Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. No i tu się właśnie diametralnie rozjeżdżamy. Wyzbyłam się kompleksów na punkcie wzrostu (jestem średniego wzrostu, całe dzieciństwo wmawiano mi, że jestem nadnaturalnie wysoka, teraz zresztą też). Nie chcę wybierać między niskimi chłopcami, a wysokimi obcasami, I WANT IT ALL.
  2. bittersweet, czyny czynione w ukryciu Nie mam swojej hydry, tak że no. A fantazji wolałabym nie opisywać, bo są nielegalne Natomiast nie mam tych, no, przekonań, teorii, które mogłyby szokować. Znaczy może mam, ale nie dotyczą spraw damsko-męskich.
  3. Oglądam kreskówki dla dorosłych, przebieram się za Davida Bowiego, wyjadam masło kakaowe i hydroksyzinę z szafy laboratoryjnej, robię swoim sympatiom zdjęcia teleobiektywem jak nie patrzą oraz fantazjuję o rzeczach, które są karalne w większości krajów
  4. tristezza, nie czepiam się, dorzucam od siebie
  5. Jakby ludzie wiedzieli co mnie w głowie siedzi, to pracy bym nie miała, bo nikt by mnie nie dopuścił ani do dzieci, ani do leków No nie wszystkie kobiety rajcuje to samo
  6. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, biorę część twojego wkurwu na siebie. Byłam w muzeum etnograficznym zapytać o warsztaty, bo dostałam maila, to mnie facet odesłał na stronę internetową, a ja mówię, że przechodziłam, to weszłam Potem mnie instruktorka, która nie prowadzi naszej grupy, ale akurat była szarpała za stopę i popychała, bo mi nie szło, też ma metody, parówa jedna I dawny znajomy mi uskutecznił ból dupy, bo się zorientował, że serio nie chcę z nim gadać. kosmostrada, terapeutka była zadowolona, że się uczę manipulować, ale nie w złym znaczeniu tego słowa No nic, moje ośmioletnie rywalki muszą grać na moje konto, jak dorosną to zrozumieją. Absolutnie nie mam sobie nic do zarzucenia, bardzo się fajnie dzisiaj zachowałam wobec mojego kolegi z pracy. Będę mu kibicować, żeby mógł u nas zostać i robić to, w czym jest dobry i na czym mu zależy. Potem się będę martwić do kogo tyle smsuje
  7. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, szkoda :/ acherontia-styx, masz rację, obróć to wszystko w żart. kosmostrada, no siedzę, pracuję, wchodzi trener i mówi, żebym go pobłogosławiła przed rozmową z dyrektorem. No to ja od razu ręką w górę, a on hi hi. Potem siedział przed gabinetem smutny i smsował przez pół godziny, co raczej dobrze nie rokuje, bo nie sądzę, żeby przed rozmową o pracę z nerwów smsował z mamą albo z dziekanem :/ Ale poszłam, zapytałam czym się denerwuje i się Zdziwiłam, że to już dzisiaj. Życzyłam Powodzenia, pogłaskałam. Wyjaśnił, że ze studiami załatwił i tylko czy się dyrektor nie rozmyślił. Wróciłam do swoich zajęć i myślę, przyjmie go to przytulę na powitanie w nowej pracy, nie przyjmie, to przytulę na pocieszenie. Okazało się, że dyrektor czeka na weryfikację uprawnień od urzędasów z góry, więc jeszcze nie dzisiaj przytulanie. A i jakoś tak wyszło, że połowa drugiej klasy się w nim podkochuje, co już wyczuwałam wcześniej. Czyli serio, gruby dzisiaj dzień był. Tak w ogóle to pogadaliśmy, poprosił mnie o pomoc w organizacji zajęć w przyszłym tygodniu. A jak się już na zapas zmartwiłam, że mi Cześć nie powiedział, to wrócił i się pożegnał ładnie. Wykorzystam moje rywalki z drugiej klasy do dowiedzenia się, czy ma dziewczynę
  8. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, no i dobrze :) filip133, wczoraj oprócz powrotu Marty'ego jeszcze był Dzień Gadów, urodziny Carrie Fisher i rocznica ślubu moich rodziców. Tak że wódka była wskazana. Miłego czwarteczku, wdziewam spódniczkę i jadę do pracy
  9. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Jak wszyscy pouciekali, pewnie przez te warsztaty pieśni pogrzebowych z Podlasia Ech, taka łyżeczka dziegciu na koniec dnia, jak niedoszły mąż pisze na fejsbuniu jak on to kocha swoją obecną konkubinę, która to grzecznie wyczekała, aż nam się nie uda. Mogło by się mnie coś w końcu w życiu poszczęścić, a dopiero potem innym No nic, idę sobie dolać wódki i wracam do mojego maratonu kreskówkowego, a jutro piszę do psychiatry o nowy termin, co by mi jakieś stany maniakalne nie weszły, bo czuję, że mi mocno przeleciało neuroprzekaźnikami po receptorach
  10. bittersweet, później już były związki, że tak powiem, obustronne, ale dalej w jakimś stopniu dysfunkcyjne, bo więcej się działo w mojej głowie niż między człowiekiem a człowiekiem. Teraz jak już jestem trochę podleczona i trochę dorosłam uczę się normalnych relacji z ludźmi i chyba mogę się już normalnie zakochać
  11. carlosbueno, o, ładny, ładny sposób na oswajanie się z dotykiem, kontaktem z drugim człowiekiem
  12. bittersweet, a ja właśnie nieraz, w zasadzie przez cały wiek nastoletni, miałam tak, że stawienie na piedestale i pożądanie bezwzględnie współistniały, co generowało w sumie jeszcze więcej frustracji. Dlatego mnie wkurzało jak ktoś to nazywał "miłością platoniczną". To była "miłość" nieodwzajemniona, ale na pewno nie "platoniczna" ego, ha, może jutro mu w pracy powiem jaką mu ocenę forum wystawiło i jakie to było forum Ale magia fotografii, nie?, że inni mogą go zobaczyć właśnie tak, jak ja go widzę. Nie powiem, ogólnie miłe uczucie żywić sympatię do prawdziwego człowieka, z duszą i ciałem, a nie do jakichś swoich popapranych wyobrażeń. Carlos, daruj offtop
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Aurora88, gdyby nie ty, to bym się chyba nie zdecydowała pokazać filip133, przepraszam, zajęłam uwagę wszystkich swoją osobą oraz nie swoją osobą też Za dwa tygodnie idę na koncert Sarsy i się jaram A za trzy tygodnie są warsztaty pieśni pogrzebowych z Podlasia, ale nie wiem czy mogę iść, bo raz, że drogo, a dwa, że musiałabym się zwolnić z większości zajęć w weekend
  14. cyklopka

    Spamowa wyspa

    bonsai, tak, jak ty wiesz czego pragną kobiety mirunia, kosmostrada, pojęcia nie miałam, że od lampy błyskowej mógł paść taki cień, zobaczyłam dopiero na kompie Davin, wódka oszukana, bardziej likier niż wódka, zaraz ich zrypię na fanpejdżu Żubrówka o smaki lasu ich mać. Tuńczyka wzięłam, pół cebulki siekanej, dwa kiszone ogóreczki siekane, mała marchewka utarta, łyżeczka koncentratu pomidorowego, kilka łyżek majonezu, kilka pomidorków koktajlowych w ćwiartki, sól, pieprz i na chleb/tost Zosia_89, trzeba było zdjąć, bo prywatność, obawy, że ktoś wyśledzi. Spóźniłaś się, więc zdaj się na słowo bonsaia I jaki on tam mój
  15. ego, bittersweet, chyba niektórym jest łatwiej, jak sobie rozdzielają różne aspekty, fajnie to wygląda w książkach, ale w prawdziwym życiu zdecydowanie potrzebuję czegoś zgranego fizycznie i emocjonalnie Bo nie mam takich doświadczeń za wiele. Dark Passenger, tylko zaatakowałeś czy również zagryzłeś?
  16. cyklopka

    Spamowa wyspa

    No masz, akurat Aurory i Kosmo nie ma, jak focię wlepiłam. No cóż, może mnie nikt z pracy nie namierzy na forum dziś wieczór . Lecę robić sałatkę z tuńczyka, bo rodzice mają rocznicę ślubu. Kupiłam tuńczyka i wódkę. Jak wrócę akceptuję tylko komentarze typu "Ale ciacho" względnie "Masz błyskotliwe wyczucie kadru" :lol:
  17. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, ale blondynów w skórzanych kurtkach to chyba od czasów MacGyvera Kiedyś myślałam, że każdemu facetowi jest dobrze z długimi włosami, ale w końcu zaakceptowałam, że jednak nie. Kiedyś miałam łysego blondyna (ale z długą brodą).
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Czasem dla zdrowia się przydaje Ha, ha, miszcz! Ja nie wiem jak on to robi, że ma codziennie ułożone i się trzymają nawet po treningu W ogóle mam bekę z siebie, bo mówię otwarcie, nigdy wcześniej nie gustowałam w normalnych chłopcach Wiesz, takich z praktycznym, zdrowym podejściem do życia, którym się ogólnie cokolwiek chce
  19. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Na terapii się cały czas chichrałam jak głupia, terapeutka też chichrała i kazała mi zweryfikować, czy nie mam za dużego hajpa, żebym się nie wyczerpała z tego pobudzenia. Zastanawiałam się, co powiem psychiatrze w takim razie na następnej wizycie, może mi coś wyreguluje z lekami, a okazało się, że termin miałam wczoraj No nic, jakoś napiszę/zadzwonię, przeproszę W niedzielę byłam w szkole w sukience tył do przodu, tak że no... Zdjęcie wrzucam tylko na pół godziny, bo Aurora prosiła Proszę nie pobierać i nie dystrybuować.
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Cześć, Marcin2013, ja do ciebie nic nie mam, chyba że wlepiasz bardzo dużo postów jeden pod drugim, to mi wtedy trochę przeszkadza, a poza tym wszystko ok.
  21. Cóż, klęska urodzaju Ale lepsze takie stresy niż inne
  22. cyklopka

    Spamowa wyspa

    acherontia-styx, no i gitara. Też zaraz idę na terapię, a potem na konferencję, tylko muszę druknąć plan stażu i fragment artykułu o samotności, który napisałam dla znajomej blogerki, bo terapeutka chce poczytać Ciekawa jestem jej miny, jak powiem, że się zakochałam. No tak dawno nie miałam sesji, że tyle się zdążyło wydarzyć. Może zdjęcie sympatii też druknąć? Albo to, ale nie mam kolorowego tuszu Cześć, Aurora, Filip. Witajcie, spamowicze
  23. No a ja wolę jak się wartości sumują, obiektywnie atrakcyjny wygląd to nic, musi być jakaś kombinacja cech, która na mnie konkretnie zadziała, z różnych kategorii. Ciężko przewidzieć. Ale ja też z tych, co to rzadko i dawno Prawdopodobnie dobrze by mi zrobiło, jakby ciało i emocje współdziałały. No ale co tam będziemy o mnie, ja tu tylko wstąpiłam poczytać historię z życia wziętą
  24. Nie no, to u mnie w drugą stronę. Jak sobie tak fantazjowałam o koledze z pracy niezobowiązująco, to wiadomo, nawet przyjemne uczucie. Ale jak o lepiej poznałam, jaki jest inteligentny i w ogóle, to mi się jeszcze bardziej zachciało Ogólnie dobry wątek, fajna historia, carlos. Korzystaj z życia, a jak nie będziesz miał ochoty na seks i/lub na ślub i/lub na dzieci, to mówisz nie. Jest przyzwolenie, albo nie ma.
×