Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wrwsw

Użytkownik
  • Postów

    420
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Wrwsw

  1. Mi też, ale nie poskutkowało xd Ale psycholog była bardzo wyrozumiała (bo prywatnie xd)
  2. Wrwsw

    Nawrót nerwicy.

    Ignorowanie OCD prowadzi do pogorszenia się stanu. OCD raczej trzeba zaakceptować, oswoić się z myślami. Najlepsze efekty przynosi połączenie terapii poznawczo-behawioralnej z metodą ERP (ekspozycji). Moim zdaniem wykonywanie samej ekspozycji bez odpowiedniej zmiany myślenia (co jest głównym założeniem CBT) nie przyniesie raczej trwałych rezultatów. Bardzo pomaga też psychoedukacja, w moim przypadku czytanie książek daje potężne efekty (największy przełom dała książka j.Corboy zaburzenia obsesyjno-kompulsywne dostępna na internecie) No i nie można zapominać o farmakologii, która też jest ważna w tym zaburzeniu. Pomocne mogą być tez techniki relaksacyjne (obniżenie napięcia), mindfullnes (nabranie dystansu do myśli)
  3. Ale nie przywiązuj się zbytnio do terapeutki - pamiętaj, że to nie twoja koleżanka, płacisz jej za sesje. Nawet jeżeli bardzo ci pomogła, to jeżeli zobaczysz, że spotkania przestają przynosić efekty, to zrezygnuj. Mi moja psychiatra bardzo pomogła przez 2 lata - wyciągnęła mnie z totalnego dołka, ale mimo to po 2 latach zacząłem zauważać braki w kompetencji i ciągłe złe dobieranie leków - zmieniłem psychiatrę. Czasami jest potrzebna świeża głowa, żeby pociągnąć leczenie dalej.
  4. ale chyba to jest lepsza podstawa to terapii tzn. dokładniej widać nad czym trzeba pracować i można wykluczyć zaburzenia psychiczne czyli MMPI miałaś unieważnione(?) To musi być frustrujące, płacisz 1000 zł za mmpi i dowiadujesz się tylko, ze jesteś 'oszustką' (XD) Czasami pewnie można nieświadomie popełniać błędy, ludzie często rozwiązują mmpi w 1h-1,5h. Ja ledwo się zmieściłem w 3h, a to dlatego, że zadawałem bardzo dużo pytań psychologowi, żeby wszystko wyszło poprawnie
  5. Będę szczery - bardzo to skomplikowane i szczerze niewiele z tego rozumiem Ale napewno potrzebujesz dobrego psychoterapeuty, który się w tym specjalizuję, bo wydaje mi się, że wiele terapeutów może polec w tym temacie. Czytałem, że nurt psychodynamiczny jest dobry i w ogóle ma wysoki potencjał do zmiany struktury osobowości. Ale to pewnie długi proces, w przeciwieństwie do CBT, który szybciej przynosi efekty. A ty z jakiej terapii korzystasz? Bo pewnie bierzesz neuroleptyki, ale w zaburzeniach osobowości chyba psychoterapia jest bardzo ważna.
  6. Wrwsw

    Czy masz?

    Mam Masz iPhone'a?
  7. No podejrzewałem u siebie ADHD, ale wykonując test diva-5 (zawierający pytania z dzieciństwa i dorosłości) psycholog zliczyła punkty i stwierdziła, że co prawda jest rys ADHD w dzieciństwie, ale nie spełniam żadnego kryterium diagnostycznego, psychiatra do której chodziłem 2 lata to potwierdziła, że definitywnie nie mam ADHD. Może już nie spełniasz kryteriów na osobowość schizotypową. Z tego co zauważyłem osobowość schizotypowa jest często diagnozowana u osób z ZA. Widziałem conajmniej 2 osoby na tym forum z ZA z tym zaburzeniem, a ja sam miałem na teście MMPI-2 60% w kryterium schizofrenii, czyli dosyć dużo. Bo 60% daje podstawę do stwierdzenia schizofrenii (jeżeli jest zgodne z wywiadem, ja nie prezentowałem cech objawów wytwórczych, więc diagnoza byłaby niepoprawna), a osobowość schizotypowa jest diagnozowana od 80%. Mając spektrum autyzmu ten wskaźnik schizofrenii jest wysoki na teście MMPI, bo pewne objawy tj. posiadanie swojego własnego świata, wycofanie, trudności komunikacyjne itp przypominają objawy schizofrenii, a zwłaszcza osobowości schizotypowej. Ale z tego co mi się wydaje to, żeby zdiagnozować poprawnie zaburzenia osobowości, to trzeba wykonać jeszcze dodatkowe testy. Ja uważam, że to zaburzenie może być naddiagnozowane u osób z ASD i może być stawiane jako błędne rozpoznanie zamiast diagnozy ZA. Chyba, że ktoś robił MMPI-2 u kompetentnego psychologa-diagnosty, wtedy sprawa jest jasna. Więc jeżeli nie robiłeś testu MMPI-2, testów osobowości i postawiono ci diagnozę na podstawie samego wywiadu, to duża szansa, że była ona niepoprawna
  8. masz prawo definitywnie mieć pretensję do autora filmu "split", hah a mógłbyś przybliżyć jak wygląda życie z DID? Bo bardzo mnie ciekawi to zaburzenie, a jest dosyć rzadkie (bo je masz, chyba co nie?)
  9. Szczerze mówiąc też podejrzewałem u siebie ADHD, ale DIVA-5 wykluczyła od razu. Warto zrobić badanie na ADHD, ale u dobrego psychologa-diagnosty, bo lepiej żeby zdrowa osoba nie brała stymulantów.... A dzisiaj ADHD jest tak NADdiagnozowane, że aż szokuje mnie jakie osoby mają tą diagnozę. A jakie zaburzenie osobowości zdiagnozowane miałeś?
  10. A ty masz tylko ZA? Czy jakieś współwystępujące też?
  11. chyba trafiłeś w samo sedno, tu jest potrzebny dobry psychoterapeuta specjalizujący się w problemie Aspergera. Ja oczywiście chodzę na terapie, ale mam teraz większe problemy niż spektrum. (OCD)
  12. 1:1 moje myślenie, a właściwie przekształcanie myślenia, bo tak jest łatwiej. Ale chyba nie ma w tym nic złego, że tak sobie radzimy z emocjami .... ?
  13. mój autorski rozdwojenie jaźni zawiera w sobie schizofrenie, więc to tak jakby dwa zaburzenia psychopaci są często w więzieniach, niebezpieczni, antyspołeczni schizoafektywne to schizofrenia + dwubiegunówka schizofrenia jest bardziej uciążliwa niż dwubiegunówka depresja to wiadomo częste samobójstwa, najgorsza depresja psychotyczna anoreksja często prowadzi do depresji, chociaż w sumie mogłaby być nawet przed depresją w rankingu z tego faktu W borderline często występują objawy depresji, ocd, a nawet psychotyczne (więc to w sobie zawiera inne zaburzenia) więc mogło być nawet wyżej PTSD jest gorsze od OCD, bo PTSD ma objawy OCD, a ocd nie ma objawów ptsd (chyba, ze wspolwyostepują) ----------- Mam nadzieję, że nie zabrzmiało za głupio
  14. Ja mam pewien problem mam ogromny rozłam... Bo zazwyczaj moja empatia jest bardzo ograniczona i niska - nie obchodzą mnie zbytnio uczucia innych ludzi, ale ..... mam takie momenty, kiedy odczuwam ataki empatii np. kiedy kiedyś jakaś dziewczyna była miła i ładna, a ja zachowałem się nie tak jak powinienem to zacząłem odczuwać ogromne wyrzuty sumienia albo kiedy ktoś z rodziny mnie o coś poprosi, a ja się nie zgodzę - tez ogromne wyrzuty sumienia. Moja mama ma rzadką umiejętność wywoływania u mnie poczucia silnego moralności np. nie złożyłem mojemu tacie osobiście życzeń imieninowych tylko telefoniczne, ona mi wytykała, ze to nie było ok i zacząłem czuć duże wyrzuty sumienia i potrzebę wytłumaczenia tacie, że nie złożyłem mu osobiście (jakby to była jakaś wielka tragedia) Czyli u mnie to wygląda tak - zazwyczaj brak empatii, czasami minimalna, a czasami ataki ogromnej empatii w postaci wyrzutów sumienia.
  15. Wrwsw

    zadajesz pytanie

    figura, charakter Czy uważasz, że nerwica.com to internetowy psychiatryk?
  16. Wrwsw

    Co jest gorsze X czy Y?

    uśpić nowy telefon czy nowy laptop?
  17. Wrwsw

    HIT czy KIT?

    kit prawo Marcina?
  18. No faktycznie po głębszym zastanowieniu - ostatecznie liczy się to jak ktoś funkcjonuje przy danym zaburzeniu. Ale jeżeli już ktoś wymusza aby określić któreś zaburzenie jako "gorsze", to zazwyczaj padają jednoznaczne odpowiedzi, jak np. w tym przypadku, bo ludzie zazwyczaj znają kilka osób z tym zaburzeniem, kilka z tym i wiedzą w czyjej skórze woleli by "nie być". Ja zdecydowanie w skórze schizofrenika.
  19. Ale no jednak statystycznie osoba z nerwicą, depresją funkcjonuje lepiej niż osoba ze schizofrenią, a wszystkie inne kwestie "kto jak ciężko ma' już faktycznie zależą od nasilenia zaburzenia Kiedyś mi się nudziło to sobie zrobiłem ranking hahah według ciężkości zaburzenia top10 (ogólnie lubię statystyki :3) 1. Rozdwojenie jaźni 2. Osobowość dyssocjalna 3. Zaburzenia schizoafektywne 4. Schizofrenia paranoidalna 5. Choroba afektywna dwubiegunowa 6. Depresja 7. Anoreksja 8. Osobowość Borderline 9. Zespół stresu pourazowego 10. Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
  20. Moja mama miała dwóch znajomych - prokuratorów, chorych psychicznie. Jeden z chorobą afektywną dwubiegunową, który na jednej z imprez miał jakieś dziwne zachowania, był zirytowany, z nikim nie chciał rozmawiać, twierdził, że jest "bogiem". Nikt nie wiedział o co chodzi, potem się przyznał, że ma chad, ale może normalnie funkcjonować, bo teraz bierze leki. Drugi ze schizofrenią. Skończył studia, ukończył aplikacje prokuratorską, podobno był bardzo dziwny. W wieku 30-paru lat popełnił samobójstwo. a jest w Polsce jakaś ustawa o antydyskryminacji ze względu na chorobę psychiczną? Wiem, że jest ze względu na sytuacje zmiany płci, ale nie słyszałem o ustawie o chorobach psychicznych Nie wierzę w to co widzę XDDDD
  21. Ale no jednak słowo schizofrenia ma dosyć pejoratywny wydźwięk i budzi lęk, chociażby podświadomy. Ale faktycznie wiedza społeczeństwa na temat tej choroby wzrasta i ludzie zdają sobie sprawę, że osoby ze schizofrenią są w stanie funkcjonować gdy biorą leki. Ale wyobraź sobie, że zupełnie inaczej widzi tą chorobę osoba, która widziała czyiś atak psychotyczny. ciekawostka, w niektórych krajach (min. w Japonii) nazwa schizofrenia została zmieniona na nazwę choroba dezintegracyjna w celu zmniejszenia stygmatyzacji osób chorych, wprowadzając bardziej neutralną nazwę choroby.
  22. Tak, też słyszałem o objawach negatywnych, że są one cięższe w leczeniu. Podstawowa różnica - w depresji jest najczęściej smutek, poczucie bezsensu, w schizofrenii anhedonia, zobojętnienie
  23. Dziwne myślenie, ale może to jakiś mechanizm wyparcia u @mienta Schizofrenia jest często stygmatyzowana jako choroba bardziej "tajemnicza" i poważna, ale dla niektórych osób ta percepcja może zmniejszać ich lęk przed tą chorobą w porównaniu do bardziej znanej i powszechnie omawianej nerwicy.
  24. to znaczy, że świetnie sobie radzisz biorąc pod uwagę twoją tezę, że nerwica jest gorsza od schizofrenii. W przeciwieństwie do chłopaka, którego wypowiedź przytoczyłem i wielu, wielu innych z tą chorobą Ale nie jestem w stanie zrozumieć czemu uważasz, że większość by wybrała schizofrenię zamiast nerwicy.... ....kto by wolał słyszeć głosy, mieć urojenia, być (w opinii społeczeństwa) "wariatem" (ps. nie czujesz stygmatyzacji, ostracyzmu społecznego?) - no jednak schizofrenie ciężko ukryć, depresję i nerwicę łatwo ukryć, bo dotyczy to osób, które wydają się być zadowolone z życia (szczególnie depresja) i funkcjonują normalnie - uczą się, pracują.
×