cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Znalazłam ładne buty, tylko cena już mniej ładna
-
Dołożyłabym do tej piosenki "Bakers gonna bake, bake, bake, bake, bake" [videoyoutube=nfWlot6h_JM][/videoyoutube] I chyba potrzebuję znowu mieć taką fryzurę Pograłam sobie w grę, bo już tęskniłam za jedną planetą Zaraz się biorę za planowanie tygodnia, tylko jeszcze buty obejrzę w sklepach internetowych, bo już je widzę oczyma wyobraźni, pytanie, czy będą w sprzedaży te, które sobie wymarzyłam. -- 22 mar 2015, 22:20 -- kosmostrada, ja gluta tylko spożywam z błonnika
-
O, dobre te wasze historie. Mnie się dzisiaj śnił człowiek, u którego od jakiegoś czasu pracuję. Śniło mi się, że chodził, a w rzeczywistości nigdy nie wstaje jak do niego przychodzę, nie wiem, czy jest niepełnosprawny.
-
mirunia, myślę, że jak się zajmę rzeczami przyjemnymi, jak pieczenie i noszenie ciastek, to nie będę myśleć o tym, które to urodziny, ani żałować, że od dawna już nie miałam przyjęcia urodzinowego, a zwłaszcza takiego jak na amerykańskich filmach W ciągu pół roku poznałam koleżanki ze szkoły, zaczęłam się regularnie pojawiać na spotkaniach fanklubu, bywałam na warsztatach wokalnych i tanecznych i wszędzie dostawałam sygnał, że jestem mile widziana Myślę, że to trochę zasługa tego, że się leczę, być może kiedy byłam młodsza nie byłam lubiana przez swój własny lęk przez odrzuceniem
-
Enii, moja kotka jest taka delikatna i lekka i puszysta, a jak jej poziom gniewu wzrośnie, to potrafi chapnąć mocniej niż pies. Dzisiaj poszło oczywiście o czesanie, nie lubi szmata być czesana. A drugą, krótkowłosą można szczotkować godzinami na wysoki połysk i tylko motor zapuszcza. Koty to wariatki. -- 22 mar 2015, 19:22 -- mirunia, przed świętami planuję potraktować pieczenie jako przyjemność i w ten sposób się zrelaksować I rozgrzać przed urodzinami, bo chcę obciastkować wszystkich znajomych. Cieszę się, że są. Pół roku temu myślałam, że nikogo nie ma.
-
Marcin2013, to fajnie acherontia-styx, no normalnie, zębami.
-
Kot mi matkę pogryzł
-
Cześć! Odpoczywam. To jest ta godzina luzu między ciężkim weekendem, a kolejnym ciężkim tygodniem.
-
elfrid, zaczęłam od niedużych dawek mirty p/depresyjnie, potem były obie na raz, p/depresyjnie i p/lękowo. Teraz już zeszłam z mirty i objawy depresji ustąpiły. Natomiast zwiększamy dawkę kwety, żeby ruszyć też zaburzenia osobowości, które w przeciwieństwie do depresji są stałe, no i te objawy psychotyczne. -- 22 mar 2015, 16:42 -- huśtawka, ma działanie p/lękowe i p/psychotyczne. W schizofrenii się bierze jeszcze większe dawki. Urojenia a natrętne myśli czasem trudno odróżnić, ale mają inny mechanizm powstawania. Ja teraz na pewno lepiej oceniam sytuację, pracuję też nad tym na terapii, żeby skupiać się na prawdziwych relacjach, a nie ich rozwinięciem w głowie.
-
A szpilki. . . Tego się nie robi mężczyźnie, który publicznie wyznał, że zazdrości innym mężczyznom wzrostu. W sumie, lakierowane balerinki bym kupowała -- 21 mar 2015, 22:51 -- DarkMaster, cześć!
-
A może to jest prawda, że nie o to chodzi, by złowić króliczka, ale by gonić go. Po pierwsze, ja na flircie się znam jak kura na pieprzu. Z życia znam tylko nieodwzajemnione sympatie, co się wiązało z lękiem, paranoją i niską samooceną, albo pakowanie się w sytuację z kimś, kogo się w gruncie rzeczy mało znało Dlatego chęć poznania kogoś i prawidłowa ocena sytuacji to dla mnie novum, ale ćwiczę. Po drugie, leki mi siedzą na receptorach, które wariują w przypadku zakochania, więc jestem zabezpieczona
-
platek rozy, najpierw zrobię blachę próbną
-
No, więc taka sytuacja, siedzę z kolegą, który mnie zagaduje, po kilka razy pyta o to samo, a w miarę na przeciwko tego ładnego kolegi, co ma swoje plusy, bo przynajmniej nie wyglądam, jak bym się przyszła na niego gapić, tylko mam z kim siedzieć i w ogóle. Ale zbliżało się już do momentu, kiedy zgon z nudów był nieunikniony, wzięłam, przesiadłam się do stolika reszty, tamten za mną. I koledzy, w tym przewodniczący fanklubu i znany aktor wyrazili radość, że się przysiadłam i zapytali co u mnie słychać. Z wrażenia zapomniałam opowiedzieć o kursie tańca. I taką miałam buzię ale w barze było czerwonawe światło, to chyba nie było widać. Wykonałam potrzebne obliczenia, jeśli będziemy się widywać raz w miesiącu i zamieniać 3 zdania, to za jakieś 8 lat może się umówimy Za to mam doskonały pretekst, żeby zagadać w przyszłym miesiącu i zobaczyć się w innych okolicznościach niż regulaminowe spotkania fanklubowe I na 100% nie zakładać czerwonych szpilek Tylko trochę się niepewnie czułam wychodząc, bo w sumie wyglądało jakbym wyszła z tamtym kolegą, ale potem jak szłam sama to się obejrzałam, czy ten nie idzie i on mnie wtedy właśnie minął i popylił jak Korzeniowski. Dzięki kwetapinie wiem, że on myślał, że ja już poszłam i nie widząc mnie na ciemnej ulicy poszedł na busa. Bez kwetiapiny pomyślałabym, że mnie w ciągu 10 min znielubił. I pierwszy raz, pierwszy, było mi na prawdę miło, że ludzie zagadywali do mnie po imieniu. To jest cholerna zmiana. Na pewno o tym opowiem na terapii.
-
Zebrec, znaczy dobrze się bawisz?
-
No i poszłam sobie na spotkanie fanklubowe, które się tam zaczęło trochę wcześniej, przyszłam dopiero jak skończyłam zajęcia i wszyscy się cieszyli na mój widok Siadłam sobie z boku na pufie, bo główne stoliki były zajęte, po chwili przysiadł się kolega, który już kiedyś próbował mnie zająć rozmową, poprzednio próbował mi zaimponować krytykując mnie i pokazując, że ma lepsze kwalifikacje, dzisiaj poszedł w strategię na zanudzenie. Jak już wyczerpaliśmy temat postaci z gry, to się bardzo nie kleiło. Znacie to, jak ktoś gada, chociaż ma ograniczone zainteresowania, a sam nie słucha. Wyjęłam ciastka, położyłam na środku, mówię, chcecie ciastka, precle do piwa. Popatrzyli się nieufnie, myślałam, że oleją, ale po chwili już sobie prawie wyrywali. A wtedy ten kolega co wygląda jak znany aktor się pyta, czy sama robiłam. To ja mówię, że z piekarni, ale w przyszłym miesiącu przyniosę własne Planuję kolo urodzin napiec kruchych ciastek według starożytnego szkockiego przepisu i nosić ze sobą wszędzie, gdzie w tygodniu chodzę. I chyba jeszcze zrobię muffinki z mąki gryczanej z miodem i jabłkiem, moja psychiatra je bardzo lubi, to może i koledzy je docenią -- 21 mar 2015, 21:46 -- JERZY1962, dobranoc -- 21 mar 2015, 21:47 -- Żebyśmy były takie inteligentne do nauki jak do kombinowania A ja jestem guru zdrowego odżywiania, pączki i piwo
-
Dobra, to po kolei będę pisać, tylko na raty, bo tak jest dynamiczniej Poszłam sobie do szkoły, robiłam doświadczenia w probówkach, kupiłam kawę, rogala, plecionego pączka, precle i ciasteczka z konfiturą. Po rogalu już miałam dość i sama się dziwiłam, po co tyle tego nakupiłam. A to istotne. Potem nie było sprawdzianu z farmakologii Niby miał być ten tydzień, a dopiero dzisiaj kończyliśmy materiał. A że przeczytałam ledwie połowę, to dużo wygrałam. Potem były jeszcze jedne miłe zajęcia, chociaż koleżanka siała ferment i panikę, że prowadząca się zorientuje, że ktoś komuś dopisał punkty tym samym długopisem i trzeba będzie pisać jeszcze raz Nie zorientowała się
-
On ma ładniejsze włosy niż ja
-
No mówię, wróciłam, to się matka pyta, czy byli jacyś ładni koledzy, to jej pokazałam na fb, to mówi, że za ładny, że to chyba jakiś znany aktor i na pewno ma dziewczynę albo kilka
-
kosmostrada, no toż wróciłam właśnie i jojczę, że Jezu, jakie ciacho Będę zaraz pisać co to dzisiaj był za dzień, pamiętam, że miałam zdać relację.
-
Dawkę ci ustali lekarz, nie ja, ale faktem jest, że ta o przedłużonym działaniu ma trzymać równy poziom całą dobę, a zwykła będzie mocniej działać niedługo po podaniu, czyli biorąc przed snem będzie prościej uzyskać efekt nasenny. Teraz biorę 200 mg, spania mi to nijak nie reguluje, ale prawie w ogóle już nie myślę, jak idę między ludzi, że oni mnie nie chcą, nagadują się przeciwko mnie, albo jak ktoś nie ma czasu ze mną porozmawiać, to nie myślę, że mnie znielubił w ciągu 10 minut.
-
Kanwa jest łatwa, bo ma gotowe otworki i nadrukowany kolor. Haft krzyżykowy na pustym materiale jest trudniejszy, bo się można machnąć w pikselach
-
Nie wiem czy się śmiać czy płakać, w tym momencie pokazałam mamie zdjęcia kolegi, powiedziała, że takie ciacho, żebym nawet nie startowała
-
jasaw, mirunia, amelia83, cześć -- 21 mar 2015, 20:00 -- CO? Chcę
-
A to podobno jedyna droga. Zaopiekować się tą biedniejszą sobą. -- 21 mar 2015, 19:50 -- Jak nie mam tyle pracy i szkoły co w tym miesiącu, to jeszcze gram w grę i wyszywam
-
Dlaczego ja,Trudne Sprawy i inne arcydzieła
cyklopka odpowiedział(a) na wiejskifilozof temat w Off-topic
Hans, Argish, niby to jest na cele charytatywne. Ale k*^#@ zazdroszczę Otylii Jędrzejczak psychoterapeutów -- 21 mar 2015, 20:36 -- Jak będę szukać prawdy, to poczytam sobie książkę o filozofii Czasem sobie oglądam jak celebryci tańczą albo śpiewają, w końcu od tego są, od rozrywki, nie oczekuję od nich, że będą mi przewodnikiem w świecie wielkich wartości intelektualnych i moralnych.