Skocz do zawartości
Nerwica.com

Naemo

Użytkownik
  • Postów

    4 494
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Naemo

  1. Naemo

    Witam wszystkich.

    Cześć Ewa, napisz coś o sobie :)
  2. Nie proście ją o zdjęcie, bo przecież nie o jej wygląd tutaj chodzi tylko o jej psychikę Po pierwsze, witaj :) I ja bym na Twoim miejscu udała się jak najszybciej do psychoterapeuty, to, że teraz siebie tak postrzegasz nie oznacza, że już będzie tak zawsze, to tylko kwestia nastawienia! I czym ryzykujesz idąc na terapię? Jedynie stratą kompleksów Spróbuj znaleźć taki pstryczek w swojej głowie... Wyglądasz tak, a nie inaczej i nie da się tego zmienić, więc jedyną opcją jest zaakceptowanie siebie, to jesteś TY i ze SOBĄ będziesz żyła do końca życia! Nie ma innej logicznej opcji niż naprawienie swojego myślenia c: Zrób czasami coś dla siebie, co sprawi, że Twoja samoocena wzrośnie... Może jakiś ładny makijaż, zmiana koloru włosów, ułożenia...? Pomyśl sobie o ludziach, których codziennie mijasz idąc chociażby ulicą. Albo, o swoich rodzicach. Nie wzdrygają się raczej na Twój widok, prawda? Ja mam 19 lat :)
  3. Naemo

    2 osoby z forum

    Ja i możee... Purpurowy? Dwie osoby, które Twoim zdaniem powinny wygrać konkurs na miss!
  4. Chojrakowaaaa <3 <3 <3 I ominął Cię konkurs na miss Co się dział o przez ten tydzień?
  5. Z zaburzeniami osobowości juz jest ciężej
  6. Też tak miewam, najbardziej tak miałam w gimnazjum, najczęściej na punkcie jakieś osoby (nawet wymyslonej) i wtedy też przejmowałam tożsamość tej sooby, podprządkowywałam pod nią ubiór, zahcowanie, wszystko ;/
  7. Naemo

    2 osoby z forum

    Ojej jaka cudowna zabawa i jak mi miło, że ktoś o mnie wspomniał *-* Tez wezmę udział tylko teraz nie umiem odpowiedzieć c:
  8. Brawo ja, przed chwilą zepsułam przyjaźń. Powiedzieliśmy sobie papa z przyjacielem, bo, tak jak napisałeś, musiałam wyjść z twarzą... On napisał "Taką relacja nie ma przyszłości Nie chcę być zdany na czyjesc humoru czy huśtawki" Potem pisu pisu, wszystko sobie wyjaśniliśmy niby. A ja, głupio, napisałam tak: "Więc przepraszam Ale to nie ma przyszłość, więc papa." On na to: "Narazie. Trzymaj się" A ja nie mogłam się powtrzymać i po paru minutach: "Czyli przeprosiny nic dla Ciebie nie znaczą i cżłowiek jest juz skreślony do końca życia? No to faktycznie super." Na razie nie odpisuje. A ja mam gorączkę, więc na szczęście jest z moimi emocjami teraz okej. No i lamo super na mnie działa...
  9. Tak Jaki ból teraz czujesz? Co dokładnie Cię boli?
  10. Jestem chora, nie mam siły na żadną czynność, chciałam teraz zrobić coś fajnego, ale znowu jestem zmuszona pójść do łóżka
  11. Kupiłam słodycze o których śniłam
  12. No ja byłam stale odrzucana przez uczniów w podstawówce... Miałam przyjaciółki, ale one też się czasami ode mnie odwracały, był chyba rok kiedy byłam całkiem sama w klasie. I też przez jakiś czas trzymałam się z koleżanką, która "nauczyła" mnie kraść... Mama mnie niby nie biła za bardzo, ale pamiętam moje przerażenie z tym związane.
  13. No u mnie brak ojca + wychowanie w otoczeniu sekty + mama niestabilna poglądowo + śmierć mamy w wieku 12 lat [i śmierć prababci, z którą mieszkałyśmy rok wcześniej] Potem przewrócenie życia do góry nogami w związku z tym -> zmiana domu, szkoły, opiekunów, otoczenia itd. A co potem pewnie aż tak dużego wpływu nie miało :) Ja jestem zirytowana prawie cały czas.
  14. Jesteś pisarzem? Dlaczego wszyscy uparcie robią z borderów potwory? Ja nikim nie manipuluję na przykład. A tooo jest najgorsze, właśnie tak się trafia na złych ludzi, nie widzi się ich wad na początku. Potem nienawidzę tej osoby a potem jakimś cudem wszystko wracam do normy i znowu jest super. A potem zdarza się, że ten ktoś mnie wykorzysta, nazywa się to naiwnością a tak naprawdę jest to idealizacja.
  15. AAAAAAAAAAAAA ale się cieszę, czekam na jutro od paru dni <3 Od paru dni marzę o tym, żeby jutro po szkole, wracając do domu (z walizką niestety) pójść na kawkę i doczytać do końca lekturę (pierwsza w tym roku szkolnym, jaką czytam!) i wieczorem tableteczki Chryste, co się ze mną dzieje, AŻ takich skoków nastrojowych chyba jeszcze nie miałam. Wczoraj wieczorem żyć mi się nie chciało.
  16. Regularnie raz na miesiąc a Ty?
  17. To bzdury, ja mam zdiagnozowane borderline i również nie podpisuję się pod żadną z tych rzeczy. No, może te 200 km/h byłoy możliwe, mam problem z określaniem co jest niebepieczne a co nie i czasami nawet jak potrafię, to nie przemawia to do mnie za bardzo :v Miałam naprawdę dużo szczęścia, nie raz naraziłam się na morderstwo, gwałt, wywiezienie za granicę do burdelu, spadek z paruset metrów, niechcianą ciążę, groźne choroby... Hm...
×