-
Postów
3 909 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Lucy32
-
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Lucy32 odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
No dziwna sprawa -
Świetne podsumowanie.Racja.
-
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Lucy32 odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
No cóż,pewnie juz spróbowales,czy da się podzielic 15 tke na cztery części Udało sie ? -
@Catriona czy ty zawsze jestes taka wredną zrzędą? Nie mozna bylo "normalnie"odpowiedziec?
-
Zaczynam myslec ,ze moze mam adhd ,jakies nierozpoznane.Ale wolała bym jednak nie. Mirte biore 30mg.Tylko jednego dnia poczulam zwiekszony lęk taki wolnoplynacy,ale przeszlo,i to mglo byc po kawie.Od kilku dni pije juz kawe rano choc sie codziennie obserwuje ,czy cos nie wystapi.Ale nic. Jestem powolna i ,no coz leniwa, jak nigdy w życiu taka nie byłam @zburzony niektorzy pisali tutaj,ze Bupropion sie dlugo rozkreca inni ze od razu.Widak na kazdego dziala inaczej.Na Duloksetynie tez bylam przez pierwsze dni ospała i zmulona.Dopiero pozniej sie odpalila.Moze nie az tak późno,ale sama bylam zdziwiona.Jak chcesz sprubowac jeszcze raz to może być inaczej?Jak myslisz?To musisz dobry lek uspokajajacy dobrac,jeden z twoich ulubionych w razie gdyby lęk sie pojawil.Oczywiscie to nie moja sprawa tylko twoj lekarz,zeby nie bylo ze to ja ci leki sugeruje jakiekolwiek.Ja dzis jak sie pozbieralam to troche lepszy chwilowo nastroj byl,bo nawet moglam z chęcią posłuchać muzyki,gdzie od dawna mnie nie wzruszala jakos.
-
@MicMic o wlasnie,czy Judasz mial wolność wyboru ? I czy kazdy czlowiek ją ma ?,czy juz jestesmy raczej zaprogramowani.Ponoc juz przed urodzeniem,wybralismy sobie swoje życie .Swego czasu naczytalam sie takich książek o smierci klinicznej i te sprawy.
-
@Veriniano tak to wygląda. Więc nasze zycie i osoby które się w nim pojawiaja,sa również podstawione w jakims celu.Jedne żeby nam w czyms pomoc drugie by cos zrozumiec,(zwlaszcza te zle)zeby dac nam jakąś lekcje.A biedny Judasz musial miec juz sporo na sumieniu ,ze wybrano go do roli zdrajcy
-
@You know nothing, Jon Snow az musialam sie do was wtrącić.Ciekawie piszecie.Dobrze poruszyłaś ten wątek .Tez zastanawia mnie zawsze,dlaczego poświęcono Judasza , żeby się spełniła Misja? I jeszcze został za to ukarany.Skoro byl właściwie wystawiony.Wszystko bylo ukartowane z góry,wiec on byl ofiarą tego planu.I jeszcze został ukarany. Podobnie jak Jezus powiedzial do Sw.Piotra , że ten zaprze sie go trzy razy ,zanim( Indor yyyy kur zapieje) I tak się stało.Wszystko bylo zaplanowane.Jednak Piotrowi to wybaczono.
-
Hej @zburzony,nie za bardzo lepiej z ta koncentracją,choc bylo jeszcze gorzej w pierwszym tygodniu.Moze dlatego ze przymulal mnie ten buprio.Teraz ciut lepiej ,ale bez rewelacji.biore dzis 15 ty dzien,i nadal jestem ospala.Jestem na zwolnieniu dlatego moge sobie pozwolic na to,ale jednak wolalabym zeby cos sie ruszylo. Wstalam o 7.30 jak zwykle,wzielam tabletkę i poszlam dalej spac,do teraz.Pozniej jak sie troche ogarne to juz spac sie tak nie chce,ale i tak jestem taka lekko nieprzytomna.Czuje sie strasznie leniwa i powolna.Cos tam zrobie w domu , gdzies wyjde ,ale się musze przymuszac.Brak energi i napędu.Ciekawe czemu na mnie tak dziala?Czy ta Mirta go tak pacyfikuje?Czasem w dzien cos sie lekko przebija małe lęki,ale to mija ,jakby wlasnie Mirta gasila.Sama juz nie wiem co robic.No coz ale czekam .Do terminu.Wiadomo fajnie nie miec lęków,ale zeby bylo tez jakies dzialanie.
-
Dokladnie,mialam taka psiapsiolke,wykańczała mnie psychicznie.Taka nieszczesliwa i zawsze coś zle,ale gdy proponowałam pomoc,to nie,bo jej jednak bylo tak dobrze,i nie chciala nic zmieniac.Taki typ narzekacza i użalania nad soba.To czlowieka z nerwica i depresja moze doprowadzic do szalenstwa.Sam sie źle czuje,chce komus pomóc,a ten tylko marudzi dzień w dzień.Manipulacja emocjonalna.
-
@Camillus wiecej Powera mialam na Milnacipranie.Moglam z kolezanka jej przeprowadzke w szybkim tempie przeprowadzić Targalam te kartony jak Terminator Tylko to byl taki prawdziwy Terminator=bez radosci i uczucia spełniania sie w tym co robie. Robot doslownie.A teraz nadal jestem leniwa na Buprio,zeby cos zrobic ,zmuszam sie dosłownie, zeby zejsc z Barłoga
-
Bierzesz 60 tke?Wiadomo kazdy ma inaczej.Mi sie wtedy poszczescilo,ze szybko w miare.Ale wtedy wydawalo mi sie wiecznoscia bo skutki uboczne lęk,depresja tez męczyły.Ale sie udalo.Jakies tam inne nudnosci,gastryczne problemy,czy trzesace ręce nie sa mi tak straszne.Bardziej sie boje tego co sie w glowie dzieje.
-
@Veriniahej To dobrze.Jak dlugo juz jestes na esci?wiem ze jakos podobnie ze mną ale dokladnie ile dni? Juz chyba beda dwa tygodnie co? U mnie jakos leniwie.Rano wzielam o 7.30 tabletke i poszłam spowrotem spać.Dziwne to ,teraz tez leżę i nic tylko lenia mam.Tak byc nie możeGdzie ta motywacja? Depresja hm...taka slaba chwilami ale ogolnie mam wszystko w du...pie ze tak powiem olewam.Nic sie nie chce.
-
To to tak. Ja tez tak robie.Ale te skutki uboczne nowych lekow i tak zawsze są. Coś ok 10 dni.To znaczy najpierw na 30mg i to pomoglo na lęk.Potem weszlam na 60mg i tez ok 10-12 dni czekania.Podobalo mi sie ze w sumie wszystko przebiegalo książkowo,bez zadnych niespodzianek ktorych bym się nie spodziewala.Duloksetyna zaczela dzialac jak nalezy .Bylo jeszcze kilka gorszych dni, tak ok dwa miesiące bujało.Teraz wiem ze tak bywa,ze lek sie stabilizowal,ale ja wiedzialam ze juz jest dobrze.
-
On mnie slucha,i dużo mysli przy tym,ale bardziej slucha jakie mam samopoczucie po danym leku,i próbuje cos znalezc w lepetynie i kombinuje,jak wtedy gdy mowil czy dam rade Duloksetyne podniesc na 120mg bo bylo male stezenie jej we krwi i prawie juz nie dzialala,Odmowilam.A moze moglam sprubowac bo ją dobrze znosilam przeciez.Ale nie mam z nim przyjacielskich relacji żeby mu tak podsuwac swoje pomysly.On nadal mysli ze ja sie na tych lekach nie znam.Ale zawsze cos wyciagnie sam z kapelusza.Wyobraz sobie gdyby tobie w pracy ktos przyszedl i ci mówił jak i co masz robic.Wedlug mnie on chce dobrze i kombinuje ,a ja za nim podazam ,bo mu jakos ufam.Zawsze poczytam sobie tutaj o jego kombinacjach i widze ze ma dobre pomysly.Tylko ja po trzecim epizodzie ,nie za bardzo juz reaguję na leki.On tez nie lubi widac dodawac trzeci czy czwarty lek do kombinacji.I chyba dobrze ze tak mysli.Bo co za duzo to nie zdrowo. Dwa leki i koniec.Z ta Amitryptylina moze chcial dobrze pewnie większość pacjentow dobrze reaguje,a to niby dobry stary lek.No cóż,nie u mnie.Tylko pogorszyla sprawe.Ale warto bylo sprubowac,a nóż byloby ok.Ale lęk i depresja mnie szarpaly calymi dniami,mimo ze bylam juz na dawce100,nic nie przechodzilo .Dwa tygodnie tak trwalam.
-
Mirte juz bralam dlugo.Ale powoli przestawala dzialac i byl nawrót depresji.Mirta tez powyzej dawki 30 dziala juz na noradrenaline.Jak to mówią,paradoksalnie leki noradrenalinowe ,tak to nazwę u wielu ludzi dobrze dzialaja na lęk i depresje,choc kto by pomyślał nie?Ja skutki uboczne na Srri mam gorsze niz na Snri.I jakos lepiej na te drugie reaguje,ale nie zawsze i nie na kazdy lek.
-
Dzis jestem spokojna,nie ma lęku,choc nastroj taki sobie.Lenistwo ktorego nie znałam. Czytalam tu o tym Metylo,nie jeden sie na niego zamierzał hehe. Ale zeby u mnie stwierdzic czy mam adhd czy nie ,musialabym na pewno zrobic jakies testy. A co do mojego lekarza,to on odważny i chyba lubi eksperymentowac.Czasem porownuje go tak zartobliwie ,do pewnego doktora z czasow wojny Ale to dobrze ,stara sie facet i jest w porzadku.Tylko pacjentow coraz wiecej ,i dla każdego musi miec czas. Ja mu nigdy nie sugeruje leku,zeby nie podwazac jego kompetencji.Kiedys tylko spytalam czy mozna sprubowac zamienic Mirtke na Mianse,choc wcale mi az tak nie zalezalo. ,ale chcialam wypróbować czy Miansa jako swiezak podobnie do Mirty ale mocniej zadziala.Pokrecil nosem i mowi ze Miansa to stary lek i moze miecduzo ubokow .Ale on mial juz po prostu inny plan.Wsadzil mnie na Amitryptyline i powiedzial Do widzenia.