Skocz do zawartości
Nerwica.com

mlodyg

Użytkownik
  • Postów

    21
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O mlodyg

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia mlodyg

  1. @shadow_no terapie nie są dla mnie, próbowałem różnych nurtów. Jedyna jakakolwiek poprawa zawsze była po lekach lecz krótka. Żadne techniki terapeutyczne i przerabianie przeszłości nigdy nie działało na mój ciężki stan.
  2. W 2020 roku po raz pierwszy poszedłem do psychiatry i dostałem escitalopram a po 2 tygodniach poczułem się po prostu nowym człowiekiem, dosłownie usunął całą moją depresje i lęki, czułem się jak stary ja sprzed choroby. Niestety tak samo jak lek szybko zaczął działać, tak szybko przestał. Kontynuowałem branie leku jeszcze przez 3 miesiące żeby sprawdzić czy ten stan wróci ale nigdy już nie było tak samo. Potem zwiększyliśmy dawkę do 20 mg escitalopramu i znowu to samo, poprawa po 2 tygodniach na chwilę i szybki spadek. Od tamtej pory wypróbowałem już z 15 różnych antydepresantów i dodatków do nich takich jak pregabalina, rysperydon i albo na mnie wcale nie działają albo działają na chwile na początku. Patrząc wstecz, gdy biorę dany lek dłużej, niby czuję że jest pewna różnica, że mam w sobie mniej napięcia i to wszystko jest troche zmniejszone, ale to nie to co powinno być... Czy ktoś był w podobnej sytuacji i udało mu sie jakoś rozwiązać ten problem? Jestem naprawdę przerażony wizją że mógłbym się tak czuć do końca życia.
  3. @tizziano dziwne bo u mnie totalna impotencja od 17 roku życia aż do teraz (mam 26 lat) ciągle uderzenia gorąca, szum w uszach, męczące dziwne zwracanie uwagi na wszystko ehhhh a to dziwne bo pisałes że leżałeś w szpitalu i miałeś chwiwloe momenty eufori po lekach, ja również je miałem ale najwyraźniej u mnie jest jeszcze gorzej./
  4. @tizziano u mnie to samo, 14 różnych leków wypróbowane w różnych kombinacjach i nic nie pomaga. Tracę nadzieje że to kiedykolwiek minie. Jakie masz objawy gad? u mnie szum w uszach, koszmary senne, głowa ciągle pracuje, przygnębienie, brak libido, potliwość, uderzenia gorąca... jest tego sporo.
  5. @NoMoreDepression wiem ze nie mozesz uzyskac pełnej remisji jak ja odpisz na priv jak mozesz
  6. W 2020 roku spadło mi libido, zacząłem mieć fale gorąca przez całe ciało, zaczęło mi sie robić słabo i zacząłem intensywnie sie pocić, co noc koszmary, lęki i utrata energii życiowej. Na początku nie wiedziałem że to problem z głową więc robiłem setki badań endokrynologicznych i byłem u wielu innych lekarzy. W końcu udałem się do psychiatry i dostałem escitalopram 10 mg, no i po 2 tygodniach brania stał się cud, libido wróciło, czułem się szczęśliwy i bez napięcia. Jednak ten stan był chwilowy i nie trwały. Po prostu miałem takie momenty kiedy czułem się tak dobrze. W końcu zwiększył lekarz dawke do 20 mg i znowu chwilowa poprawa i spadek. Od tamtej pory wypróbowałem 13 różnych leków i kombinacji i schemat zawsze jest podobny, albo nie działa wcale albo czuje lekką poprawe na początku a potem działanie spada. Po niektórych lekach np paroksetynie czy fluwoxaminie czułem działanie od pierwszej tabletki, ale chwilowe. Kompletnie nie wiem co mam robić, jestem zmęczony, mam takie objawy somatyczne że nie moge funkcjonować, przejście kawałka drogi sprawia że jestem zmęczony i cały spocony. Ciągle mam czerwoną twarz i czuje jakbym miał rozgrzany organizm od środka. Aktualnie zmieniłem psychiatre i wrzuciła mnie na aż 40 mg escitalopramu i choć może czuje lekką różnicę to jest ona bardzo mała. Czy ktoś miał podobną sytuację? proszę o pomoc.
  7. @Jarek.jarecki88 jakimi? a jakie działają trwale? @Dalila_ prega też zadziałała na chwile i przestała działać, a zwiekszenie dawki nic nie dało
  8. Mam duży problem z leczeniem bardzo silnej nerwicy somatycznej. Pierwszym moim antydepresantem jaki dostałem był escitalopram 10 mg i to co sie po nim stało to był po prostu cud... wszystkie objawy silnej nerwicy mi minęły, przestało mi piszczeć w uszach, przestałem sie pocić i nawet (paradoksalnie) libido mi wróciło po tym leku które mam zerowe przez ciągłe napięcie i depresje. Lek zaczął działać po 2 tygodniach a ten piękny stan remisji niestety utrzymywał się tylko tydzień... potem znowu wszystkie objawy nerwicy wróciły. Potem psychiatra przypisał mi 20 mg i znowu stało się to samo, poczułem się wyleczony na tydzień... i mimo że kontynuowałem branie stałej dawki przez 3 miesiące, ten stan który był na początku już nigdy później nie wrócił. Od tamtej pory przerobiłem z 10 różnych antydepresantów i każdy z nich albo nie działa wcale, albo działa w pierwszy dzień brania dawki, dosłownie czuje jakbym miał remisje na chwile a potem wracam do stanu wyjściowego. Jakie mogą być tego przyczyny? czy ktoś miał podobnie?
  9. Czy miał ktoś podobną sytuacje że esci działał bardzo szybko i szybko przestał działać? zacząłem brać 10 mg i dosłownie po 2 tygodniach spowodował całkowitą remisje moich objawów, dosłownie zero depresji i nerwicy ale po tygodniu przestał działać. Potem po 3 miesiącach znowu wszedłem na 20 mg i znowu to samo, remisja utrzymująca sie tydzień i znowu spadek...
  10. wiem że to stary post ale jak się masz teraz? jestem w podobnej sytuacji libido zerowe.. u ciebie coś ruszyło? jak tak to jak?
  11. @eleniq Cześć, napisałem do ciebie na pv! czytałem twój stary wpis o depresji i jestem w identycznej sytuacji co ty.. jak możesz to odpisz, będę bardzo wdzięczny!
  12. Czy ktoś z was też kompletnie stracił popęd seksualny przez nerwice/depresje? mam dopiero 22 lata a moje libido od 4 lat nie istnieje z powodu zaburzeń nerwicowych. Nie piszcie mi że to może przez SSRI, albo hormony bo impotentem już byłem 3 lata zanim zacząłem brać SSRI, co więcej gdy zacząłem brać escitalopram, moje libido nagle się zwiększyło bo niepokój i negatywne emocje opadły, niestety trwało to miesiąc, znowu libido spadło do 0. Kompletnie nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji.. to już 4 lata odkąd sex mógłby dla mnie nie istnieć i to wszystko na tle psychicznym.
×