Tak - podstawówka, bardzo miłe sny. W liceum gdy dotarło do mnie, że odbiegam mentalnie od reszty dlatego jestem ofiarą, omegą, to stworzyłem sobie kult szkoły podstawowej(nie chodziłem do gimbazy). Często wspominam, idealizuję, zapominam co było złe, odwiedzam bo sam budynek też ma charakterystyczny klimat, który mimo renowacji się nie zmienił. Śniła mi się np. ostatniej nocy.