a ja dzisiaj kurierowi kazałem kominem wchodzić, a kurier do mnie
zdezorientowany: dlaczego?
czyli gdybym odpowiednio to uzasadnił, to babka, jakies 50 lat, i 100 kg pakowałaby sie na komin, chyba powinienem zostac trenerem personalnym albo jakims maciejem wróżbitą, bo mam dar przekonywania.