Michu95
Użytkownik-
Postów
664 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Michu95
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 22
-
Przemoc psychiczna ze strony ojca
Michu95 odpowiedział(a) na Michu95 temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Zacznę od pracy to tak.. Jestem całkowicie niezdolny Mam drgawki rąk i nie da się Ich wyleczyć można je tylko Zmniejszyć na ten moment Leczę się trzema różnymi lekami Na parkinsonizm względnie jest Ok ale zawsze jak mam wziąć Szklankę to się cykam by jej Nie rozbić bo inaczej ambaras.. Do tego? Zawroty głowy Jak wychodzę na dwór z miejsca Lęk że gdzieś upadne i nie ma Nadziei na wyleczenie Dalej no to to że mam bóle Kręgosłupa po przejściu Kilkudziesięciu metrów Tak naprawdę nie da się nic zrobić I nie że nie chcę tylko nie każdy Może pracować i tak wiem.. Jest ten dodatek ale nie jestem Że tak powiem pierwszą grupą.. Nie mam niezdolności do samodzielnej egzystencji.. Za to niezdolność.. Do podjęcia jakiegokolwiek zawodu Już mam.. dalej? No to męczę się Nie chcę się licytować.. Ale stale.. mam przed oczami.. Jak mając 12 lat syn koleżanki Mojej mamy u której musiałem Zostać mnie że tak powiem Rżnął.. i to dosłownie.. Ja mu by przestał bo mama Przyjdzie.. on nie przestawał.. Do tego ponoć jeszcze mnie Podduszał.. czego nie umiem Sobie przypomnieć.. A to mówiła mi moja mama.. Ponoć uderzyłem go w oko.. Żałuje.. mogłem mu dać się Zabić.. jestem i tak zbędny.. Dalej no to jeszcze zamykał mnie.. Poniżał przed kolegami.. Wiązał.. wyzywał.. Do tego? Śmierć innego kolegi.. Śmierć jeszcze innego kolegi.. Jeszcze poza tym śmierć sąsiadów.. Chciałbym umrzeć zamiast nich.. Jestem błędem.. porażką.. Dnem.. i nie umiem o sobie inaczej Myśleć.. chcę coś pozytywnego Sobie przypomnieć z lat wcześniej młodości do 2012 i nie umiem.. Same negatywy.. jedyny pozytyw.. No to lat 2013-2015.. Liceum.. które było ostoją.. Ale i wtedy dużo było negatywu.. Więcej niż pozytywu.. Potem 2016 ok.. jakoś wtedy Nic się nie działo.. Dopiero w 2017-2019.. Same negatywy.. i w 2020 do teraz Cały czas źle.. bardzo mało.. Pozytywnych wspomnień.. Uważam że na każdą krzywdę Sobie zasłużyłem.. -
Przemoc psychiczna ze strony ojca
Michu95 odpowiedział(a) na Michu95 temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Powiem wam sytuacja jest taka Że mój ojciec od ponad roku robi Remont w moim pokoju Stale jestem w salonie On śpi w kuchni na tapczanie W kółko są konflikty Bo albo mama Źle coś ugotuje Albo źle coś posprząta Albo drwiny z jej cech Ostatnio wyzwał ją od obłąkanych Co gorsza u mnie stan psychiczny Przez niego podupada Nawet psycholog terapeutka Zauważyła u mnie PTSD Bo prócz tego przeżyłem to Jak on mnie traktował gdy byłem Dzieckiem mianowicie byłem Bity ręcznikiem oraz groził mi Szpitalem stosował zakazy i nakazy Ogólny terror poza tym? Gwałt ze strony kolegi I ogólna przemoc rówieśnicza Przemoc szkolna, byłem też Ofiarą kradzieży poza tym? Jeszcze zamrło mi 2 przyjaciół I ciocia dlatego mój stan jest Jaki jest i obecnie się tylko Pogarsza.. -
Od 2 tygodni mam sesje Psychoterapeutyczne Bo tak ogarnąłem sobie terapię W śds ale ogarnąłem I nawet miałem testy na to co Mi dokładnie jest i wyniki są Takie jak myślałem mianowicie Niestety jest to pogłębiające się PTSD możliwe że z odczynem Psychotycznym, depresyjnym Oraz dysocjacyjnym co by Oznaczało jasno że wszystkie Diagnozy jakie miałem były Niestety ale chybione Dobrze jednakże że mam Już terapię i w relacji długotrwałej Możliwa jest duża poprawa Jednakże czynniki jakie na mnie Wpływają m.in toksyczny ojciec No to będę musieć bardzo długo Uczestniczyć na terapii Ponieważ nie ma innej możliwości.
-
Do tego bałem się że ta melatonina Wejdzie w reakcję z neurotopem I że coś zacznie się dziać złego Jak się okazało były to Tylko błędne przeczucia Mogło być tak że leki Wypłukały ilość melatoniny A dodatkowo kortyzol Który mam podwyższony Powodował problemy I z kontrolą emocji i z bezsennością Obecnie nie mam tych problemów W aż takiej mierzę jednakże Myślę jak zbić ten kortyzol Jeszcze bardziej bo to on Jest winien tego że bywam Pobudzony i wydaje mi się Że to dobry trop.
-
Uporałem się że snem bardzo Prosto mianowicie do zestawu Leków wdrożyłem suplementacje Melatoniny z walerianą i melisą A co do drgawek lekarka Zmniejszyła mi ilość madoparu Do 62.5mg x3 i do tego Zostawiła Comtess jak był Ale dodała mi jeden lek Mianowicie amantadynę Bałem się na początku że dostanę Urojeń na nowo ale jak się Okazało organizm bez problemu Zaakceptował to wszystko.
-
Udało mi się opanować problemy ze spaniem oraz drgawki rąk znikły.
-
Aha spoko kolejny do zablokowania A i może nie wiecie ale to nie miłe Psuć komuś urodziny ale to trzeba Być jakoś wychowany..
-
Nie nie potrzebuje a jak ktoś tu jest toksyczny i lubi się wyżywać to tylko ty i tobie podobni.. odwracanie kota ogonem.. mam szczerze? Dość toksyków w moim życiu.. I jak będzie trzeba zablokuje połowę forum.. byleby nie musieć czytać tych pierdów.. Dlatego bo taki jestem buduje mury bo nie chcę rozmawiać wolę się zamykać.
-
Problem że bez leku nasennego będzie coraz gorzej już teraz tętno mi skacze do 160 a więc problemy Kardiologiczne a co do tej sytuacji że kilka razy mi nerwy puściły sorry ale nie jestem iron man-em Czy jakimś psychopatą by sądzić że nie zawiniłem bo zawiniłem owszem a co do reakcji to też Nie jestem ze stali by umieć zachować zimną krew w czasie gdy jestem maksymalnie zestresowany A dlatego teraz odpisuje ponieważ 3 dni męczyłem się z zatruciem pokarmowym W kółko lało się ze mnie jak nie z ust to z tyłka więc jak niby miałem znaleźć siłę? Dlatego też tamten post był taki krótki sorry nie miałem i nadal mimo lekkiej stabilizacji Nie mam siły na potyczki słowne więc jak mnie zaatakujesz zablokuje bo nie mam sily i tyle.
-
O ile z lekami neurologicznymi wyszło o tyle Nasennego nie mam dalej.
-
Nie wiem czy wam wspominałem.. otóż 26 września miałem mieć wizytę U neurologa bo udało się to ogarnąć mi nie licząc na ŚDS niestety przełożono Mi tą wizytę na 3 października na szczęście w czwartek będzie trzeci..
-
Mogę poruszyć te problemy u neurologa problem tylko że mam też inny problem Tzn. Drgawki rąk i bardziej na tych drgawkach muszę się skupić. Inna sprawa że nie jestem pewien jakie to ma podłoże czy neurologiczne czy psychiczne Bo miałem badania pod kątem błędnika i nic nie wykryto więc bardziej psychiczne I by się zgadzało bo przyznaję kiedyś prawie wpadłbym pod samochód. A poza tym przyznaje boję się schodów mam jakiś lęk wysokości.
-
Problem że nie chodzi o samodzielność tylko o to że wiem że nie dam rady raz dystans dwa to że już teraz Mam problem by gdziekolwiek dojść z kimś a co dopiero samemu bo kręci mi się w głowie i zawsze wali serce A co pasy tzn. Przejście to duszności dochodzą naprawdę jest źle nie oszukuje.
-
Wiem zdaję sobie z tego sprawę co do rozmowy problem że nie mam z kim porozmawiać Mam jedną taką psycholog ale spotkania z nią mam bardzo rzadko i to co ona oferuje to tylko Pomoc psychologiczna bo na psychoterapie czekam może jakbym zadzwonił przydzielili by mi Psychoterapeutę zważywszy że czekam od 2019 roku problem że nie mam jak do ZIPu Dojechać bo dojazd do Szczecina to jedno a dojazd do ZIPu to już druga sprawa I to że mam przyznaję że problemy z orientacją w terenie krótko mowiąc sam bym mógł Zabłądzić a z moimi problemami neurologicznymi to wolę nie myśleć nawet co by mogło być Chyba żebym jeździł z kimś tam a mamę nie wiem czy zdołam namówić Ale jak nie będę mieć wyboru to się postaram co do tej psycholog wracając To nie jestem pewien czy ten termin na 15:30 był mój tak prawdę mówiąc nie wiem Czyj bo jestem tak zamotany że już się nie orientuje czyj to był termin a w dodatku Kartka była nie podpisana (brak danych odnośnie specjalisty) jest na niej tylko termin..
-
Tylko że obecnie nawet do dojazdu do lekarzy (do których mam 17km) potrzebuje asysty bo nie daje rady A co tu mówić o pojechaniu 2x w tygodniu do psychoterapeuty do którego dystans byłby prawie 2 krotnie większy Co do emocji złości itd wiem że trzeba panować postaram się dziękuję za pozytywne słowa i zrozumienie Ja na ten miesiąc odpuszczę sobie pisanie po prostu nie mam siły jestem za słaby.
-
No dobra przepraszam nie jest tak do końca myślę o innych tylko czasem z nerwów się zapominam.
-
Podjąłem decyzję i robię sobie miesiąc przerwy od forum Jedynie gdzie będzie można ze mną porozmawiać to tylko na PW Tak to czuję że muszę na jakiś czas zrobić przerwę.
-
U mnie to nie do końca tak ze snem wygląda a mianowicie potrafię 2-3 dni sypiać O notmalnych porach by potem dostać jakiegoś zasłabnięcia i zasnąć w dzień i zarwać noc Co do relacji u mnie wygląda to tak że bywam bardzo nerwowy wręcz impulsywny Czasem nawet nie chodzi o mnie tylko o to jak np. mój ojciec traktuje mamę No i nie umiem odpuścić jak tylko on ją atakuje to potem ja odpowiadam Tym samym tracąc na tym dużo energii owszem zdiagnozowano mi ksobne myślenie Co jest w wypadku organicznych zaburzeń osobowości raczej normą Do tego mam myśli samobójcze prawdę mówiąc i nexpram nie pomógł mi na nie No i też duloksetyna niewiele działa co do terapii problem w tym że nawet Jak się doczekam nie wiem jak ja dam radę jeździć te ponad 30km Bo samemu niestety nie dam rady a matkę mam schorowaną Także jestem w dość patowej sytuacji raz wynika to z lęków bardzo silnych Dwa że mam drgawki już o zawrotach głowy nie wspomnę Więc bym samemu jeździł jest duże ryzyko że gdzieś się przewrócę Ewentualnie że wpadnę pod samochód dlatego nie chcę ryzykować.
-
Chciałbym dowiedzieć się jak poradzić sobie Z drgawkami, bezsennością, depresją, myślami samobójczymi I co zrobić jak przesypiam całe dnie i potem w nocy spać nie mogę. Po prostu powoli zaczynam się całkowicie sypać.
-
Przepraszam jednocześnie za to co złego powiedziałem Ale miałem bardzo ciężki dzień. Ok przepraszam i obiecuje że postaram się nad sobą panować.
-
Zamiast czepiać się że niby używam wymówek co mija się Z prawdą bo zrobiłem co mogłem by dostać się wcześniej Do neurologa to weźcie mi doradźcie tak na wszelki Wypadek gdyby i te nowe leki nie działały jak trzeba Jak mam przy drgawkach rąk i innych objawach neurologicznych W ogóle żyć? Bo jestem załamany mimo że mam ten wcześniejszy Termin na koniec września to pomimo tego martwię się.
-
A dlatego się wkurzam bo ja często mam problemy z obsługą Smartfona a co tu mówić o tworzeniu bitów ale co ja oczekuję Po toksycznym buraku który nie ma pojęcia nawet jak ciężko Zrobić bit jesteś po prostu żałosny koleś wymądrzasz się A weź ty typie postaw się na moim miejscu Wiesz czemu nie umiesz? Bo jesteś żałosnym przeciętniakiem Którego jedyne osiągnięcie to 3k zł co miesiąc A ja z kolei mam za sobą tyle występów żebyś tego nie ogarnął.. I przywaflować do tej piguły to jedyne co ty umiesz.
-
Ech.. szkoda wielka że nie masz tych problemów co ja To byś wtedy umiał dopiero zrozumieć czemu nie tworzę muzyki Tak to za chiny nie pojmiesz bo nie jesteś na moim miejscu. I tym samyk jesteś zwykłym żałosnym przygłupem wiesz czemu? Bo gadasz o czym nie masz pojęcia bo nie masz drgawek Rąk i nie wiesz jak ciężko mi jest obsłużyć peceta I nie są to wymówki tylko fakty bo nigdy nie drżały ci ręce To skąd ty masz pojęcie by mnie oceniać? A co do Ciebie pewien mój kolega myśli jak ja Że jesteś toksycznym człowiekiem i my mamy racje A ty? Japa i bądź cicho!
-
Nie nie jest bo potrafię więcej niż jesteś w stanie pojąć Robię takie bity że mogę konkurować z samym Metro Boominem O ile wiesz kto to jest..
-
Ja się po prostu od tego jak ty ujęłaś "świata" czuję się lepszy bo wielu producentów muzycznych Nie robi bitów tak jak ja wielu albo wyręcza się ai która robi wszystko za nich Albo bierze sampel gotowy i dokłada perkusje i 808 i uważa że to jego bit Otóż gówno prawda! Bo bit to melodia warstwowa zlayerowana Co ty pewnie nie wiesz nawet co znaczy i przy tym trzeba znać się Na teorii muzycznej przy tym trzeba jeszcze miks zrobić dać rozsądne eq Rozsądne efekty np. Granulacje czy też timeshaper i inne sprawy O których ty też nie masz pojęcia i przez to czuje się lepszy I szczerze? Ai może zrobi melodie.. ale nie jest to melodia Pod którą można się własną ksywą podpisać bo nie jest To dzieło artysty tylko ai.. a co do tego co niby nie zrobiłem.. Szczerze? Ty przynajmniej masz gdzie pójść jak idziesz do psychologa A ja nie mam gdzie inna sprawa nie masz tych objawów co ja [...]
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 22