Skocz do zawartości
Nerwica.com

hopefully.00

Użytkownik
  • Postów

    295
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

4 783 wyświetleń profilu

Osiągnięcia hopefully.00

  1. Dla mnie duloksetyna działała przeciwdepresyjnie i przeciwlękowo dużo silniej ,nie chodziłem senny i nie miałem problemów żeby się zwlec z łóżka , również dobrze działała na pewność siebie ,wiarę w siebie i ogólne poczucie własnej wartości.Z tym że wenlafaksynę brałem krótko w dawce 150 ale u mnie powodowała takie lękowe roztrzęsienie , na duloksetynie byłem dużo bardziej spokojny.Co do emocji to i duloksetyna i wenlafaksyna w tych dawkach znieczulała mnie do stanów okresowej apatii ale na duloksetynie było to bardziej znośne przez to że czułem noradrenalinę
  2. Ja głównie to GAD ,ciągły lęk wolnoplynacy,martwienie się 24/7,katastroficzne myśli w głowie ale objawy depresji też miewam. Ja mam diagnozę generalnie zaburzenia depresyjno lękowe mieszane i elementy pure ocd.A somatycznie miewam okresowe napięcia mięśniowe na które tylko działa benzo.
  3. Ja przechodziłem 3 lata temu. Dla mnie bez porównania działanie, a przejście prawie bezinwazyjne.
  4. Największy minus ssri/snri , ja po jakiś 5 latach brania leków odstawiłem całkowicie , od miesiąca na zero ale mi to zrobili ze względu na to że brałem narkotyki i alkohol piłem i się uzależniłem. A piłem bo brałem ssri i nic nie czułem.Narazie ponad miesiąc bez leków i depresja i lęk jest ale myślałem że będzie gorzej.Cieszy mnie powrót dużej gamy emocji ale z przyjemnością duże problemy przez uzależnienia. Mam nadzieję że się nie rozsypię do grudnia ale czas pokaże.Mi leki czasami ratowały życie ale w dłuższej perspektywie ciężko mi było poznać siebie.
  5. Ja ogólnie miałem chęci do życia tylko miałem lęki, gdy lęki trochę ustąpiły to odrazu wróciłem do życia.A jak brałem escitalopram to trochę byłem śpiący ale nie wpływało to na mnie jakoś szczególnie. Nadal wszystko mi sprawiało przyjemność i miałem chęci.Dopiero gdy wszedłem na paroksetynę to zrozumiałem co to depresja xD
  6. Escitalopram przy paroksetynie to jest słabizna. Ale na paroksetynie nie potrafiłem się ruszyć z miejsca i działać a na escitalopramie jak go brałem to miałem sporo chęci do działania.
  7. To połączenie to jest olbrzymia bomba ,bupropion to noradrenalina i w słabszym stopniu dopamina ,jak dodasz do tego reboksetyne to jest koktajl którym raczył się mój kumpel z odwyku i skończył z problemami sercowymi i z niepohamowaną agresją
  8. Potwierdzam a najlepsi konowaly to są takie które przepisują benzodiazepiny jak cukierki i robią mixy leków jakich chyba świat nie widział , byleby dać 300 zł i za gabinetem go gówno interesuje Ja się zgadzam bo brałem pramolan doraźnie raz na jakiś czas i działał podobnie do hydroksyzyny
  9. Fizycznie moim zdaniem uzależnia i sam bylem przykladem gdy chcialem odstawic to mocno mną bujalo ale ja wtedy obcialem z 75 na zero co bylo za duzym skokiem , potem juz odstawialem drugi raz schematem 75-50-25 i zero i bezbolesnie
  10. to samo. Ten lek wchodzi jak cukierki
  11. przeciez ten lek ma tak dzialac ze masz sie budzic spokojniejszy i w moim przypadku tak trybi , tylko ze pregabalina na jednej dawce trzymie tak z 6\7 godzin więc jak już sie budzisz to może slabiej dzialac
×