Ciężko oto, nie mam rodziny praktycznie, przyjaciele są ale zakładają swoje rodziny i mam w międzyczasie mówić im o moich próbach samobójczych??
Jak jest bardzo źle, to są i faktycznie pomagają...
ale tak na codzień nie mogę im tego pokazywać bo to ich też zatruje..
to trucizna przeznaczona tylko na mnie
Nie da się żyć w tym świecie...