Amarant_89
Użytkownik-
Postów
664 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Amarant_89
-
fobik90, rozumiem, że strach jest wielki, ale jeśli się przemożesz i pójdziesz do psychologa to zrozum, że jest to inwestycja w siebie. Powiedz teraz szczerze, czy wyobrażasz sobie znosić te katorgi jeszcze przez rok, dwa lata, a może i kolejne 10 lat? Wierz mi, że kiedy zauważysz że jest lepiej, nie będziesz chciała wracać do tego co jest teraz
-
olgra, jestem pod wrażeniem Pamiętam, jak czytałem Twój pierwszy post dotyczący tego wykładu i zastanawiałem się, jak zakończy się ta historia? A tu, proszę bardzo! i jeszcze raz Wybrnęłaś obronną ręką z całej sytuacji i dodatkowo zdecydowałaś się poszukać pomocy, co jest równie istotne jak Twój sukces na wykładzie. Tak trzymaj i życzę powodzenia!
-
Indifference1, strach przed nieznanym jest czymś naturalnym (w pewnym stopniu), ale jak wejdziesz w daną sytuację i przyzwyczaisz się do niej, to zobaczysz, że potrafisz zrobić to o co Cię proszą Masz wysoki intelekt (wywnioskowałem z Twoich wypowiedzi) więc pojmiesz tą wiedzę - czy to naukę jazdy samochodem, czy w pracy, gdziekolwiek się znajdziesz. Jesteś bystra - zrób z tego użytek
-
Indifference1, nie jesteś sierotą i poradzisz sobie! Wiesz, to że Ty dajesz kasę nie znaczy, że Ty jesteś dla nich - oni są dla Ciebie, więc mają obowiązek nauczyć Cię najlepiej jak się da. ... Podobały mi się Twoje kontrargumenty Umiesz postawić na swoim.
-
Indifference1, Vett, Nie ma się czego obawiać Jeśli traficie na dobrego instruktora (czego wam życzę) to zobaczycie, że nie jest to takie straszne. Co do tej dyskusji dotyczącej uogólniania (którego kur*a nie cierpię), imprez i alkoholu i młodzieży... Śledziłem ją od początku i muszę przyznać że ubaw po pachy This s*it made my day!
-
Staram się zebrać myśli i skupić przynajmniej na jednej, konkretnej rzeczy.
-
Zaczęliście rozmawiać o imprezowym trybie życia i właśnie mi się przypomniał polski dokument - "Czekając na sobotę". Polecam, jeśli jeszcze nie widzieliście
-
Puki co jest całkiem fajnie. Wyluzowany, spokojny i wyciszony. No ale dzień się jeszcze nie skończył...
-
Kilka godzin pracy przy pile tarczowej. Niby nic, ale mały wysiłek fizyczny poprawia mi humor.
-
Chyba na mały odpoczynek, tudzież na małą imprezę w gronie znajomych mi osób.
-
nazywam się niewarto, zaczęło się od zupy kalafiorowej, a teraz zgłębiasz wiedzę z zakresu botaniki Do tematu: Sprawdzam sms'a... O nie...
-
nazywam się niewarto, rzepak też nie przypomina, a jest z nią spokrewniony
-
nazywam się niewarto, Kurde, rzeczywiście Brukiew - kapustowate i rzepowate, ale kalarepa jest kapustna
-
nazywam się niewarto, ja osobiście nie miałem przyjemności spróbować wryki, ale podejrzewam, że smakuje jak większość kapustnych, czyli ma delikatnie kwaskowaty smak, ale popraw mnie jeśli się mylę
-
nazywam się niewarto, Kaszuby! No tak... Ale zaczęliśmy tu troszkę offtopować, więc do tematu: Szukam informacji o brukwi korzystając z wikipedii
-
nazywam się niewarto, wryki? Ze wsi pochodzę, ale tym określeniem mnie zagięłaś Co to jest? -- 17 mar 2014, 19:35 -- zakładam że brukiew, albo kalarepa, ale mogę się mylić, bo "wryka(i)" to zapewne nazwa charakterystyczna dla ichniejszej gwary, nieprawdaż?
-
nazywam się niewarto, trochę zabawna Bo widzisz, wychowałem się i mieszkam na gospodarstwie, gdzie rok w rok posadzonych jest kilka hektarów kalafiora, jednak nigdy zupy kalafiorowej nie jadłem. Aż do chwili gdy z rodzimego miejsca zamieszkania pojechałem pod sam Giewont i tam w jednym z hosteli spróbowałem tego cudownego dania - jak zobaczyłem tą zupę to byłem co najmniej zdziwiony -- 17 mar 2014, 19:13 -- Jak na ironię, musiałem przejechać ponad 400km, aby spróbować potrawy do której składniki mam na wyciągnięcie ręki
-
nazywam się niewarto, smacznego w takim razie! Przypomniała mi się teraz właśnie historia związana z zupą kalafiorową
-
Mnie wkurza bawienie się czyimiś emocjami... Już się na tym raz konkretnie przejechałem
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Amarant_89 odpowiedział(a) na shadow_no temat w Off-topic
witam wszystkich -
Candy14, inspiracja i motywacja musi być! Jeszcze nie poznałem sierściucha, który by pogardził wątróbką
-
Na piwo... Może nawet dwa...
-
Naleśniki z bananem
-
Candy14, wątróbki z jabłkiem? Pyyycha!