zanim włączyłem kompa, 1,5h sie męczyłem zeby zasnac, a czułem sie jakbym wziął speeda. cały dzień sie tak dobrze nie czułem dopiero gdy zamknąłem oczy przed 12 w nocy, kolejny chichot losu.
moze wróć całkiem do korzeni ,wystrugaj maczuge, i osiądż w jaskini obok yeti, zamiast czytac pisz freski na scianach, kiedys moze to odkryja i dostaniesz oscara albo jobla.