Skocz do zawartości
Nerwica.com

huśtawka

Użytkownik
  • Postów

    1 499
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez huśtawka

  1. ja mam wspaniałą mamę i nigdy nie zrobiła mi żadnej krzywdy, ma swoje wady, ale kto nie ma. mam zdiagnozowane borderline. wydaje mi się, że może być to kwestia genetyczna - mój ojciec był schizofrenikiem, który koniec końców popełnił samobójstwo (mieszkał z nami bardzo krótko po moim urodzeniu, nie pamiętam go wcale). czytałam gdzieś ostatnio, że podobno dawniej borderline określano m.in jako "schizofrenię utajoną" - to ciekawe. nie sądzę, żeby ktoś od razu musiał być katowany albo gwałcony, żeby mieć zaburzenia psychiczne. może czasem po prostu jakieś synapsy się skręcą przy poczęciu Nie no,pewnie,ojciec schizofernik,a Ty przez to genetycznie przyjęłaś osobowość bordeline...Nawet nie chcę się tego komentować.. I jeszcze coś...Nie musi człowiek być katowany czy gwałcony w rodzinie,by wychowanie doprowadziło do ukształtowania osobobowości borderline.Ja na początku swojej terapii też myślałam że mam matkę świętą a ojca...hmm...dziwnego ale na pewno mnie kocha.I też mam wspaniałą mamę i kocham ją bardzo,co nie zwalnia ją od odpowiedzialności do jakich zachowań dopuściła swoim pasywnym zachowaniem.Dopiero później zdałam sobie sprawę jak przez całe życie załatwiał nas w "białych rękawiczkach",a matka była zwyczajnie współuzależniona.I nie mówię że ojciec był pijakiem,on zwyczajnie był i nadal jest sadystą psychicznym.Nigdy mnie nie gwałcił,a bił z dwa razy w całym moim dzieciństwie,ale na przykład jak byłam niemowlęciem,to zabraniał matce by mnie usypiać na rękach,przytulać,tłumacząc że jeśli to będzie robiła to mnie będzie niepotrzebnie "rozwydrzać".Dowiedziałam się tego nie od rodziców,tylko od swojej ciotki,która była przez miesiąc po moich narodzinach w domu i brała mnie na ręce kiedy płakałam w tajemnicy przed ojcem.To tylko jeden mały przykład jak "życzliwość" rodziców może schrzanić życie dziecka.Tylko trzeba jeszcze sobie tego uświadomić i przepracować... Pozdrawiam tych którzy myślą że osobowość kształtuje się w łonie matki...ech...
  2. Dziewczyny,dajcie już spokój.Wiadomo że żadna żadnej nie przekona.Ja też mam swoje zdanie i nie zmienię go ,ale już się nie nakręcam,bo i po co?...Każdy żyje ze swoimi przekonaniami i ponosi za to konsekwencje,więc luzik
  3. huśtawka

    Skojarzenia

    Wewnętrzne łzy-sukces w pracy
  4. huśtawka

    Skojarzenia

    the beatles - narkotyki
  5. huśtawka

    zadajesz pytanie

    Lubię chociaż traktuję ją bardziej jak radio-coś tam brzęczy no i dobrze Jaki horror mam sobie ściągnąć,co polecasz?
  6. huśtawka

    Skojarzenia

    motocykl - rock`n`roll
  7. huśtawka

    zadajesz pytanie

    Potrafię A Ty kiedyś haftowałaś w krzyżyki?
  8. Tak,ciekawy z tym że ta pani albo nie ma zielonego pojęcia co to depresja,albo była na haju jak ten artykuł przygotowywała... Uzależniony od antydepresantów??? Od których.Poza tym psychiatrzy nie są od rozmów,inaczej nie wyrobiliby się w czasie.Wizyta u psychiatry nie trwa 45-60 minut,od rozmów są psychoterapeuci,psychologowie...Chociaż moja pani doktor psychiatra poświęca 20-45 minut na pacjenta i zawsze sie interesuje co u mnie.Leków tez nie wypisuje z zapałem...
  9. huśtawka

    Skojarzenia

    nieszczerość - ukrywanie prawdy
  10. huśtawka

    Skojarzenia

    udawanie - obłuda
  11. No właśnie tego samego się chciałam spytać... Co do tego czy jesteś,czy nie jestes lesbijką i jakiej orientacji jesteś,to trudne pytanie.Brak zdecydowania z Twojej strony co do tego czy bardziej podobaja Ci sie chłopcy,czy dziewczyny,może świadczyć tez o innego rodzaju zaburzeń.W każdym bądź razie nie dołuj się dziewczyno!!!Nie ważne czy jesteś czy nie jesteś lesbijką,bo lesbijki tez ludzie,też wchodzą w szczęśłiwe związki,też ponoszą sukcesy w nauce i pracy. Ja radziłabym Ci byś porozmawiała z psychologiem szkolnym bez obaw co on sobie pomyśli.Postaraj sie komus zaufac i temu komuś opowiedzieć wszystko to co tu napisałaś.. Jeśli chcesz na tym forum pisać,to oczywiście,pisz bez obaw ile będziesz chciała,ale ja myślę że bardziej przydatna byłaby dla Ciebie rozmowa z psychologiem. Pamietaj-będzie dobrze! -- 10 gru 2014, 15:22 -- disenchanted0, Kochana,nie rodzimy się już z wykształtowaną orientacją.U mnie było tak że przez całe życie pociągały mnie mężczyźni aż w końcu tak się nimi rozczarowałam,że "przerzuciłam się" na kobiety...Natomiast zawsze uważałam że kobiety są bardziej atrakcyjne od mężczyzn.Poza tym jest też takie pojęcie jak orientacja biseksualna...Czasem też brak zdecydowania co do orientacji jest objawem zaburzenia osobowości,tylko nie wkręcaj się teraz,bo nawet nie powiedziałaś ile masz lat.Poza tym bycie lesbijką to nie grzech,ani choroba.Porozmawiaj z psychologiem...Trzymaj się i nie obwiniaj,ani nie załąmuj. -- 10 gru 2014, 15:23 -- Co to HOCD ???
  12. Wiem.Na pewno tak jest.Co nie oznacza że czuje się z tym komfortowo.Pewnie będę musiała się przyzwyczaić...
  13. huśtawka

    zadajesz pytanie

    nie pamiętam Byłaś bita w dzieciśtwie?
  14. huśtawka

    zadajesz pytanie

    środek tygodnia czyli zwyczajny Jakis dobry horror??
  15. huśtawka

    Skojarzenia

    bzdury - jaś fasola
  16. Ja wręcz przeciwnie jestem pozbawiona wszelkich emocji...I to akurat mi przeszkadza bo czasem czuje się jak robot....
  17. huśtawka

    zadajesz pytanie

    Raczej nie Kiedy ostatnio byłeś u lekarza?
  18. huśtawka

    zadajesz pytanie

    Chyba każdy ma. Czy czasem swędzą Cie uszy?
  19. huśtawka

    Na co masz ochotę?

    Hej, tak z Wawy. Pewnie by się ktoś znalazł tylko jeszcze dzielnice trzeba dopasować :) madlen92 Szkoda :) Ale jak sie zaczełam przebirać przypomniałam sobie że mam częściowo mokre włosy więc...przekłądam to na jutro. Jakby ktoś chciał biegać symultanicznie to zapraszam ) 13 jest spotkanie w Wawie- to okazja by się na wzajem poznać... Prawda Pieprz, ?
  20. huśtawka

    zadajesz pytanie

    honoru A Ty? (ciekawe pytanie)
×