robertina
Użytkownik-
Postów
300 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez robertina
-
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Tak, tyle, że nie każdy lekarz przyjmuje w okolicy, gdzie mogę dojść pieszo a ja nie jestem w stanie niczym dojechać przez kombinację ciężka emetofobia + lekkoporna choroba lokomocyjna. Już dwie choroby mam, które powinnam leczyć i normalnie to nie byłoby nic wielkiego, ale nie dojdę do lekarza pieszo, więc się z nimi męczę latami. Ortopeda niestety w mojej okolicy nie przyjmuje i, gdyby tylko on mógł mnie leczyć musiałabym się po prostu pogodzić, że boli i, że będę mogła leczyć dopiero, jak wyjdę z nerwicy. Stąd martwię się bardziej, niż inni. Stawy nie puchną i nie są ciepłe, po prostu bolą, że nie mogę się ruszać. Myślę czy to nie przez to, że w ogóle się nie ruszam w życiu albo brak jakichś witamin... -
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Ok, dzięki. Mam nadzieję, że jest w okolicy. Chciałabym móc to leczyć. -
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Tak właśnie myślę, ale kto się zajmuje stawami? Ortopeda? Reumatolog? -
Czy to jeszcze nerwica, czy już powinnam iść do lekarza?
robertina opublikował(a) temat w Nerwica lękowa
Może zacznę tak: od około roku-dwóch zmagam się z ogromnym bólem stawów, który narasta z czasem. Do niedawna jeszcze mogłam wytrzymać, ale w tej chwili każdy ruch jest dla mnie wysiłkiem i dosłownie sprawia mi ból. Kiedy klękam, żeby coś zrobić, dosłownie zaciskam zęby, to samo, kiedy wstaję. Od jakiegoś miesiąca tak bardzo boli mnie prawa kostka, że utykam, kiedy idę. Bolą mnie nawet stawy w palcach. Kiedy leżę dosłownie mogłabym powiedzieć ile mam stawów, licząc wszystkie miejsca, gdzie mnie boli. I wiecie, pytam o to, bo zakładałabym, że to jest nerwica i czekała aż samo przejdzie, ale problem w tym, że te stawy trzaskają mi przy każdym ruchu - kiedy wstaję, kiedy idę, nawet, kiedy podniosę rękę słychać jakby chrzęst łamanej kości. Wystarczy, że dany staw zegnę i wyprostuję i słychać ten trzask - a, kiedy robię kostką okrężne ruchy dosłownie denerwuje to ludzi dookoła mnie bo trzaska mi ten staw kilka razy z rzędu i to bardzo głośno. Wątpię, żeby to było w moim wieku normalne. Nie wiem już, czy dalej zwalać to na nerwicę (nie mam hipochondrii na umieranie, więc zwykle nie boję się objawów somatycznych, chyba, że mają związek z emetofobią a to nie ma), czy iść do lekarza. Co myślicie? -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Z tym, że ludzie zawsze tyją ze złego żywienia się nie zgodzę. Znam osobę z bardzo ciężką niedoczynnością tarczycy (TSH 8 razy większe, niż norma), która prawie nic nie je, bo nie ma w ogóle apetytu i stale się rusza, bo ma fizyczną pracę a i tak jest otyła. Dosłownie ja z moimi ok 50 kg zjadam trzy razy więcej, niż ona. Zdaniem lekarzy winna jest tarczyca i mogłaby nic nie jeść a i tak by tyła. Ale z innymi rzeczami, owszem. Tyle, że ja poległam już na pytaniu "dlaczego nerwica trwa u mnie tak długo" - nie wiem. Jestem w terapii od 15 lat, biorę leki od 10. Tyle, że ani jedno ani drugie nie działa. Coraz częściej myślę, że winna jestem ja i to, że nie znam życia bez nerwicy i podświadomie boję się, że sobie nie poradzę. Ale ja to naprawić, nie mam pojęcia. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Nie jestem introwertyczka i właśnie przez to cierpię podwójnie, bo od ostatnich 9 lat jedyni ludzie z jakimi rozmawiam to są rodzice. Czuję się jak w więzieniu. Choć fakt, że i wcześniej za bardzo nie miałam znajomych, bo jakoś tak trafiałam na każdym etapie edukacji na takie paniusie, tipsy, drinki, faceci - a ja byłam skromną, skupioną na nauce dziewczyną, więc to nie mogło się udać. Ale zawsze jedna czy dwie znajomości gdzieś były a teraz nic. Gdybym miała słuchać swojego organizmu to bym te 10 lat przeleżała w łóżku, bo wyczerpania się czuję CALY CZAS, tu nie ma lepszych dni. I, zauważyłam, że im bardziej nic nie robię tym ten stan sie pogarsza, więc muszę to po prostu ukrócić gwałtownie. Q -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Niestety nie mam wielkich nadziei, że się w tym utrzymam... -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
O dziwo, udało. Jak na mnie to nawet sporo zrobiłam, choć zdecydowanie mniej niż chciałam i muszę sobie jeszcze opracować system działania, żeby lepiej to ogarniać. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Ale ja tkwię w takim zastoju już WIELE LAT i odpuszczanie wpędziło mnie tylko w depresję i UTRWALIŁO ten stan. MUSZĘ się zmusić, bo tego chcę. CHCĘ DZIAŁAĆ! Nie czekać kolejne pięć lat aż mi się magicznie zachce leżąc w łóżku i słabnąc coraz bardziej. WIEM, że mi się nie zachce. To jest ślepa uliczka. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Nie, na instagramie. Próbowałam założyć na bloggerze, ale przez 2 lata nikt nawet tego bloga nie wyświetlił a jak założyłam go jeszcze raz na instagramie uzyskałam 200 obserwujących w 3 miesiące. Ale ja nie myślałam o blogu tylko o stronie internetowej. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Robisz grę komputerową? Wow. Przyznam szczerze, że ja najbardziej na świecie chciałbym założyć stronę internetową, albo dwie. Tyle, że nie umiem pisać stron i nie wiem czy jest to możliwe za darmo, bo konta w banku nie mam i nie byłabym w stanie jej opłacać. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Chciałabym być w stanie skupić się na moich własnych zainteresowaniach, poczytać dobrą książkę, obejrzeć film czy napisać post na bloga. Nie czuję się na siłach szukać nowych hobby, kiedy stare leżą nieruszane miesiącami, choć zmuszenie się do nich przez 5 minut poprawia mi samopoczucie na kilka godzin. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Nie zmuszam się od dwóch lat i efekt jest taki, że siedzę i nic nie robię mając przy tym koszmarny nastrój i poczucie zmarnowanego czasu. MUSZĘ się zacząć zmuszać, bo inaczej chyba wpadnę w depresję. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
No tak, ale dlaczego muszę zaczynać od rzeczy, która jest najtrudniejsza że wszystkich, z pominięciem tych najprostszych? To tak, jakbyś ucząc kogoś matematyki zaczynała go uczyć od sinusów i cosinusów z pominięciem nauki mnożenia i dzielenia. Przyszłam tutaj po praktyczne rady, jak się zmusić do aktywności a nie po porady, jak zafundować sobie zaostrzenie. Czy uważasz, że jest w moim życiu cokolwiek co jest tym mnożeniem, czy koniecznie muszę zacząć od cosinusów? -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Biorę leki, próbowałam już chyba z 50, nie działają. I, jeśli mam być szczera, nie zależy mi na snuciu się bez celu po osiedlu, bo jaki to ma sens? Jak już mówiłam, wyjście w tej chwili wywołuje u mnie tak ogromny stres i panikę, że wycieńcza mnie dosłownie na resztę dnia i powoduje znaczne zaostrzenie objawów tak, że już nie wychodzę z łóżka takiego dnia, bo chcę tylko spać. Nie chcę fundować sobie dni gdzie 3 min. traumy na dworze = przespana reszta dnia. Chciałabym być w stanie robić coś autentycznie produktywnego. Muszę stwierdzić, że bardzo dobrze podsumowałaś mój dzień - jest dokładnie tak, jak to zasugerowałaś. Posiłków sobie nie robię, rodzice gotują a jeśli ich akurat nie ma w domu, to albo zjadam suchą kajzerkę, albo czekam aż wrócą. Nie mam siły nic robić, zresztą wszystko mi leci z rąk i tylko zapaskudziłabym kuchnię zadając im pracę. Nie jestem tutaj non-stop, bo nie wchodzę w inne tematy - dołuje mnie czytanie o czyichś depresjach a jakbym przeczytała ze dwa posty o nerwicach już bym miała opisane tam objawy, więc rzadko tu bywam. Jeśli bezmyślnie w coś nie klikam, to siedzę i wymyślam absurdalne scenariusze (choć już coraz rzadziej, prawie udało mi się z tym zerwać). A do biegania zmusza mnie rdzeń mojej nerwicy - ekstremalnie silna emetofobia + mega silne nudności jako reakcja na byle bodziec stresowy. Nie będę się nad tym rozwodzić, bo zaraz się znowu te nudności pojawią, ale to jest dosłownie 90% mojej nerwicy od jej pojawienia się aż do teraz. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
W sumie to nic nie robię. Stronię od mediów społecznościowych, Tiktoka nawet nie mam, mam tylko Instagram do komunikacji z moimi dwiema przyjaciółkami. Jeśli jest gorzej, to biegam w panice po mieszkaniu nawet po kilka godzin, albo jestem w toalecie od 10 do 16, kiedy jest lepiej próbuję coś czytać albo oglądać ale tak skaczę od jednego do drugiego, bo po minucie rezygnuję. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Ja nigdy w życiu nie byłam sama poza domem. Nie wyobrażam sobie tego nawet. Zawsze wychodzę z kimś i tak właśnie się dzieje. Ale o to mi właśnie chodzi. CHCĘ coś robić, ale nie mam siły/nie mogę się skupić. Biorę książkę, czytam pół strony i wyłączam się, dalej nie rozumiem co czytam. Film jestem w stanie obejrzeć max 2 - 5 minut, potem jest to samo. A do fizycznych aktywności nie jestem w stanie się zmusić, bo każdy ruch mi sprawia straszny ból. Tak to teraz wygląda. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Nie jestem w stanie lękowo wyjść z domu Wystarczy, że nos wystawię na zewnątrz mam taki atak paniki, że nie kontroluję swojego zachowania, krzyczę i biegnę na oślep. A potem potrzebuję kilku godzin, żeby ochłonąć z tak silnego stresu i już w takim dniu jestem zbyt zmęczona na cokolwiek... -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
I kawa i stymulanty odpadają - na kawę ma uczulenie i nie mogę jej pić a co do innych rzeczy, to jestem bardzo podatna na uzależnienia - wezmę raz i już nie będę w stanie bez tego żyć, więc odpada. A co do ochoty... ja MAM realnie ochotę robić te rzeczy, wielką i bardzo cierpię, że nie mogę ich robić, ale zmęczenie mi nie pozwala i brak koncentracji. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Dzięki za wsparcie. To wiele znaczy... Sprawy jelitowe są psychogenne i żaden lekarz mi nie zalecił diety a byłam u kilkunastu, kiedy myślałam, że mam IBD. No i byłam w stanie zmianą myślenia pozbyć się połowy objawów, których wcześniej nie wyeliminowała kilkuletnia ścisła dieta, więc tak... Ja miałam przebadaną gruntownie tarczycę dwa lata temu, kiedy okazało się, że moja Mama ma bardzo ciężką niedoczynność i jest okej. Na szczęście to nie to. Z domu nie wychodzę - w tym roku byłam na zewnątrz 4 razy, bo jest to dla mnie ogromne wyzwanie lękowo. Poza tym, mam zerową odporność i kiedy tylko wyjdę na 10 minut od razu coś łapię a przy mojej ekstremalnej emetofobii pójście do przychodni w sezonie na jelitówkę to nie tyle już wyzwanie, co koszmar, który kosztuje mnie... nawet nie mam odpowiedniego określenia. Jeśli moja wytrzymałość psychiczna to jest 10 to wizyta w przychodni kosztuje ok. 100. Niewykonalne. Myślisz, że to ma znaczenie? Nie pamiętam w sumie, jak się czułam, kiedy jeszcze wychodziłam... może i mniej zmęczona? Ale, tutaj też dochodzi kwestia tego, że do parku mam na tyle daleko, że nawet, jeśli wyjdę to lękowo nie dojdę aż tam i mogę co najwyżej przejść się po parkingu przy ulicy pod blokiem a huk samochodów stresuje mnie niesamowicie. Albo nie wiem, może szukam wytłumaczenia, że siedzę w domu. W sumie to chyba rozbija się o to, że nie widzę za bardzo sensu w łażeniu bez celu po osiedlu - bo co mi to daje? Jeśli coś robić, to produktywnie! No i, jasne, nie muszę pisać postu na bloga - ale bardzo chcę. Ludzie, którzy go czytają czekają na nowy wpis i serce mnie boli, jak od 2 tygodni nic nie wstawiam i mam z 15 komentarzy "proszę, odezwij się czy wszystko okej, nie ma cię i nie ma", albo po prostu "chcemy nowy post!!!" z tymi wykrzyknikami. Czuję się zobowiązana i winna, że nie piszę no i, jakbym opuściła bloga na, powiedzmy miesiąc - na 99% wszyscy zdążyliby odejść, bo bym im się znudziło czekanie. A to by mnie załamało... tkwienie nad jedną książką pół roku też jest nudne. Więc, cierpię. Wiesz, to siedzenie bezczynnie bardzo psuje mi nastrój, czuję się koszmarnie, kiedy się tak nudzę. A wystarczy pół godziny z czymś, co mnie interesuje i od razu jest mi lepiej. A to ważne, bo zbliża się zima i zaraz zacznie się okres depresji sezonowej, której w takich warunkach chyba nie przetrwam... -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Powiedziałam orientacyjnie. Tak naprawdę nie wiem ile piję. Może 2 butelki wody na dzień... -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Proszę nie wmawiaj mi chorób. Ledwie kilka lat temu udało mi się wyjść z silnej hipochondrii i nie zamierzam do tego wracać. Badam się dużo więcej, niż inni, bo się boję coś przeoczyć i jestem na 100% zdrowa. Liczyłam na praktyczne rady, jak zmobilizować się do działania a nie wpędzanie mnie w zaostrzenie -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Większość z tego odpada - witaminy łykam cały czas, morfologię robię co roku, w tym TSH i jest w normie, wody piję ok. 5 litrów dziennie z powodu pewnych objawów nerwicy, przez które muszę tyle pić, USG serca miałam 8 lat temu przez inne objawy nerwicy i jest zdrowe, covid owszem, miałam, ale to zmęczenie miałam już na lata przed nim, leki biorę od 10 lat te same a zmęczenie się pojawiło dużo później... nie wiem, nic nie pasuje. W zasadzie to się zaczęło jakieś 5 lat temu, kiedy po bardzo silnym traumatycznym doświadczeniu, z którym nie byłam w stanie sobie poradzić zaczęłam mieć objawy zaawansowanego IBD pomimo badań wskazujących, że jestem zupełnie zdrowa. Wtedy położyłam się do łóżka na dwa lata bo objawy jelitowe mnie wykańczały i taka słaba zaczęłam być właśnie w tym okresie - w pewnym momencie doszło do tego, że nie miałam siły iść do toalety. Potem, z różnych powodów wstałam i udało mi się zracjonalizować te objawy na tyle, że osłabły (pomogło zrozumienie, że to jest psychogenne i rodzaj ucieczki), ale słaba jestem dalej, choć już i tak o wiele mniej. -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Ja nie mam depresji. Nie chodzi w tym wszystkim o bezsens, ale bardziej o zmęczenie, którego nie umiem opanować ani przełamać. Ja ma chęci i to ogromne, ale nie mam siły do ich realizacji. Nawet, jeśli usiądę poczytać, rezygnuję po pół strony, bo umysł mi wędruje gdzieś i nie rozumiem co czytam. A, gdyby się teraz podniosłą posprzątać, po 5 minutach by mi się słabo zrobiło i leżałabym potem godzinę, myśląc, że umieram... -
Okropne psychiczne i fizyczne zmęczenie - jak się zmusić do aktywności?
robertina odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Ja nie mam tak, że nie sprawia mi radości. Jestem ją w stanie odczuwać i odczuwam, kiedy tylko zmuszę się do zrobienia czegoś. Ale najgorsze to dla mnie zacząć. I tym bardziej mnie wkurza, że tkwię w tym marazmie. Bo czuję, że mogłabym być produktywna, gdybym się kilka dni pozmuszała. Z tym, że na to już mi brak siły fizycznie.