lekarze i pomogą odstawić benzo. Pamiętaj że szpital to nie wszystko, musisz podjąć walkę a to nie będzie łatwe, wiem bo sam to przerabiałem. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Nieznany24 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Od stycznia to już prawie 5 miesięcy, trochę długo. Myślę że konieczna jest rozmowa z lekarzem prowadzącym. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Nieznany24 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Przez pierwsze dwa tygodnie. -
Lamotrygine dostałem na chwiejność nastroju. Biorę ją bodajże 2 miesiące a podobno na pełne jej działanie trzeba czekać około 3 miesięcy w każdym razie u mnie ten stabilizator nastroju pomaga. co do pramolanu to mnie uspokaja. Czy działa przeciwlękowo tego nie wiem bo mam paroksetynę, i pregabaline z której schodzę więc ciężko powiedzieć. Jakiś czas temu chciałem odstawić pramolan i zrobiłem to z dnia na dzień bo podobno ten lek słaby a mimo to zaliczyłem totalny zjazd.
-
Acherontia Styx ma całkowitą rację!!! Lorafen to benzodiazepina która bardzo mocno uzależnia. Uwierz mi bo sam wpadłem w szpony tego syfu a odstawienie równa się piekło. Nie wiem jak długo to bierzesz… ja tylko 3 miesiące a wpadłem po uszy w uzależnienie fizyczne. Ciało dopominało się benzo w bardzo bolesny sposób a umysł wariował. Moje lęki to było coś najgorszego co spotkało mnie w życiu a początki na paro jeszcze bardziej je spotęgowały. Będąc w domu lęki atakowały przez 24h więc o wyjściu z domu nie było mowy. Wychodząc na fajkę paliłem ją nie dłużej jak minutę i uciekałem do mieszkania. Jeśli chodzi o zdenerwowanie to owszem było jednak w porównaniu z lękami to dało się z tym żyć. Nakręcanie się na różnego typu rzeczy również miałem często a to myśli że wszyscy mnie obserwują że śmieją się ze mnie…. Jazda autobusem to katorga bo za każdym razem gdy wsiadłem od razu dopadały mnie mdłości i myśli że za chwilę będę musiał skorzystać z toalety której nie było w pobliżu. Siedząc u fryzjera uczucie jakbym miał pawia puścić lub zemdleć. Tych myśli było dużo więcej.. na szczęście było czyli to już czas przeszły.
-
Siemka.. co do miksów to chyba jestem specjalistą patrząc na zestaw moich leków. A więc od początku…. 10 miesięcy temu na głęboką depresję i nerwicę lękową otrzymałem Paroksetynę która rozkręcała się bardzo długo do tego dołączono mi Pregabaline na odstawienie benzo. Z pregabaliny sobie schodzę powoli i jakoś większych problemów z tym nie ma. Wracając do Paroksetyny… poprawę nastroju odczułem dopiero po około 6 miesiącach a więc długo… jednak nie był to wystarczający efekt więc dołożyli mi Trittico i Pramolan. Po około 3 tygodniach odczułem dużą różnicę na tym miksie… wróciła chęć do życia. Zero lęków, zacząłem spotykać się ze znajomymi, zakupy w galerii gdzie są tłumy kupujących obecnie nie jest dla mnie problemem. dwa tygodnie temu postanowiłem że zejdę z 100mg do 75mg trittico i to był duży błąd… lekkie stany depresyjne wróciły i ogólnie totalne niechcemisięnic. Powrót na 100mg Trittico i po kilku dniach wszystko wróciło do normy. Reasumując to ten zestaw działa na mnie bardzo dobrze i będę go brał do póki pani doktor stwierdzi że można spróbować odstawić pramolan lub Trittico. Pregabalina nie jest lekiem który leczy depresję i i nerwice za to pomaga z lękiem… niestety robi dużą burzę mózgu ( problemy ze wzrokiem, bóle głowy, uczucie odrealnienia, problemy z koncentracją i pamięcią oraz wiele innych. Może faktycznie zapytaj lekarza o dołączenie Trittico do paro. Pramolan jest słabym lekiem jednak w połączeniu z SSRI również się sprawdza, wycisza i niweluje stres.