lepiej się zmierzyć ze sowimi demonami i wyzwolić niż cierpieć.
To z artykułu jest nierealne w Twoim przypadku, podobnie, jak w moim wygrana w lotto (bo nie gram).
Napisz twardo do człowieka, co sobie wyobrażasz i kogo zawiadomisz jeśli jeszcze raz się odezwie i będzie pozamiatane.
"Cud nad Wisłą" to tylko określenie tego zwycięstwa.
Chyba tylko dziecko upatrywałoby się w tym cudu, podobnie jak po ostatnim wyborze na Prezydenta.
To nie był cud? - Rozstrzygnijmy to w I turze?
Nie, to było Cudo - cudeńko
Zgoda
Strach nie jest zdrowy.
Słuszna obawa
Oto dowód: koniec internetowej znajomości:
http://polska.newsweek.pl/pisz-zabojstwo-ze-szczegolnym-okrucienstwem-mezczyzna-rozjechal-kobiete-samochodem,artykuly,368539,1.html
na 99,99999% na to się nie zanosi, lecz nalezy byc ostroznym
Normalny zdrowy strach.
Jeśli człowiek nie wie gdzie mieszkasz, to powinno być po strachu.
Jeśli będzie wirtualnie dręczył - zgłosić na policję. Raz - dwa -trzy go znajdą.
Nie przejmuj się elan. W pewnym momencie przyjdzie czas na zgodę i bezpieczeństwo i dojrzewanie wymusi na niejednym bycie lewicowym prawiczkiem.
Nie śledzę całego wątku, lecz część przejrzanych wpisów traktuję jako typowo lewacki trolling i obrażanie osób wierzących przez zakompleksiałych lewaków.
Przy czym słowo "niewierzący" stawiam na równi ze słowem "homoseksualista".
A "lewacki trolling" na równi z "pedał".
Nicholas1981, Stety lub niestety zostało mi to uniemożliwione i nie zamknięto mnie.
Na własną prośbę zawsze Cię przyjmą. Wystarczy, że powiesz: "inaczej się zajebiię".