SrebrnaSowa
Użytkownik-
Postów
3 000 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez SrebrnaSowa
-
Nie , skądże. Masz męża?
-
Nie chyba nie z oddychaniem. Ale jak często - chyba z nerwów - kłuje mnie między żebrami, i wtedy muszę baardzo płytko oddychać , żeby klatka piersiowa ani trochę się nie ruszała, bo ciężko oddychać . ; ) Ale to chyba nerwobóle są . A Ty masz jakiś problem z czymś ?
-
O kurczę ! To ja też .... Sto lat , uśmiechu , promieni słońca i siły by iść przed siebie :))
-
Tak . Czy jest coś czego bardzo chcesz w tym życiu jeszcze spróbować ?
-
Audi w sedanie Gdyby od Ciebie zależało otwarcie nowej " sieci " szkół, czego by w nich uczono ?
-
Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na lula temat w Forum NERWICA.com
O jeeee.... coś takiego to chyba pierwszy raz słysze, mnie się raczej od wrednych egoistów wyzywa. A co u mnie no,nie lubię kwaśnych deszczy , deszcz sam w sobie lubię , zwłaszcza ten latem ,kiedy można bez konsekwencji po nim pobiegać . A z kwasów , to tylko cytrusy i kwaśne żelki :) Ostatnio to , inni o mnie dbają, to ja już aż tak nie muszę :) Właśnie wiem , że intel miał problemy, dlatego pytam... wiem że jest też silny , ale jednak wolałabym by mu sie zaczęło układać ... -
Zniszczyć temu komuś kto to zrobił,w jego obecności ,coś co było dla niego bardzo ważne albo cenne. Czy jest jakieś ciasto które najchętniej je się wiosną?
-
Niestety , zbyt wielkim czasem . Denerwują Cie przepełnione parkingi?
-
Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na lula temat w Forum NERWICA.com
A z intelem co? -
Hans, chyba nie było mi dane , natknąć się gdzieś tu ... na Twoje inne przeżycia. Pewnie dlatego że mało gdzie zaglądam na forum. Ann, kiedy będzie kolejny obrazek ? Masz ich kilka w szufladzie? Czy to na bieżąco ?
-
Ło matko ! Może ona nie widziała nigdy drzew po ścince lasu ? Albo takich bobrowych rozbojów... Co byś jej powiedział ,gdbyś będąc sobą , przeniósł sie do głowy siebie z tamtego okresu ? Faktycznie wywinęła numer, ale kiedyś to w sumie było tak , że gdyby po takiej akcji , ta dziewczynka przyszła do domu i wyżaliła się , to najprawdopodobniej rodzice by jej jeszcze poprawili... Dziwne, teraz dzieci mają większe prawa, a tej przemocy jest jakoś wiecej ... "Kwik " ? To musiała tam niezłe lańsko przyjąć . Do końca życia ? ... nie brzmi zbyt dobrze.. . Wątek o rysunkach , ale będzie też nabyta wiedza historyczna.
-
w pistolecie Czy widziałeś /łaś ostatnio coś niezwykłego /innego/dziwnego ?
-
Helga Gebelsowiczówna Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek ślizgać w wannie ? ( np, na tyłku )
-
Hans, ale to musiałabyć mało wyrozumiała nauczycielka ! Albo bez wyobraźni.... Ann, nigdy nie jest za późno. I fakt ,często sie wahamy,znajdując wokoło siebie /albo w sobie, zbyt wiele argumentów na " nie" . .. Ale jeśli ,pójście tą ścieżką - rysunku, miałoby Cię uszczęśliwić , mogłabyś dotknąć dzięku temu swoich marzeń... to chyba warto by było postawić się tym wszystkim wizjom na " nie" .
-
O kuuuuurczę ! Przecież ten rysunek jest piękny. Jesteś po ASP ?
-
nie pasuje mi tu jedynie słowo " choroba" , a reszta jest dość zgrabnie dobrana . Słuchasz radia ? ( jeśli tak to jakiego ? )
-
Ajjj , często się spotykam z dążeniem do perfekcjonizmu.... Pewnie w swoim czasie sama się z tym uporasz. A co do rysunków, to widzę ... że już masz dwóch chętnych na dokładkę !! Zanim Twoje rysunki wylądują w koszu ,może najpierw zamieść tutaj , jeśli dalej będziesz uważała że " czegoś im braku " , to wrzucić tutaj do kosza .... Ooo śledzisz.., miło mi . Każda para oczu jest dla mnie bardzo cenna
-
no Co Ty... nie wiesz?Czuje..... Że jestem głodna - chyba najbardziej . Co się dzieje gdy gasną wszystkie światła?
-
Jeeee ! Ale Ci to niesamowicie wyszło ! Mi bardzo się podoba ten rysunek . Faktycznie szkoda, by tylko szuflada oglądała :))
-
"Dobra żona " to pojęcie względne. Ja tam naczyń nie myję ,rzadko . Jakieś plany na Święta Wielkanocne?
-
niepoprawną ? jak dla kogo. Życie ucieka ?
-
Cudowna książka, którą niemalże połknęłam ... mimo martwych bohaterów, jakimś niewytłumaczalnym sposobem, tchnęła we mnie życie. [attachment=0]dd.jpg[/attachment] Opis książki ze stronki LC : ""Ktoś na mnie patrzył. To dość niezwykłe uczucie, kiedy jest się martwym..." Duch Helen przebywał właśnie w klasie angielskiego szkoły średniej, kiedy to poczuła - po raz pierwszy od 130 lat patrzyły na nią ludzkie oczy. Oczy należące do chłopca, który aż do tej chwili niczym szczególnym się nie wyróżniał. Równocześnie przerażona i zaintrygowana Helen zaczyna czuć, że coś ją do niego przyciąga. Fakt, że on przebywa w ciele, a ona nie, stanowi dla nich pierwsze wyzwanie. Walcząc o znalezienie drogi do bycia razem, odkrywają sekrety swojej własnej przeszłości jak również szczegóły z życia młodych ludzi, których ciała przejęli. "
-
krępuje mnie kilka spraw i sytuacji, trochę za mało wiary w siebie i pewnie kilka wystarczających gramów naiwności....ale u mnie , to chyba kwestia dnia i humoru... Czasem słońce czasem deszcz, ( nieboszczyk, - to niech nie ma popędu ) czego się u Ciebie w domu nie doświadczy ?