Skocz do zawartości
Nerwica.com

SrebrnaSowa

Użytkownik
  • Postów

    3 000
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez SrebrnaSowa

  1. Głębiej, do środka. Co znajdziesz na końcu tęczy?
  2. Cześć ! To chyba jesteśmy w podobnym wieku , albo podobne charaktery
  3. Wiesz Ugh, co często mi mówią w pracy ? " Szanuj zdrowie, musisz rodzić dzieci " . Może tym sie różnimy od mężczyzn..... Musisz mieć siły donosić , zdrowym organizmem się podzielić , i dać radę przeć .
  4. Ty się Królu najpierw skalaj jakąkolwiek pracą i się zastanawiaj wtedy. Na zachodzie to Młody Carewiczu obniżono już wiek emerytalny np. w Niemczech. A u nas 6 latki pognali do szkoły, coby składki szybciej zaczęły odprowadzać (ja właśnie arcyzdolną wg. poradni psychologicznej córkę odroczyłem), a kobietom kazali zapieprzać 7 lat dłużej. SIEDEM !!! Detektyw ty popracuj chociaż 7 lat, to Ci jako kobiecie zostanie jeszcze 42 pracy do emeryturki. Głęboko wierzę, że ten antyspołeczny rząd zostanie popędzony w pizduu i następna ekipa z prezydentem na czele obniży wiek emerytalny zarówno kobietom i mężczyznom. Także malutkie 6 latki nie będą musiały być karane pójściem do I klasy. Tak to też jest nieprawdopodobna ustawa. Muszę przyznać że 6 latek na prawdę nie jest gotowy pójść do szkoły. Jeszcze mu w głowie zabawy , gdzie tam koncentrowanie sie na ułamkach... Wiadomo są dzieci zdolne, ale zdarzają się rzadko... Teraz tak , nie dość że oboje rodziców musi zapieprzać do pracy , są obowiązki w domu, to jeszcze z dzieckiem po nocach trzeba siedzieć , bo nie daje sobie rady z materiałem. Porażka .
  5. Czekałam aż to tak ujmiesz.
  6. Czasem tak , zwłaszcza jeśli czegoś czesto używam. Co najchętniej jesz na śniadanie?
  7. właśnie, taki za dużo widzi....
  8. W dobrych firmach 0 które zdarzają się zbyt rzadko, zdarza się że człowiek pracuje bardzo długo , bo cenią sobie jego doświadczenie. Ale .... w tych gorzej prosperujących firmach w których najważniejsza jest ilość zamówień, przetargów, etc , pracodawca woli zatrudnić młodszych, bo...łatwiej mu nimi manipulować , dużo prościej na nich wpłynąć , zmylić.... A młodzi chcą wypaść jak najlepiej.
  9. SrebrnaSowa

    Cytat na dziś

    Zapamiętałam Cię sercem , tato
  10. A kiedy chcę się napisać wiadomość i wyskakuje " nie ma takich użytkowników " a przecież są , o co może chodzić ?
  11. Wiesz ogólnie to mnie nie interesuje wiek emerytalny jeśli idzie o mnie, może dlatego że wydaje mi się że będę miała całe życie tyle sił co dziś .... Ale zaczynam się martwić gdy patrzę na swojego ojca, strasznie ciężko pracuje, czasem pracuje w dwóch pracach i jeszcze dorywczo coś robi, z roku na rok ubywa mu sił a przybywa zmarszczek. Boję sie że po progu emerytalnym, będzie wrakiem człowieka... i jeszcze dojdzie do tego że nic mu się od państwa należeć nie będzie...
  12. .. Wszystkie odcienie czerni. Czy chcesz czasem o czymś śnić ?
  13. Taaaa....zwłaszcza po parkach , lasach , łąkach. Czy gdyby się dało , chciałabys / chciałbyś funkcjonować w nocy , a odpoczywać / spać w dzień ?
  14. żelki = teraz aktualnie. pizza , spagethhi czy pierogi ?
  15. las łyżwy , rolki czy narty ?
  16. Uuuuu nie spotkałam się jeszcze z takim dzieckiem, które ślepo słuchałoby rodziców. Nie zadając pytań, dlaczego musi postępować tak a nie inaczej. Bo gdyby się na prawdę nie interesowało zachowaniem innych , to przynajmniej musiało by się zastanawiać dlaczego ono ma się tak zachowywać , co kieruje rodzicami że każą się mu tak zachowywać .... i tak dalej. Jeśli dziecko słucha tylko swoich rodziców, to zazwyczaj jest ku temu jakiś powód, powody wyciąga się zazwyczaj z obserwacji , przemyśleń... zazwyczaj trzeba poświęcić czyjemuś zachowaniu choćby pięć sekund. Chyba że dziecko od małego było wychowywane " jesteś naszym dzieckiem, i masz nasz słuchać " . Dzieci raczej są znane z tego że kogoś albo coś naśladują , a by naśladować , trzeba analizować albo chociać przyglądnąć się czemuś.
  17. Nie , ale jedną mangę kiedyś przeczytałam . Lubisz zapalać świeczki ?
  18. Może uda mi się Ci to przedstawić ,może sam się zorientujesz. Tak jestem w pisaniu szybka, choć nie tak jakbym tego chciała, może dlatego że mam długie paznokcie, tak na prawdę tym razem zrobiłam je sobie za długie, czasem jak porządnie walnę to aż zaboli, ale co mi tam , chciałam długie to mam , nie mogę narzekać . Piszę dość szybko , bo piszę kilka ładnych lat w dużych ilościach , jakby nie było na wielu forach ,a no i nie zapominajmy o wierszach, opowiadaniach , książce i całej masie maily .Tak maile to chyba piszę najdłuższe, chociaż opowiadania też , ale najgorzej jest kiedy na LC startuję w konkursie, że też tam muszą mieć jakieś limity , no bo wypocę tekst na 6tyś znaków ze spacjami ,a tam limit do 2 tyś czasem 1,5tyś , wtedy się denerwuję , bo mi każde słowo wydaje się takie ważne, ze słowami w sumie tak mam , kiedy piszę chcę wpłynąć na czytelnika , tak by czytając, pobudzał wyobraźnię w taki sposób by pochłaniając każde następne słowo, odtwarzał mu się w głowie film, wczuł się podświadomie w bycie takim rezyserem, chociaż to paradoksalnie, świadomie nie świadomie się wczuł, pokręcone . Ale wiele rzeczy w sumie jest pokręconych , czasem mi się wydaje że świat stanął na głowie , zbyt wiele krwi spływającej do mózgu i się w głowie pieprzy , tak zbiorowo . Bo w sumie przez tą modę na modę , jakieś debilne zachowania , przyjęte za normę ,rozprzestrzeniają się niebezpiecznie i szybko niczym ptasia grypa....... Widzisz ? Rozumiesz dlaczego piszę z kropkami ? Przekształcę tekst powyżej , na mój styl pisania " specjalny styl = styl na forum / maile/ prywatne wiadomości " . Tak jestem w pisaniu szybka, choć nie tak jakbym tego chciała, .......Piszę dość szybko , bo piszę kilka ładnych lat w dużych ilościach .......maile to chyba piszę najdłuższe, chociaż opowiadania też... każde słowo wydaje się takie ważne, .... kiedy piszę chcę wpłynąć na czytelnika , tak by czytając, pobudzał wyobraźnię w taki sposób by pochłaniając każde następne słowo, odtwarzał mu się w głowie film, .... hahahaha , widzisz jest różnica. :) Tym bardziej że większość ludzi tutaj nie chce czytać potliwych słowotoków, mało tego , denerwuje ich kiedy ktoś tak pisze. A i tak wydaje mi się że mogłoby to być nie zrozumiałe, dla nie których głupie i dziecinne, może nawet chore. Kiedy trzeba umiem pisać " książkowo " , jak sam określiłeś, ale jestem na forum w sumie ..... dla relaksu . Gdybym miała pisać , pięknie i starannie , zarejestrowałabym się na forum czysto literackim. Inną parą kaloszy jest , że sama gubię się często we własnych myślach, i te wszystkie wielokropki, mają dać czytelnikowi do zrozumienia , że między jednym strzępkiem a drugim jest masa innych informacji , które zostały przefiltrowane No i jeszcze , im więcej emocji,tym więcej kropek :) Chociaż czasem lubię , naszpikować wiersz miniaturę wielkim ładunkiem wybuchowym, przeciwieństwa , w poezji jakoś szczególnie , są bardzo podniecające
  19. oczywiście że tak Jaka była najgrubsza książka która przyszło Ci przeczytać ?
  20. No to przecież o to mi chodziło.... Nie interesuje je. Wiec tworzą własne wzorce . Wychowują się same.
  21. tak czasem czesze mojego kłaczastego kota Czy w dzieciństwie ktoś się z Tobą wygłupiał ?
  22. Zdarzają się dzieci, których nie interesuje obserwacja innych ludzi, takie bardzo łatwo wychować na grzeczne i posłuszne. Takie dzieci zazwyczaj wychowują się same..
  23. sporo . sprzedałam swoje włosy w Warszawie pare lat temu . Wyszedłbyś /łabyś w pogniecionych spodniach na miasto ?
  24. Hmmmm.... wiesz nie pielęgnowałam w sobie na tyle tej nabytej umiejętności by książki czytać w pół godziny.... moje rekordy teraz to 3-5 godzin. I jest to chyba zdrowa ilość czasu . Wtedy może faktycznie było to za szybko , szło się w ilość , cieszyło to że w jeden dzień czy noc , można przeczytać 2-3 książki.... Oj wczuwam się w książki.... zawsze. Jeśli są dobre. Nawet jeśli połykam linijki , czy przeskakuję po tekście. Wiesz to chyba od człowieka zależy , ale mi kurs bardzo pomógł, jak sobie wspomnę, jak działa po tym kursie mózg ..... zresztą ja to jestem osobą która bardziej się podnieca tym że zna 1001 ciekawostek naukowych ,niż zegarkiem z DG. ... na prawdę warto, masz racje , rozwijają się nowe umiejętności. Mózg jest elastyczniejszy , myśli jakby szybciej krążą... wszystko jest takie łatwe, a co najciekawsze, słownictwo jest godne profesora, bo czytasz tych książek bardzo wiele , koncentracja jest na bardzo wysokim poziomie, worek pamięciowy się pogłębia a nawet była taki okres że dla mnie był bez dna, cały czas pochłaniałam wiedzę , każdy mały szczegół.... i po mimo że czytasz szybko to zapamiętujesz wszystkie słowa, i nieświadomie ich używasz. Kurs właśnie nie polega na przyśpieszeniu samego czytania , to byłoby bez sensu, chodzi o szybkie czytanie ze zrozumieniem tekstu. Teraz przyznam , spadła kondycja mojego umysłu,nad czym ubolewam .... co dziennie.
×