-
Postów
4 257 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Verinia
-
Myślałam, że ktoś jeszcze się do Ciebie "zjeżdża" xD Pewnie coś porysujemy, jakieś gry towarzyskie z bratem, może karaoke ... A i oczywiście makijaże
-
Czy można mieć "niewidoczny" autyzm?
Verinia odpowiedział(a) na MiśMały temat w Pozostałe zaburzenia
Dobre pytanie. Oto co znalazłam w sieci: Objawy, które mogą wykluczyć spektrum autyzmu to: Brak trudności w rozumieniu niuansów społecznych takich jak ironia czy sarkazm Dobre umiejętności budowania relacji i rozumienia emocji innych Brak potrzeby powtarzalności lub rytuałów Brak specyficznych, intensywnych zainteresowań skupionych na jednym temacie Wczesne i prawidłowe opanowanie języka, brak echolalia czy opóźnień w mowie Umiejętność radzenia sobie z nowymi sytuacjami bez stresu Łatwość w adaptacji do zmian w otoczeniu Brak trudności z nawiązywaniem przyjaźni i odczytywaniem intencji innych ludzi Niektóre osoby z ASD, zwłaszcza te z wysokofuncjonującego autyzmu mogą przejawiać tylko subtelne trudności. Ostateczną diagnozę powinien postawić specjalista na podstawie dokładnej oceny. Mi raz psychiatra, która pierwszy raz mnie widziała a oczy, stwierdzila że mam aytuzm. Na jakiej podstawie to uznała, nie wiem. Później się już nie widziałyśmy, więc nie miałam okazji zapytać. Natomiast lekarz do którego chodzę teraz o niczym takim nie wspomina. Nie sugeruje się opinią osoby, która diagnozuje mnie na podstawie pierwszego wrażenia. Ale już chyba wiem dlaczego mi podstawiła tę diagnozę. Mówiłam jej dużo o problemach w relacjach z innymi ludźmi. Myślę, że w moim przypadku te trudności wynikają z innego zaburzenia, mojej choroby, a więc nie mają nic wspólnego ze spektrum. Nie uważam się za autystyczkę, ale kto wie. Często gdy pytałam kogoś o przybliżenie mi, czy mogę mieć jakieś inne zaburzenia, słyszałam: A po co Ci ta wiedza? To też dobre pytanie. Czasem ta wiedza jest nam zbędna, czasem nas stygmatyzuje, ale czasem też pomaga znależć fachową pomoc. Kwestia indywidualna. Jeżeli zależy Ci na pełnej diagnozie udaj się do specjalisty np. psychologa klinicznego lub neuropsychologa jeśli opinia Twojego lekarza Ci nie wystarczy. Pozdrawiam -
Polecam film The Giver- Dawca Pamięci To mój ulubiony film ever! Nastoletni Jonas (Brenton Thwaites) dorasta w utopijnym świecie przyszłości, gdzie nie istnieją cierpienie i ból, wojny ani krwawe rewolucje. W epoce, w której zapomniano, jak się kocha, odróżnia barwy i podejmuje wybory. Nieoczekiwanie, Jonas zostaje wytypowany jako kandydat na Odbiorcę Wspomnień - jedyną osobę w społeczności, która przechowuje pamięć po dawnych czasach. W szkoleniu pomaga mu tajemniczy mężczyzna, nazywany Dawcą Umysłów (Jeff Bridges). W trakcie nauki Jonas odkryje wstrząsający sekret przeszłości, który zburzy mozolnie budowany ład świata i ściągnie na niego i jego najbliższych wielkie niebezpieczeństwo.
-
A co to znaczy? Do mnie wpada dzisiaj 12 letnia kuzynka na noc. Trza będzie ogarnąć jakieś rozrywki oprócz netflixa, haha xD
-
Święta w Wigilię minęly mi zaskakująco dobrze. Stresowałam się niepotrzebnie. Atmosfera była lepsza, taka właśnie swojska. Także nie warto się martwić na zapas Wesołych Świąt wszystkim!
-
To jest taki romantyzowanie zaburzeń psychicznych. Teraz wszędzie "moda" na takie samodiagnozowanie się i coming outy influencerów. Z prawdziwymi chorobami i zaburzeniami ma to niewiele wspólnego. Żeby stwierdzić u siebie chorobę trzeba wybrać się do lekarza. Lekarz ocenia Twój stan na podstawie wywiadu z Tobą i zwykle wprowadza leki, czasem może zaproponować żebyś udał się na terapię. @paradise2027idź do psychiatry. Tyle możesz dla siebie zrobić. To chyba jedyne wyjście z tej sytuacji. @paradise2027
-
Witam, czy ktoś ma podobnie Lęki Ruminacje myślowe
Verinia odpowiedział(a) na Ruminacjemyślowe temat w Witam
Miewam natrętne myśli. Kilka lat mnie mocno męczyły. Teraz to jakby minęło, ostatnio kilka razy się pojawiło, bo sobie przypomniałam, ale nie męczy mnie tak bardzo jak kiedyś. Kiedyś było potwornie. Codzienne zadręczanie się. Niemożność skupienia się na czymkolwiek itd... Pomogła mi zapewne zmiana leczenia. -
Sweet focia Czuję się nieźle, a tak się źle nastawiałam na te święta. A teraz... Już wiem, że się nie stresuję tym dziwnym świętem. Pójdę do rodziny, posiedzę niedługo, zjem i wracam. A jutro chyba nigdzie nie pójdę. Zrobię sobie własne świętowanie. Tak bym chciała. Mam jeszcze ochotę na spacer. Maybe...
-
Zupa grzybowa
-
Czasem rysuję Jesteś życzliwy/a?
-
Dywan - Obrus Wednesday Addams
-
Najpierw rozmawiamy o śmiesznych sytuacjach z naszego życia, jakieś żarty, historie, Potem przeważnie religia, trochę o Bogu, a końcówka jest taka, że gadamy o polityce. I tak co roku xD A u Ciebie?
-
Miliony kapci, ale mowię na nie pantofle Masz silną intuicję?
-
Nakaz Natarczywość z czyjejś strony, czy obojętność?
-
Podsumowanie minionego roku - blaski i cienie, sukcesy i porażki, zdarzenia dobre i złe...
Verinia odpowiedział(a) na Dryagan temat w Socjologia
Dziękuję Tobie rownież wszystkiego co najlepsze Co do tej skorupy, to sama się nad tym zastanawiam. Powiem też konkretnie: nic na siłę! Sluchać siebie, żyć w zgodzie ze sobą. Dodam jeszcze, ze zakończyłam bardzo ważną znajomość, która trwała 9 lat, ale nie służyła mi. -
Ja mam o tyle komfort, że idę do dwóch babć na święta, a one wszystko przygotowują. Nigdy nie robiłam Świąt, czasem pomagałam lepieniu pierogów, ale w tym roku ktoś tam inny będzie lepił xD Tylko sprzątanie, a potem świętowanie. Trzeba to chyba docenić i tyle.
-
Podsumowanie minionego roku - blaski i cienie, sukcesy i porażki, zdarzenia dobre i złe...
Verinia odpowiedział(a) na Dryagan temat w Socjologia
Okropny rok. Początek roku to był szpital. Poszłam z własnej woli, żeby przejść na lit. To był błąd. W szpitalu zmieniłam całkowicie leczenie. Ludzie mnie namawiali na niebranie leków i dostałam psychozy po której teraz mam traumę. Prawie każdego wieczoru mam flashbacki. No i depresja postpsychotyczna, która w sumie nadal trwa. Ogólnie cały rok polegał na zmienianiu leków. Organizm też się buntował. Obecnie znowu schodzę z jednego leku, ale do końca roku chcę mieć z nim spokój i przywitać Nowy Rok z nadzieją i motywacją do życia i zmian. -
Masz rację. Muszę trochę zmienić nastawienie, że nie po to są Święta, by się wzajemnie oceniać. Pewnie to moje wkręty i nikt o mnie tak źle nie myśli, jak ja sama o sobie. Ale idę tylko na Wigilię, potem już się resetuje w domu. To był mega ciężki rok. Tak w ogóle to zyczę Spokojnych Świąt wszystkim. Odetchnięcie i odpocznijcie.
-
Jaki robisz kurs? Ja swojego czasu robiłam kursy na navoica. Fajne to było. Bardzo fajne. Na ten moment nie ma tam kursów dla mnie, ale może coś wykupię na innej witrynie. Plany na dzisiaj...PORZĄDKI dla Dżizasa. Na razie piję kawę i się nastawiam psychicznie, bo mam wielki dom. Brat pomoże hehe
-
Postaram się jakoś wyglądać, ale do bóstwa mi daleko Lubisz swój glos? @mienta bardzo fajny Avatar!