jetodik
Użytkownik-
Postów
8 173 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jetodik
-
carlosbueno, one się nie muszą interesować polityką międzynarodową, im wystarczy widok jak z pasją w oczach i podekscytowaniem o tym opowiadasz, to dla nich komunikat: "facet ma swoje zdanie" spójrz na niego puściłem kiedyś ten filmik siostrze wiatru, pewnie wogóle nie interesowało ją o czym on gada, a skomentowała to w taki sposób: "zayebisty koleś, lubię jak facet ma swoje zdanie" a chyba nie muszę pisać jaka siostrawiatru jest zayebistą laską :)
-
Wolfx, no nie mnie oceniać ale dzięki :) hobbyturysta, jak już znajdziesz potencjalną dziewczynę i będziesz ją odprowadzał do domu to możemy się umówić, że ja będę stał tam gdzie będziecie szli i będę Was mierzył, a Ty powiesz: "co się tak patrzysz lamusie, nie będziesz mi tu dziewczyny wzrokiem świdrował, masz jakiś problem" ja wtedy powiem "sorki nie szukam problemu" a ona wtedy pomyśli sobie "no z takim facetem to ja się mogę czuć bezpiecznie" i +50 w jej oczach będziesz miał :)
-
carlosbueno, właśnie takie aktywne i zaradne często nie szukają wcale faceta jak one. w dupie to mają bo są samodzielne i nie potrzeba im życiowego przewodnika czy oparcia finansowego, tego co chcą to ciepełka, seksu, tulasów, rozmowy i bycia pożądaną - wtedy czują się atrakcyjne. wiadomo z wyglądu musisz przypasować, tu się przydaje siłka, wiadomo też że czymś musisz zaimponować, z czym Ty akurat nie powinieneś mieć problemu skoro znasz się na różnych sprawach typu polityka międzynarodowa itd. ująć ją możesz też jakimś szczegółem np. sposobem mówienia, poczuciem humoru, uśmiechem itd.
-
Wolfx, tak na serio to jestem nieśmiały więc nigdy do kobiet nie startowałem bezpośrednio, chyba że po alku, dlatego bawiłem się w przewidywanie reakcji i stopniowe przechodzenie do sprawy
-
hobbyturysta, to jest nic, ostatnio sytuacja była bardzo delikatna i musiałem stosować bardziej wyrafinowane strategie długoterminowe - wielomiesięczne, ale koniec końców udało się i warto było
-
carlosbueno, to dobrze słyszałeś, ze takiej Ci potrzeba i ja też miałem takie podejście, że najpierw sam muszę się ogarnąć zdobyć dobrą pracę, radzić sobie, a później brać za związki to jednak była pomyłka.
-
można też po spotkaniu popatrzyć które są autami a które piechcikiem, wtedy do tych drugich: hej siostro może Cię podwieźć? jak powie nie, to wtedy "nalegam, byłoby mi miło siostre podrzucić" koniecznie z uśmiechem, stanowczo ale na luzie nie jak desperat. no i w drodze to już trzeba ostro bajerować, komplementy i te sprawy, odwożąc już pod jej domem taki tekst: ale fajnie mi się rozmawiało z siostrą da się siostra zaprosić na kawę" i wtedy trzeba jednak czekać z tym bang bang do terminu, ale warto mieć trochę cierpliwości która opłaci się regularnym ruchankiem, a nie że wystawić flinte i czekać na najlepsze już od razu, kiedy ona będzie uciekać spłoszona.
-
najlepiej duże kościoły - większy wybór. na spotkaniach jechowych nie ma dużo ludzi, ale tam jest ten plus, że forma spotkania jest bardziej intymna. ludzie mówią do siebie bracie i siostro. stąd rozmowa po zakończeniu i wspólny wypad na kawe będą dużo łatwiejsze... tylko tu podejrzewam musi być duża otoczka kulturalna do tego bang bang, mnie bezpośredniości więcej taktu i delikatnych sugestii.
-
zima, ja też miałem wątpliwości, ale to się okazały pozory. moja dziewczyna zanim byliśmy razem to mówiła, że introwertycy jej nie leżą, mówiła, że nigdy nie miała nawet kumpla introwertyka :)
-
no nie widze problemu :) ale ja bym wolał spytać o zgodę bo inaczej można dostać z liścia. powiedziałbym coś w stylu, zapraszam na kawę, pójdę z nią na kawę, wtedy Ty się zjawisz, ja przyrżne głupa i powiem o cześć co Ty tu robisz, przedstawie Was sobie, dosiądziesz się i ja pójdę bo jestem w związku i nie szukam gdzie indziej, a Wy zostaniecie, będzie się Wam miło gadało, w pewnym momencie położysz rękę na jej ręce, popatrzysz głęboko w oczy i powiesz: o cholera ale Ty mi się podobasz, ona zacznie wtedy smyrać Cię stopą pod stołem, dopijecie kawe Ty zapłacisz rachunek i zawiniesz ją na bang bang w jakieś ustronne miejsce.
-
hobbyturysta, tak też można coś w stylu: hej ostatnio widuje Cie na mszy, strasznie mi się podobasz i buziaki od razu później ostrzejsze czynności, ale tak aby wychodzący ludzie z kościoła nie widzieli bo to ją może speszyć.
-
hobbyturysta, można też od razu bang bang, jak jesteś pewny siebie to czemu nie, na pewno niejedna by się zgodziła zbrukać swoja czystość po mszy. wiele kobiet czuje się zbyt czysto po mszy, dlatego szybko chcą nadrobić.
-
hobbyturysta, lepiej na parkingu zagadać, w ciemnej uliczce mogłaby się przestraszyć: cześć ostatnio Cię widuje na mszy, jestem (tu wstaw imie) jak Ci się podobała msza? i później zwiększać zakres rozmów, po każdym kolejnym spotkaniu w kościele. trzeba być cierpliwym ;/
-
gdyby ksiądz wiedział po co tam poszedłeś to kazałby Ci 10zł zabulić na tace. ale nie powiem bo metoda jest dobra, wchodzisz, patrzysz gdzie są fajne laski, ustawiasz sie za nimi tak blisko, że aż czujesz ich perfumy. w dodatku masz przegląd lasek które mieszkają w tym samym regionie :)
-
hobbyturysta, to masz grzech :) sprofanowałeś msze ;/ ale nie powiem bo ja też wiele razy szedłem do kościoła z takim nastawieniem
-
hobbyturysta, jak było w kościółku, jak się podobało kazanie księdza?
-
to co jest przeszkodą to moje zaburzenia lękowe, ale moja dziewczyna zaakceptowała je. już się mocno tych lęków nie wstydze przed nią.
-
JużTuByłem, osobiscie wole authipnoza i afirmacje
-
Arasha, jak najbardziej może się udać, ja jestem skrajnym introwertykiem a moja dziewczyna ekstrawertyczką. dlatego zaznaczyłem pierwszą opcję w ankiecie. nie ma też wielkich ustępstw, dużo nas łączy, mamy o czym rozmawiać, jesteśmy dopasowani seksualnie i światopoglądowo, różnice w temperamencie to tylko taki nieszkodliwy smaczek :)
-
zima, a po co kobiecie normalni faceci, jeszcze nie widziałem w ogłoszeniach matrymonialnych aby kobieta szukała normalnych
-
ala1983, ale możesz je tu znaleźć, poznać kogoś z forum kto da Ci spełnienie w realu (np. po prostu maciek)
-
za kazdym razem jak sie klade spac z mysla, ze rano wstaje do zyepanej roboty to mam mysli samobojcze, ale to mi pomaga nabrac jakiegos takiego dystansu do zycia.
-
detektywmonk, dziwny ten Twój awek...no dzisiaj zwróciło to moją uwagę i skłoniło do refleksji - zastanawiałem się czemu tak nagle go sobie ustawiłeś skoro wcześniej przez lata byłeś bezawkowiczem?
-
bonsai, to, że nie wiem o czym oni tam piszą dokładnie na tych formularzach
-
blah!, mozliwe ze sie myle :) ale po prostu nie widze tego w praktyce i jeszcze instruktor mialby sie dzielic ta kasa z egzaminatorem, hmm... odnośnie tematu aby nie spamować, to wkurza mnie blah bo umie wypełniać pity