Skocz do zawartości
Nerwica.com

Gosiulka

Użytkownik
  • Postów

    851
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Gosiulka

  1. Hej czytam wasze wypowiedzi od jakiegoś czasu i jestem pewna że Moniczka masz nerwicę .Napewno oprócz tego jesteś zdrowa jak ryba i masz serce jak dzwon. To twoja psychika tak na ciebie działa Zyczę powodzenia i pozdrawiam .
  2. Witam cię na forum .Polecam abyś przeczytał książkę pt. Potęga podświadomości autor:Joseph Murphy.Napewno pomoże ci rozwiązać twoje problemy chociaż po części.Trzymam za ciebie kciuki.Powodzenia
  3. Dziękuję Wam serdecznie .Jutro też będę próbowała wychodzić może dalej i dalej .Mam nadzieję że będzie dobrze.Pozdrawiam i dziękuję za słowa otuchy z Wami dam radę.
  4. Dzisiaj postanowiłam wyjść z domu dalej niż kiedykolwiek .Zmobilizowało mnie to,że synek potrzebował trochę kasztanów do szkoły,więc postanowiłam,że pójdę z nim jak za dawnych czasów .Wzięłam mp3-kę na uszy(od pewnego czasu gdy chcę gdzieś wyjśc to ją biorę i głupie myśli nie wchodzą mi do głowy i jest o wiele lepiej) i wyruszyliśmy na zbiór kasztanów .Było świetnie i nawet nie miałam takich lęków jak kiedys gdy próbowałam pokonać tę odległość.Jestem z siebie dumna że poszłam wreszcie z moim dzieckiem na spacer i przy okazji powiększyłam swój teren wyjść .Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wszystko.
  5. Gosiulka

    witam

    Hej Anno też jestem nowa ale już i tak gorąco cię witam.
  6. Dziękuję Wam gorąco za przywitanie. Było mi to potrzebne.Teraz wiem że nie jestem sama z tym .
  7. Gosiulka

    Witam neurotyków :)

    witam na forum też jestem nowa i wiem ile cię to kosztowało aby tu cokolwiek napisac ale zrobiłeś już pierwszy krok GRATULUJĘ.Oby tak dalej
  8. Witam jestem nowa.Walczę z nerwicą lękową od trzech i pół roku,ale do lekarza postanowiłam iść dopiero w marcu tego roku.Nie było tak strasznie jak się tego spodziewałam.Poradził mi co mam robić i przepisał mi Spamilan,który zażywam do dnia dzisiejszego.Jest mi po nim lepiej ale to nie jest jeszcze to na co tak długo z utęsknieniem czekam.Nadal nie wychodzę za daleko,nie jeżdże komunikacją ,ale i tak jest lepiej bo przed leczeniem to nawet z domu nie wychodziłam.Mam nadzieję że niedługo będę miałą tę utęsknioną normalność,tak bardzo tego pragnę chociażby dla moich dzieci, bo mam dość tego że nigdzie nie wyjeżdżam z nimi.POZDRAWIAM WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW!
×