Wiecie co, żałuję że nie nabrałam tego i nie poszlam z nim na policję albo do psychiatry chociaz... Ale i tak porozmawiam z jego psychiatra i poproszę.o przyjrzenie sie temu.
Na wypisach miał wieeele chorób... Chad, schizofrenie, jakieś myśli wysokościowe, urojeniowe, raz nawet udawał myśli "s"
Na większości wypisów od paru lat miał "bezdomny" w miejscu zamieszkania, "oddany do noclegoeni" itd. A buty ma markowe, perfumy super drogie no i papiery i jeszcze raz papiery... Oczywiście z nimi to nigdy nie wiadomo w jaki sposób oni myślą, i kiedy mówią prawdę a kiedy nie.
Jakieś rzekome dowody zbrodni niektórych polityków... Szkoda, ze historia i polityka to coś na czym sje kompletnie nie znam :/
Nie mialam odruchów żeby unikac jego wzroku i nie czulam dyskomfortu mając z nim kontakt wzrokowy, ale faktycznie to spojrzenie jest inne.
Na moich oczach skopal jednego chłopaka.
Dzisiaj jak szłam po oddziale to powiem szczerze, że nie chce sie na niego natknąć, wręcz napawa mnie strachem.
Wczoraj byłam bardzo mila dla niego i rozmowa trwala ponad 3 godziny, alr teraz jak bedzie będzie chciał rozmawiać, to ja juz się w to nie mieszam.